Zbigniew Jankowski mieszka tu od 10 miesięcy. Z radością przyjmuje mnie w swoim malutkim pokoiku. Cieszy się ogromnie. O takim marzył, odkąd przeprowadził się do DPS-u.
- To ten słoń przyniósł mi szczęście - mówi pokazując figurkę z porcelany. Dostał ją od swojej szefowej ze sklepu w Szubinie, w którym pracował. O tym, jak tu trafił, nie chce opowiadać. - Problemy rodzinne - ucina. Starał się o miejsce w domu pomocy społecznej i je znalazł. - I niech mi pan wierzy, że nie żałuję - przekonuje.
Ma takie niecodzienne hobby. Uwielbia sprzątać na stołówce. Myje stoliki i podłogi. - Jak tylko rano wstaję, zakładam biały fartuch i biegnę na stołówkę - opowiada z pasją.
Potrzeba rozmowy
I może tylko czasami brakuje mu partnera lub partnerki do gry w "chińczyka". Bywa też, że nie ma do kogo ust otworzyć.
- W tym domu są różni ludzi. Są tacy, którzy zamykają się w sobie. Ja natomiast bardzo potrzebuję rozmowy. Czasami więcej ona człowiekowi pomoże, niż cokolwiek innego - wyznaje. Uwielbia, jak ich dom odwiedzają goście, zwłaszcza dzieci.
- Swoją obecnością przynoszą wielką radość do domu. Aż chce się żyć - zapewnia. Bardzo podoba mu się pomysł, by DPS zaczęli odwiedzać młodzi wolontariusze.
Grupa młodych
Aktualnie z domem współpracuje jedna wolontariuszka. Ale wkrótce ich liczba ma się zwiększyć. DPS w Inowrocławiu rozpoczyna współpracę ze Stowarzyszeniem Wzajemnej Pomocy "Flandria".
- Nasi wolontariusze docierają do osób potrzebujących z różnych środowisk. Aktualnie przygotowywana jest grupa, która od pierwszego tygodnia marca odwiedzać będzie mieszkańców Domu Pomocy Społecznej - mówi Paulina Łyk, koordynator wolontariatu "Grupa Młodych" we "Flandrii". Stowarzyszenia aktualnie zrzesza 30 wolontariuszy. Z każdym dniem ich liczba jednak wzrasta.
Im więcej, tym lepiej
Maria Licznerska, dyrektor DPS-u. Cieszy się ze współpracy z "Flandrią". - Nasi mieszkańcy mają kontakt ze sobą i z personelem. Są jednak spragnieni rozmowy i kontaktów z ludźmi z zewnątrz - mówi i dodaje, że liczy również na wsparcie naszych Czytelników.
Może ktoś czuje w sobie potrzebę pomagania innym? - Im więcej wolontariuszy, tym lepiej. Mieszkańców jest 90. Więc jest duże pole do popisu dla każdego chętnego - przekonuje.
Szczegółowe informacje udzielane są pod nr tel. 52 357 34 15.