MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Mirosław Ziętarski szykuje się do igrzysk. Wiosłować zaczął sześć lat temu!

Joachim Przybył
Mirosław Ziętarski wierzy, że w Brazylii jego osada będzie walczyła o medal.
Mirosław Ziętarski wierzy, że w Brazylii jego osada będzie walczyła o medal. Sławomir Kowalski
Mirosław Ziętarski (AZS UMK Toruń) będzie w Rio de Janeiro walczył o medal w czwórce podwójnej. Wcześniej chce zdobyć wioślarski Puchar Świata.

Trafiłeś do wioślarstwa bardzo późno, bo dopiero w szkole średniej.

Zaczęło się w gimnazjum im. Czeława Miłosza w Nowej Wsi. Zajęcia w-f miałem z panią Anną Amchewicz, także wioślarką AZS UMK. Pewnego dnia przywiozła ergometr na zawody i czerech najlepszych uczniów pojechało na zawody. Znalazłem się w tym gronie. Zauważył nas trener Artur Rozalski i zaprosił do klubu. Wtedy nie wyszło, za duży był problem z dojazdami do Torunia. Rok później trafiłem do XIII LO w Toruniu i znowu zgłosiłem się do AZS UMK. Tak się zaczęło na dobre. Początki nie były łatwe. Wstawałem o 6 rano, jechałem godzinę autobusem do Torunia na pierwszy trening, potem zajęcia w szkole i po południu kolejny trening. Wracałem do domu wieczorem. Po dwóch latach przeniosłem się do internatu i było łatwiej. Przyszły także pierwsze sukcesy. Po roku treningów pojechałem na mistrzostwa świata juniorów. Nadrabiałem zdrowiem, bo z techniką nie było najlepiej. Zresztą nadal wiem, że nad tym elementem muszę najwięcej pracować.

W tym roku macie szanse na sukces jeszcze przed olimpijskimi regatami. Czwórka podwójna może wygrać Puchar Świata.

Sezon zaczął się bardzo dobrze, w pierwszych regatach w Varese zajęliśmy trzecie miejsce, choć brakowało jeszcze kilku bardzo dobrych osad. Wszyscy najmocniejsi zjechali na kolejny Puchar Świata w Luzernie. W takie stawce zajęliśmy czwarte miejsce. Świetny wynik, bo nie przygotowywaliśmy się specjalnie. Inaczej jest np. w przypadku Australii, której wszystkie osady były bardzo wysoko, więc szczyt formy nadszedł jest teraz. Nie wiadomo, co będzie w Rio, ale nasz trener stara się właśnie tam przygotować najwyższą dyspozycję. Nie da się na maksa przepłynąć całego sezonu. Szkoda nam mistrzostw Europy w Niemczech. Miałem duże problemy zdrowotne, awansowaliśmy do finału, ale tam już nie mogłem wystartować. Byłem bardzo osłabiony i zastąpił mnie inny zawodnik.

Jak będą wyglądały ostatnie przygotowywania do Rio?

Zaczynamy właśnie kolejny obóz w Wałczu, 18 czerwca czeka nas jeszcze finał Pucharu Świata w Poznaniu. Fajnie byłoby wygrać ten cykl, bo na razie jesteśmy liderami. Potem Zakopane, trochę pobiegamy w górach i znowu kilkanaście dni na wodzie w Wałczu. Mam nadzieję, że optymalna forma nadejdzie w Rio.

Co wiesz o olimpijskim torze w Rio?

Przede wszystkim będziemy trenować gdzie indziej, na jeziorze, gdzie dojazd będzie zajmował godzinę. To będzie męczące, ale nie mamy na to wpływu. Spędzimy na miejscu ponad dwa tygodnie. Na torze w Rio nigdy nie startowałem. W ubiegłym roku odbyły się tam mistrzostwa świata juniorów. Nikt nie narzekał na warunki, może być lekka boczna fala, ale można sobie z tym poradzić.

Jesteście następcami czwórki z Kolbowiczem, Korolem, Wasielewskim i Jelińskim. To oznacza większą presję?

Osobiście nie czuję takiego obciążenia. Trudno te dwie osady porównywać. Tamta była bardzo doświadczona, największe sukcesy wioślarze zaczęli odnosić po 20 latach pływania. Ja wiosłuję poważnie ledwie kilka lat i nie mogę się do nich porównywać. W naszej łodzie jest tylko dwóch starszych zawodników, ale jako całej osadzie jeszcze brakuje nam doświadczenia. To nie znaczy, że nie możemy wygrywać.

Oglądacie zwycięskie wyścigi osady dominatorów?

Zdarza mi się oglądać ich wyścigi. To cenna lekcja dla każdego wioślarza. Oni wcale nie byli najmocniejsi, ale pokonywali wszystkich doskonałą techniką. Wiosłowali razem, niezwykle równo, potrafili odpocząć i zaatakować w najważniejszym momencie.

Postawiliście sobie cel w Rio?

Na razie nie rozmawiamy o tym, ale chyba każdy jedzie z marzeniami o medalu. Nie chcę jechać do Rio na wycieczkę. Myślę, że cała osada o tym myśli i taki jest nasz plan.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska