Młode pokolenie w sokolej rodzinie

KAROL POLIŃSKI
- Mąż pasjonuje się obserwowaniem sokołów  i właściwie to on pierwszy zauważył pisklę -  mówi Maria Piwońska. Na zdjęciu: pani  Maria i jej mąż Jan z nagrodą - aparatem  fotograficznym wręczonym przez Halinę  Szumską (na zdjęciu z lewej), wiceprezes  zarządu MPEC. Na małym zdjęciu: widok z  kamery umieszczonej w gnieździe. Widać  na nim samicę sokoła, a tuż obok pisklaka.
- Mąż pasjonuje się obserwowaniem sokołów i właściwie to on pierwszy zauważył pisklę - mówi Maria Piwońska. Na zdjęciu: pani Maria i jej mąż Jan z nagrodą - aparatem fotograficznym wręczonym przez Halinę Szumską (na zdjęciu z lewej), wiceprezes zarządu MPEC. Na małym zdjęciu: widok z kamery umieszczonej w gnieździe. Widać na nim samicę sokoła, a tuż obok pisklaka. Fot. Wojciech Alabrudziński
Już po raz trzeci w gnieździe zawieszonym na kominie włocławskiej ciepłowni doszło do narodzin sokolich piskląt.

Włocławskie Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej od wielu już lat współpracuje ze Stowarzyszeniem na Rzecz Dzikich Zwierząt "Sokół". Organizacja ta kontynuuje najlepsze tradycje ochrony i reintrodukcji sokoła wędrownego, z których znany jest także nasz region. Wspomnieć tu można choćby wieloletnią działalność włocławskiego Ośrodka Rehabilitacji i Hodowli Ptaków Chronionych, który osiągnął na tym polu wiele sukcesów.

Wiosną 2000 roku na kominie ciepłowni MPEC zaobserwowano młodego sokoła wędrownego. Zapadła decyzja o zainstalowaniu specjalnej skrzyni z nadzieją, że sokół znajdzie sobie partnerkę i ptasia para zaakceptuje sztuczne gniazdo. Wiosną 2001 roku w gnieździe pojawiła się samica. I tak zaczęła się historia sokołów na kominie. Dzięki finansowemu wsparciu MPEC udało się w 2003 r. zainstalować w gnieździe dwie kamery, które podłączone zostały do komputera.

Teraz na stronach internetowych Stowarzyszenia na Rzecz Dzikich Zwierząt "Sokół" www. peregrinus.pl lub MPEC - www. mpec.com.pl możemy obserwować kolejną już sokolą parę, która, jak poprzednia - doczekała się potomstwa.

Od kilku tygodni do obserwacji tego, co dzieje się w gnieździe, zachęcał konkurs ogłoszony przez dyrekcję MPEC oraz "Sokoła" pod hasłem "Kto pierwszy do lotu?". Patronat nad konkursem objęła "Gazeta Pomorska". Dla osoby, która pierwsza poinformuje przedsiębiorstwo o wykluciu się pisklaka, przygotowano nagrody.

Sygnał o narodzinach młodego sokoła nadszedł wczoraj o godz. 8.43. Pod numer pogotowia ciepłowniczego zadzwoniła Maria Piwońska, zostając zwyciężczynią konkursu.


Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie