Mróz zbiera żniwo. Nie żyje bezdomny z Potulic

Maja Stankiewicz
Maja Stankiewicz
Miejsca przebywania bezdomnych kontrolowali w ostatnich dniach dzielnicowi z Komisariatu Policji w Szubinie. Informowali napotkane osoby, gdzie można dostać ciepły posiłek i nocleg
Zima daje o sobie znać. Temperatura spada poniżej zera nie tylko w nocy. Dzielnicowi, straż miejska i pracownicy socjalni sprawdzą miejsca przebywania bezdomnych. 
Proponują pomoc.

Ubiegłej zimy w naszym powiecie nikt nie zamarzł z wychłodzenia organizmu, choć w kraju było kilkadziesiąt ofiar. Niestety, ta zima w powiecie nakielskim nie jest już tak łaskawa.

Możliwa przyczyna: wychłodzenie organizmu

Jak dowiedzieliśmy się do tej pory odnotowano już w gminie jeden przypadek śmierci osoby bezdomnej. Przyczyną mogło być wychłodzenie organizmu, bo noce są coraz mroźniejsze.

Zmarł mężczyzna nocujący zwykle w pobliżu sklepu w centrum Potulic. - Zrobił sobie tam barłóg, okrywał się folią. Wszyscy wiedzieli o tym, że tam nocuje - informuje Roman Frąckowiak, komendant Straży Miejskiej w Nakle.
Mężczyzna był w sile wieku, nie miał jeszcze 50 lat. Formalnie nie był osobą bezdomną. Miał w Potulicach rodzinę, ale ta nie radziła sobie z jego chorobą alkoholową. On sam też sobie nie radził. Od jakiegoś czasu żył na ulicy. Nocował w pobliżu sklepu. Ludzie mu pomagali. Ktoś przyniósł obiad, przeprał jego rzeczy, inny dał parę złotych na chleb czy papierosy.

Nie chciał pomocy ...

- To stało się jakieś dwa tygodnie temu. Wieczorem strażnicy byli u niego, pytali jak się czuje, proponowali schronisko. Był z nim kontakt, rozmawiał przytomnie, ale - jak zawsze - odmówił przyjęcia pomocy - relacjonuje komendant straży.
Mężczyzna nie chciał iść do schroniska czy noclegowni. Tam trzeba zachować trzeźwość. Twierdził, że sobie radzi, zostanie, gdzie jest. Rano już nie żył.

Zdaniem strażników kiedyś więcej było w Nakle bezdomnych. Teraz osób całkiem bez dachu nad głową jest może 2-3. Są też tacy, co mają schronienie, ale często ich można nocami na ulicy spotkać.

Patrole przez całą zimę

Strażnicy miejscy i policja na bieżąco sprawdzają miejsca, gdzie takie osoby najczęściej się gromadzą - dworce, altanki, pustostany, parki...

W parku im. Jana III Sobieskiego w Nakle jest monitoring, kontrolować można sytuację na bieżąco. Stróże prawa często natomiast zaglądają do parku przy Tesco. Jak dowiadujemy się - jest tam zakamarek, gdzie chętnie przychodzą bezdomni. Wypiją kupiony w Tesco alkohol, a potem śpią na ławce. Zimą to niebezpieczne, grozi śmiercią. Dlatego częste kontrole tego miejsca i innych podobnych, to konieczność. Im niżej spada słupek rtęci tym służby większą muszą zachować czujność.

W innych gminach 
też sprawdzają

Nie tylko w Nakle dmuchają na zimne. W ostatnim czasie taką akcję przeprowadzili m.in. dzielnicowi z Komisariatu Policji w Szubinie.

- Policjanci sprawdzili miejsca, gdzie przebywają bezdomni. Napotkane osoby były powiadamiane o możliwości uzyskania pomocy w działających na terenie powiatu placówkach, które oferują ciepły posiłek i nocleg - informuje mł. asp. Justyna Andrzejewska, oficer prasowy KPP w Nakle. Prosi by reagować, informować służy o osobach potrzebujących pomocy: tel. 997 lub 112
W powiecie nakielskim jest tylko jedna noclegownia dla osób bezdomnych. W ośrodku „Judym” w Kołaczkowie koło Szubina. Schronienie znaleźć tu może zimą 30 osób.

Zmiany w kodeksie pracy. Co się zmieni? [LISTA ZMIAN]

Jak można pomóc bezdomnym?/DD TVN

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie