Na gorąco

Jacek Deptuła
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Komentuje Jacek Deptuła

Z ogromnym szacunkiem przyjąłem słowa Marii Kaczyńskiej na temat zapłodnienia in vitro. Pani prezydentowa opowiedziała się za stosowaniem tej metody. To z jej strony wielka odwaga, biorąc pod uwagę presję swego otoczenia i zacietrzewienie katolickich ortodoksów.

Natomiast wczoraj prezydent Lech Kaczyński wygłosił inne oświadczenie. Swierdził otóż, że "postanowienia Traktatu Lizbońskiego, choćby te związane z rzymską wiarą, muszą zostać zabezpieczone tak mocno, jak to w prawie świeckim jest możliwe". Panu prezydentowi, podobnie jak większości hierarchów Kościoła, chodzi chyba o wpisanie zasad katolicyzmu do norm prawnych, obowiązujących... wszystkich obywateli. Ale jeżeli do tej pory nie udało się to w katolickiej Polsce, szanse na "zabezpieczenie rzymskiej wiary" w Traktacie Lizbońskim są zerowe. (Pomijam najważniejszy fakt, że prezydent Lech Kaczyński miał okazję walczyć o te zapisy przed podpisaniem traktatu, a nie po).

Aby udowodnić, że internet służy nie tylko do oglądania pornografii i picia piwa, wyszukałem w nim wypowiedzi Lecha Kaczyńskiego z ubiegłego roku. 19 października prezydent po powrocie z Lizbony powiedział: "Cała reforma Unii Europejskiej zakończyła się sukcesem. Polska w sprawie nowego traktatu wywalczyła wszystko, o co zabiegała". 13 grudnia, już po podpisaniu Traktatu, potwierdził to mocą swego autorytetu: "Dzisiaj jest dzień polskiego sukcesu - treść Traktatu z punktu widzenia naszego kraju, jest dużo lepsza niż wstępny projekt. W sprawie jego ratyfikacji są kłopoty, ale one nie dotyczą naszego kraju i ja się z tego cieszę".

Coraz częściej odnoszę wrażenie, że lepszym prezydentem RP byłaby Pierwsza Dama.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Stanisław
Zwasze mowilem ze pan prezydent to marionetka w rekach swojego brata. Juz pierwsze slowa w dniu ogloszenia przierszych wynikow sonadzy to potwierdzaja. Dla pana prezydenta kompromis to przyjecie wersji proponowanej przez PIS. A tak nawiasem mowic to dziwnie sie dzieje, zeby sprawy polityczne wypowaiadac w kosciele. Zreszta w swietle tego co robi Ojecie Rydzyk i pan profesor Nowak , nie dziwi nic. Ciekawy jestem, czy teraz bedzie ostrozny ojciec Rydzyk wobec wypowiedzi Pierwszej Damy. Czy znow pojedzie po bandzie?
Dodaj ogłoszenie