Na ostrzu noża

Tekst i fot. Andrzej Bartniak
- Gdzie wasze sumienie, sprzedawczyki, hańba - wykrzykiwało kilkadziesiąt osób w chwili, gdy Rada Powiatu przegłosowała ograniczenie działalności świeckiego szpitala. Pracownicy SP ZOZ nie mają złudzeń. To początek ich końca.

     Takich scen, sala posiedzeń Urzędu Miejskiego, gdzie obraduje również Rada Powiatu, jeszcze nie widziała. Przez moment, gdy emocje sięgnęły zenitu, wydawało się, że za chwilę dojdzie do rękoczynów. Wychodzący z urzędu pracownicy szpitala zapowiadali, że nie zapomną radnym losu jaki im zgotowali.
     O tym, że sesja będzie wyjątkowa było wiadomo już dawno. Rozlepiane na słupach ogłoszenia zachęcały mieszkańców do wzięcia w niej udziału i zaprotestowania przeciwko dzikiej prywatyzacji.
     Rzadko się zdarza, aby obradom przysłuchiwało się więcej jak pięciu mieszkańców. Tym dziwniejszym wydawał się widok pięćdziesięciu. Wszyscy przyszli tylko w jednym celu. Zobaczyć jak będą głosować radni.
     Na wniosek Mariusza Górskiego uchwałą dotyczącą przekształcenia SP ZOZ zajęto się jako pierwszą. Wcześniej przewodniczący rady, Roman Zagórski przeczytał list, którego autorem mieli być pracownicy szpitala. Znalazły się w nim sformułowania, które wyraźnie nie podobały się obecnym na sali. Jak chociażby: "jesteśmy przeciwni destrukcyjnym działaniom związkowców", "wreszcie nastąpiła upragniona stabilizacja".
     Z sali rozległy się głosy - ile osób się pod tym podpisało - wykrzykiwano. Przewodniczący stwierdził, że nie liczył, ale tak na oko jest 50-70 nazwisk. Na to radna Mirosława Stanny podobnie jak kilka osób z tłumu zarządała, aby je odczytać. Zagórski się nie zgodził, przekonując, że są to podpisy i nie będzie się trudził z ich rozszyfrowaniem. - Zatem może pan ten list wrzucić do kosza - _podsumował wymianę zdań radny Mariusz Górski. Rozległy się brawa.
     Chwilę potem odczytano projekt uchwały, w którym mowa o likwidacji z dniem 31 stycznia 2005 roku: banku krwi, poradni reumatologicznej, pracowni anatomopatologicznej, histopatologicznej i EKG.
     Głosowanie odbyło się błyskawicznie. Bez jakiejkolwiek dyskusji. Uniesionych w górę czternaście rąk przesądziło wynik. Nikt się nie wstrzymał. Sześć osób było przeciwko przekształcenia SP ZOZ.
     Sala zawrzała. Posypały się wyzwiska. Wielu liczyło, że uda się uniknąć zwolnień 80 osób. -
Hańbą, jest to co robicie, czy nie macie żadnego sumienia, to my was wybraliśmy, ile wam za to zapłacili - krzyczała kobieta ze łzami w oczach. - Spójrzcie na ich twarze, śmieją się z nas - mówiła inna, wskazując dziennikarzom radnych, którzy jej zdaniem dobrze się bawili. Ale tak nie było. Samorządowcy po prostu nie wiedzieli jak się zachować. Bali się reakcji tłumu.
     Chyba najwięcej obraźliwych epitetów usłyszała Marzena Kempińska, starosta świecki, Barbara Studzińska, wicestarosta i Roman Czechowski. Nie szczędzono im najgorszych obelg. Obrady zostały przerwane.
     Wzburzeni ludzie z potwornym poczuciem bezsilności zatrzymali się na kilkadziesiąt minut na korytarzu. Tam przeniosła się dyskusja. - _Nie spodziewałam się tego
- mówiła rozżalona pielęgniarka, Violetta Tomasik. -Do końca mieliśmy nadzieję, że do zwolnień nie dojdzie. Właśnie otrzymaliśmy listy z nazwiskami tych, którzy muszą pożegnać się z praca. Jasno z niej wynika, że nie patrzono, ani na staż, ani kwalifikacje.
     _Emocje z trudem kryła też radna Rady Gminy Świecie, Helena Fejtko
. -_Jestem głęboko oburzona tym co tu się stało. To wielki dramat tych ludzi. Widać, że Starostwo chce jak najszybciej chce się pozbyć balastu jakim jest dla niego szpital. Jak można było się na to zgodzić, gdy ze strony Ministerstwa Zdrowia pojawiają się propozycje kredytów czy innej pomocy.
     Po godzinie korytarze opustoszały. Tylko kilka osób pozostało aby do końca przysłuchiwać się obradom do końca.
     Kto ma rację w tym sporze? Pracownicy SP ZOZ próbujący za wszelką cenę zachować miejsca pracy, czy radni podejmujący niepopularną, ale być może potrzebną decyzję? Niestety przekonamy się o tym dopiero za dwa, trzy lata. Nie wcześniej będzie można mówić o ewentualnym sukcesie firmy Know How, w roli zarządcy świeckiego szpitala. A kto podpisze się pod porażką?
     Kto jak głosował
     Za przekształceniem: Jan Chariasz, Grzegorz Chmielewski, Roman Czechowski, Sławomir Filip, Zdzisław Gęsicki, Marzena Kempińska, Andrzej Kowalski, Marian Mindyk, Barbara Studzińska, Teresa Szafrańska, Michał Trzopek, Jolanta Wieczorek, Roman Zagórski, Paweł Zimnika.
     Przeciw: Józef Belt, Andrzej Benduski, Mariusz Górski, Krzysztof Gwizdała. Krzysztof Pieniążek, Barbara Stanny.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie