Zobacz wideo: Zobacz wideo: Pensja minimalna w 2023 roku. Będzie dwukrotna podwyżka

W piątek delegacja protestujących nauczycieli przyszła do Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy. - Niestety kuratora nie było na miejscu. A osoba, która zastępuje kuratora, nie jest upoważniona do reprezentowania go na naszym spotkaniu – skarżyli się nauczyciele.
Wiec zorganizowały: Związek Nauczycielstwa Polskiego, Wolny Związek Zawodowy Forum-Oświata, Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”. Uczestnicy pikiety przyszli z transparentami, na których widniało hasło akcji „Ostatni dzwonek dla polskiej oświaty” oraz: „Odarty z godności, ubogi nauczyciel nie wykształci twórczych, suwerennych, myślących ludzi!”.
To Cię może też zainteresować
Można było również przeczytać: „Mickiewiczowi się nie udało, a „zdolny” minister stworzył. Przemysław Czarnek", „Dziady, część V”. Pikietujący przygotowali, jak sami to określili, „upominek" dla kuratora Marka Gralika, wieniec udekorowany szarfą „Kwiaty dla polskiej oświaty. Podziękowanie za takie traktowanie”, z tabliczką: „Czarnek, czarno widzimy edukację”.
- Ten upominek mówi o tym, jak czujemy się traktowani – mówiła Mirosława Kaczyńska, szefowa ZNP w Bydgoszczy. - Mamy za co dziękować zarówno w sferze wynagrodzeń, jak i spraw merytorycznych.
Nauczyciele domagają się 20 proc. wzrostu płac, powiązania wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce i zwiększenia nakładów na oświatę. W kuratorium złożyli petycję.
- Pana kuratora dzisiaj nie ma, ponieważ miał wcześniej zaplanowany urlop - dowiadujemy się w sekretariacie Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy.
Według Lidii Murlik z Komisji Międzyzakładowej Wolnego Związku Zawodowego Forum-Oświata sytuacja nauczycieli i niepedagogicznych pracowników oświaty pogarsza się: - Efektem tej sytuacji jest odchodzenie z pracy doświadczonych pracowników, brak zainteresowania pracą w edukacji osób młodych i dobrze wykształconych.
Google, Facebook nie zastąpią nauczycieli
Lidia Murlik zwróciła również uwagę na problemy z kształceniem nauczycieli zawodów: - Wynagrodzenia nauczycieli nie są konkurencyjne w stosunku do tych oferowanych przez pracodawców na rynku pacy. Wykwalifikowani w swych zawodach specjaliści wybierają oferty pracy poza oświatą.
Sławomir Wittkowicz, przewodniczący KM WZZ „Forum-Oświata” mówił o „żenująco niskich wynagrodzeniach” dla młodych nauczycieli: - To wynagrodzenie może o 150 zł wyższe od minimalnego wynagrodzenia w naszym kraju. Tak traktowani są nauczyciele przez władze publiczne, które mają obowiązek konstytucyjny dbać o poziom i wykształcenie młodego pokolenia. Ono nie wykształci się samo. Profesor Google, ani Mr. Facebook nie zastąpią nauczyciela.
Aleksandra Gromadzka z NSZZ „Solidarności”, nauczycielka szkolnictwa specjalnego: - Od lat towarzyszy mi myśl, że ciągle muszę walczyć o godność polskiego nauczyciela. Rodzice, prosimy was o wsparcie i zrozumienie. Dosyć mamy już analiz, że pracujemy po 18 godzin. To jest nieprawda, to mit tworzony od lat!.
Pod koniec pikiety wybrzmiały z ust nauczycieli słowa: „Precz z pokorą!”. - Panie ministrze, panie kuratorze, panie Jarosławie – można było również usłyszeć. - Nauczyciele wykształcili was w czasach komunistycznych, nie bacząc na to, że będziecie w opozycji. Teraz my możemy zrobić to samo i wykształcić waszą opozycję. I to tylko w cztery lata. Zrobimy to!
Tymczasem wiceminister edukacji i nauki, Dariusz Piontkowski w rozmowie z PAP podkreśla: - Zwiększamy tzw. subwencję oświatową, w 2015 r. wynosiła nieco ponad 40 mld zł, plan na rok 2023 to ponad 64 mld zł. Mamy więc o ponad 50 proc. wyższą subwencję niż 7 lat temu.
- Te liczby i procenty wskazują jednak na bardzo wyraźny wzrost wydatków z budżetu państwa i taki jest dzisiaj stan możliwości państwa, jeśli chodzi o wydatki oświatowe - dodaje Piontkowski, przypominając, że od 1 września wzrosło wynagrodzenie zasadnicze. W przypadku nauczycieli początkujących wynosi 3424 zł brutto. - Dokonaliśmy od września wzrostu tego wynagrodzenia o kilkaset zł, ponieważ to wynagrodzenie jest szczególnie niskie i tu moim zdaniem konieczna była interwencja i należy nadal tę interwencję wykonywać i także w przyszłym roku będą wzrosty wynagrodzenia – mówi cytowany przez PAP.