Nikt ci nie mówił, że papieros zabija! Dziś Światowy Dzień Rzucania Palenia

Hanka Sowińska
Na zdjęciu pielęgniarka Katarzyna Krauze i pacjent Edmund Michałków podczas badania spirometrycznego
Na zdjęciu pielęgniarka Katarzyna Krauze i pacjent Edmund Michałków podczas badania spirometrycznego Fot. Jarosław Pruss
Siedzisz w fotelu, oglądasz program w telewizji i... palisz. Czytasz gazetę i... zaciągasz się dymem. Rozmawiasz w kawiarni z koleżanką i... wyciągasz z paczki kolejnego papierosa. Masz przerwę w pracy i... idziesz do palarni. Tak robisz od lat. A możesz zacząć inaczej żyć? .

Obiecajcie dzieciom, że już nie będziecie palić

Od prawie trzydziestu lat - w trzeci czwartek listopada - tysiące palaczy papierosów na całym świecie stają się na jeden dzień nikotynowymi abstynentami. Dzieje się tak w Światowym Dniu Rzucania Palenia (przypada właśnie dziś). Wielu osobom udaje się wytrwać dłużej niż tylko jeden dzień. Część przestaje w ogóle palić.

A może Państwo też spróbują? Tym, którzy od dawna mają taki zamiar, podpowiadamy:
* poproście kogoś, żeby razem z wami rzucił palenie;
* podejmijcie zobowiązanie wobec swoich dzieci, obiecajcie im, że kończycie z nałogiem;
* nastawcie się pozytywnie do nikotynowej abstynencji, unikajcie negatywnych myśli związanych z tym, jak trudno będzie wam wytrwać;
* zacznijcie przygotowywać się fizycznie: trochę ćwiczcie, pijcie więcej płynów, starajcie się wypoczywać, aby uniknąć znużenia.

Lekarze mówią: rzucanie palenia to proces. Niewielu osobom udaje się to za pierwszym razem. Trzeba wielkiej siły woli i wsparcia osób najbliższych, by wytrwać. Często potrzeba również fachowej pomocy.

Papieros -rakotwórcza bomba

- Zawarte w dymie tytoniowym związki o działaniu rakotwórczym dają możliwość powstania bardzo wielu groźnych schorzeń - raka żołądka, trzustki, pęcherza moczowego, jelita grubego, białaczki, szyjki macicy, a także nowotworów gardła i jamy ustnej - ostrzega prof. Witold Zatoński z warszawskiego Centrum Onkologii -. Najczęściej występującą chorobą jest oczywiście rak płuc. Gdybyśmy wyeliminowali tytoń z naszego życia, byłby on rzadkością. Tak powszechna w Polsce miażdżyca też jest skutkiem oddziaływania na organizm palacza "bomby" chemicznej. Procesy miażdżycowe zaczynają się u każdego z nas już w momencie narodzin, jednak u osób palących proces ten przebiega dwu, trzykrotnie szybciej. Zawał serca u niepalących przed 50. rokiem życia jest niezwykle rzadki, ryzyko zachorowania u palacza sięga aż 80 procent. Choroby naczyniowe, w tym choroba Burgera, są prawie wyłącznie związane z paleniem papierosów. "Katastrofy" mózgowe występują znacznie częściej u tych, którzy palą. Niedowidzenie tytoniowe, to również efekt wchłaniania tej ogromnej liczby szkodliwych związków. Kobiety palące w ciąży zwiększają ryzyko przedwczesnego porodu, poronienia i urodzenia martwego płodu, Dzieci, których matki paliły w czasie ciąży są gorzej przygotowane do życia i chorują znacznie częściej niż potomstwo matek niepalących.

Choroba zawodowa palaczy

Tak o rozedmie płuc i przewlekłym zapaleniu oskrzeli czyli przewlekłej obturacyjnej chorobie płuc (POChP) mówią lekarze. Choroba zbiera coraz większe żniwo. A wszystkiemu winna nikotyna.

Suchy kaszel, który najczęściej towarzyszy przeziębieniom, trwa u palaczy znacznie dłużej niż u osób wolnych od nałogu. Zdarza się, że nie ustępuje przez kilka miesięcy.Gdy kaszel się utrwala, pojawia się następny objaw - kaszel z odkrztuszaniem plwociny. Występuje rano, a chory ma coraz większe trudności z oczyszczeniem dróg oddechowych. W zaawansowanej chorobie pojawia się duszność, która towarzyszy niewielkiemu wysiłkowi, np. podbiegnięciu do autobusu czy wejściu na drugie piętro.

- Zwykle dolegliwości, w tym szczególnie kaszel, są bagatelizowane. Palacze mówią - kaszlę, bo palę. Tymczasem może to już być objaw POChP. Mówi się nawet, że jest to choroba "zawodowa" palaczy. Uważa się, że 90 procent osób uzależnionych od nikotyny, prędzej lub później zapadnie na POChP, bo jest ona związana z szybszym starzeniem się płuc. Zaprzestanie palenia tytoniu - na każdym etapie choroby - daje szanse wyleczenia bądź spowolnienia postępu choroby - zapewnia dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska, ordynator oddziału chorób płuc i niewydolności oddychania w Kujawsko-Pomorskim Centrum Pulmonologii w Bydgoszczy, prezes Fundacji Oddech Nadziei.

Chorobę można rozpoznać w okresie, kiedy jedynym objawem jest kaszel. Podstawową metodą jest badanie spirometryczne, którego przydatność w pulmonologii jest oceniana na równi z badaniem EKG w kardiologii
Objętość powietrza wydychanego z płuc w pierwszej sekundzie, mierzona podczas badania spirometrycznego, świadczy o wieku płuc. W palaczy mamy do czynienia z rocznym spadkiem objętości, wynoszącym nawet 200 mililitrów. To jest bardzo dużo. Płuca stają się coraz mniej pojemne, a to z kolei objawia się dusznością po wysiłku.

Badaniom spirometrycznym powinny się poddać przede wszystkim osoby, które skończyły 40 lat i palą papierosy od co najmniej dziesięciu lat. Byli palacze, którzy rozstali się z nałogiem też mogą skontrolować płuca.

Zrób sobie spirometrię

Z okazji Światowego Dnia Rzucania Palenia dziś (19 listopada) prowadzone są badania spirometryczne, czynna jest także Telefoniczna Poradnia Pomocy Palącym, godz. 13 -18, tel. 52 325 67 73.

W piątek (20 listopada) , w godz. 11-19 na badania spirometryczne, rtg klatki piersiowej i porady antynikotynowe zaprasza Kujawsko - Pomorskie Centrum Pulmonologii, ul. Seminaryjna 1, wcześniejsza rejestracja telefoniczna, tel. 52 325 67 38; czynna będzie też Poradnia Pomocy Palącym (rejestracja 52 325 67 38 lub 52 325 66 29).

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~lilka~
A ja rzuciłam już w niedzielę Co prawda przy pomocy wspomagacza (jestem w ciąży), ale rzuciłam. I jestem z siebie dumna, bo w ogóle nie mam zamiaru wracać do tego świństwa!!!
Dodaj ogłoszenie