Obraz Janusza Trzebiatowskiego trafi na aukcję dla hospicjum w budowie

Redakcja
Janusz Trzebiatowski przy sztaludze. Malował i jednocześnie tłumaczył, na czym polega technika pasteli.
Janusz Trzebiatowski przy sztaludze. Malował i jednocześnie tłumaczył, na czym polega technika pasteli. Maria Eichler
Udostępnij:
Artyści, mimo że sami często klepią biedę, nie są nieczuli na społeczne wyzwania. Potrafią „odpalić” obrazek na zbożny cel.

To był ostatni akcent Dni Sztuki, które w Chojnicach odbywają się od siedmiu lat za sprawą Janusza Trzebiatowskiego, z jego inspiracji i z udziałem artystów zapraszanych przez niego do Chojnic. Akcent o tyle znaczący, że połączył sztukę z ludzkimi sprawami, takimi jak choroba, cierpienie i niesienie pomocy. Ta druga działka to domena m.in. Towarzystwa Przyjaciół Hospicjum, stowarzyszenia, które pomaga nieuleczalnie chorym i właśnie buduje dla nich stacjonarną siedzibę w Lasku Miejskim.

Janusz Trzebiatowski postanowił wesprzeć te wysiłki i podarować na aukcję dla hospicjum jeden ze swoich obrazów. A by było ciekawiej, odkrył też odrobinę malarskiej kuchni, zapraszając na oglądanie swojej pracy przy sztaludze w podziemiach kościoła.

- Będę robił trochę za małpę - śmiał się przed zabraniem się do malowania. - Ale pokażę, jak powstaje obraz...

Zobacz również: Za uciekanie policji kierowcy nawet 5 lat więzienia. Jest taki projekt

I faktycznie. Ci, którzy przyszli do podziemi, przekonali się, że martwa natura na stoliku złożona z przemyślanej kompozycji owoców o różnych barwach, w tym jednego jabłuszka z robaczkiem (!) zaczyna się po chwili materializować na papierze. Pastel coraz bardziej nabierał kolorów i życia, a malarz objaśniał, na czym polega ta technika, skąd się wzięła, jakich używa kredek i jak utrwala to, co powstało. - Dokończę przy dziennym świetle - zapowiedział.

Obraz trafi na aukcję na balu charytatywnym, który co roku organizuje TPH. Małgorzata Kaczmarek, prezeska stowarzyszenia dziękowała za dar i jednocześnie wręczyła malarzowi znaczek, którym TPH honoruje swoich dobroczyńców. Co ciekawe, zaprojektował go też Trzebiatowski...

Te odznaczenia trafiły też do Magdaleny Wałdoch, Andrzeja Pestki i s. Grażyny.

W miłej atmosferze, przy kawie i cieście wieczór upłynął na swobodnych pogawędkach. W niedzielę artysta musiał już wracać do Krakowa, by zabrać się do pracy nad kolejnymi swoimi projektami. M.in. plakatem do opery reżyserowanej przez Jerzego Stuhra.

***
Pogoda na dzisiaj, 27.09.2016

wideo: TVN24/x-news

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie