Odbudowa hospicjum. Barbara Bonna oszacuje czy potrzebuje pomocy. Jej Fundacja ma przecież zysk

Anna Klaman
Anna Klaman
Radosław Osiński
Udostępnij:

Radny Bartosz Bluma dociekał na dzisiejszej sesji, czy miasto faktycznie chce prowadzić remont hospicjum. - Zostało podważone zaufanie związane z funkcjonowaniem Fundacji - mówił. - Rokrocznie powinna wychodzić na zero, tak by było to wszystko zbilansowane. Tymczasem systematycznie co roku wykazuje oszczędności...

Przypomnijmy, po tym, jak „Radio Gdańsk” ujawniło, że Fundacja ma wysoki zysk, pojawiło się pytanie, dlaczego „zabrakło” funduszy choćby na montaż zwykłych czujek dymu. Prezes Fundacji Barbara Bonna twierdziła przecież zaraz po pożarze, że nie było pieniędzy...
By wyjaśnić te wątpliwości, wczoraj burmistrz spotkał się z prezes Bonną. Jest bowiem pytanie, czy w tej sytuacji samorządy powinny włączyć się w odbudowę placówki.

- Fundacja dysponuje znacznymi środkami, jednak proszę zwrócić uwagę, że przez kilka ostatnich lat remontowała budynek, ale też go przebudowała - mówił radnym już po spotkaniu burmistrz Arseniusz Finster. - Fundacja powiększyła powierzchnię o piętro, w którym znajdują się pomieszczenia wykorzystane do realizacji projektu z Urzędem Marszałkowskim i miastem Chojnice.

Burmistrz spytał prezes Bonnę, czy i na co planowała wydać zysk Fundacji. - Uzyskałem odpowiedź, że kolejnym etapem remontu budynku hospicjum miały być pomieszczenia piwniczne - zrelacjonował.

Aplikacja NaprawmyTo.pl w Chojnicach. Jak działa?

- Być może był ten remont planowany - stwierdził Bluma. - Tego nie jesteśmy w stanie dokładnie zweryfikować. Ale budzi obawy sam fakt „prowadzenia nieprzejrzystej finansowej strony, powiązań i moralnej odpowiedzialności”.

Pytał też, czy Fundacja realizowała swoje obowiązki skrupulatnie i dokładnie tak jak należy. - Pewnie prokuratura odpowie na część tych pytań - stwierdził.

Samorządy deklarowały pomoc Fundacji w odbudowie hospicjum. A teraz? - Ze starostą uzgodniliśmy z panią doktor Barbarą Bonną, że Fundacja po analizie kosztów remontu i modernizacji hospicjum podejmie decyzję, czy zwróci się do miasta, powiatu i gminy o wsparcie finansowe - poinformował burmistrz.

Finster przyznał, że gdyby była czujka dymu, to pożar zostałby szybciej ujawniony.
A remont, wiadomo, będzie kosztował. - Wszystkie materace, zasłony, części ruchome są do utylizacji ze względu na woń - informował włodarz. Tynki też nasiąknęły czadem i dymem. Będą musiały być skuwane lub ozonowane. Podłogi też są do wymiany.
- Dziwię się, że burmistrz zajmuje się tematem hospicjum, gdy jest zarejestrowane w starostwie - mówiła radna Janina Kłosowska. - Najgorsze z tego, że ucierpiało dobre imię hospicjum...

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dymisja pani prezes

G
Gość

Wykazują co roku zyski, i mają czelność domawiać się 1% z odpisu podatkowego od ludzi. Zero pomocy od miasta. Mają zyskowny interes w Jarcewie w budynkach po szkole podstawowej. Mogą uzyskany zysk przeznaczyć na remont hospicjum. Z czego miasto ma dochód? Jak mniemam z podatków od firm i mieszkańcow. Tak samo gmina. Pieniądze te tak naprawdę są własnością obywateli zamieszkujących miasto i gminę. Powinny służyć do poprawy jakości życia mieszkańców, remontu ulic, kamienic mieszkalnych ,dworca kolejowego itp,itd. Nie zaś prywatnej inicjatywy państwa Bona. To że jest dyrektorem szpitala i wicewojewodą nie upoważnienia do szczególnego traktowania. Czerpali zyski,to teraz niech inwestują z własnej kieszeni.

Prokurator zaś niech solidnie robi swoje...

Dodaj ogłoszenie