Oferta Kujawsko-Pomorskiego Funduszu Rozwoju dla biznesu - milion pożyczki, pół miliona poręczenia

Oprac. (d-ka)
Marszałek Piotr Całbecki i prezes Kujawsko-Pomorskiego Funduszu Rozwoju Przemysław Woliński podpisali umowę, na którą czekają przedsiębiorcy
Marszałek Piotr Całbecki i prezes Kujawsko-Pomorskiego Funduszu Rozwoju Przemysław Woliński podpisali umowę, na którą czekają przedsiębiorcy Szymon Zdziebło/tarantoga.pl dla UMWKP
Udostępnij:
Samorządowy wojewódzki Kujawsko-Pomorski Fundusz Rozwoju jest jedną z trzech instytucji finansowych, które będą administrować łącznie blisko 900 milionami złotych (211 mln euro) z naszego RPO, przeznaczonymi na pożyczki i poręczenia dla małych i średnich przedsiębiorstw. Dziś (20 czerwca) w Urzędzie Marszałkowskim miało miejsce podpisanie umowy o finansowanie projektu, wartego pół miliarda złotych, pierwsze efekty jeszcze w tym roku.

- To, co mamy przedsiębiorcom do zaoferowania w tej perspektywie finansowej, to przede wszystkim tak zwane instrumenty zwrotne. Nasz Fundusz Rozwoju uruchomi te, które, jak liczymy, pozwolą się rozwinąć innowacyjnym przedsięwzięciom. To inwestycja w przyszłość, pieniądze, na które czekają małe i średnie przedsiębiorstwa - podkreślił w wystąpieniu dla mediów marszałek Piotr Całbecki.

Dzisiejsze podpisanie umowy otwiera funduszowi drogę do stworzenia kaskadowej struktury wdrażającej najpierw w przetargu, który powinien zostać ogłoszony jeszcze w lipcu, zostaną wybrani pośrednicy finansowi i to oni będą oferować przedsiębiorcom pożyczki, inwestycyjne i na rozwój, oraz poręczenia, które KPFR, jako menedżer "funduszu funduszy", sfinansuje. Pożyczki, na 7, a nawet na 10 lat, wyniosą do miliona złotych (w określonych sytuacjach do 2 milionów), poręczenia połowę tej sumy. Zakładamy, że skorzysta z nich od pięciuset do tysiąca firm (mikro, małych i średnich), pierwsze już w tym roku, co najmniej sto do końca przyszłego.

Ministerstwo Finansów: - Kujawsko-Pomorskie najefektywniej wykorzystało RPO na lata 2007-2013

Dwie pozostałe instytucje, którym powierzamy administrowanie pieniędzmi naszego RPO na instrumenty finansowe dla biznesu, to Bank Gospodarstwa Krajowego (umowa o finansowanie została podpisana w marcu) i Europejski Bank Inwestycyjny (umowa zostanie podpisana do końca roku). Środki, którymi dysponuje BGK, będą wspierać mikroprzedsiębiorstwa, projekty badawczo-rozwojowe, przedsiębiorczość akademicką oraz zagraniczne kontakty biznesowe. Te, które pozostaną w gestii EBI, przeznaczamy na energetykę opartą o źródła odnawialne i projekty w dziedzinie efektywności energetycznej.

Podpisana dziś umowa o finansowanie jest największą w naszym RPO. Wartość kontraktacji w programie przekracza obecnie miliard złotych.

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anty!!!

Jako człowiek z branży powiem tak - to co wyprawia całbecki z RPO to jakaś kpina. Wszystkie województwa dają swoim firmom dotacje, a ten baran twierdzi, że w kuj-pom firmy czekają na pożyczki! Nie znam ani jednej firmy, która by na takie pieniądze czekała. A już pożyczki na projekty B+R czy odnawialne źródła energii to już w ogóle jakieś nieporozumienie!

Jedynie pieniądze na maszyny, mogą teoretycznie cieszyć się jakimś tam powodzeniem, ale pieniądz jest tak tani, że większość firm nie będzie się bawić we wnioski, biznes plany i załączniki, żeby dostać kasę 0,5% taniej. Pójdzie po leasing, maszynę odbierze za tydzień i po sprawie. Sytuacja wyglądać będzie tak: 900mln zł będzie leżeć sobie na kupce, pies z kulawą nogą się nimi nie zainteresuje, a po 2 lata całbecki stwierdzi, że to wina operatorów, że źle promowali te pieniądze, że firmy nie wiedziały itp. itd. Nawet cudzych (unijnych) pieniędzy wydać nie umiemy, tzn. całbecki i jego świta nie potrafi....

Osobiście uważam, że całbecki powinien trafić do więzienia za działanie na szkodę województwa, w szczególności regionalnego biznesu. 

ŚCIANA WSCHODNIA PRZESUWAĆ SIĘ CORAZ SZYBCIEJ W KIERUNKU KUJ-POM. 

 

Dodaj ogłoszenie