Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 00dni
  • 13godz.
  • 54min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Organista Szczepan Jankowski wciąż jest w naszej pamięci. To zasługa jego syna

Małgorzata Wąsacz
Małgorzata Wąsacz
Olaf Jankowski z Bydgoszczy dba o to, by pamięć o jego ojcu Szczepanie, wybitnym, niewidomym organiście, była wciąż żywa. I mu się to udaje, choć od śmierci pana Szczepana 7 kwietnia tego roku minęło już trzydzieści lat.

- Ten czas tak szybko mija. Aż trudno mi uwierzyć, że tata nie żyje już trzydzieści lat. Wciąż dbam, by ludzie o nim pamiętali - mówi Olaf Jankowski, syn Szczepana Jankowskiego.

Opowiada, że już od najmłodszych lat był pod wielkim wrażeniem dokonań taty. Szybko odkrył, że w jego sercu również gra muzyka. - W naszym domu stało pianino. Pewnego dnia usiadłem przy nim i zacząłem grać. Nie zauważyłem, że w pobliżu stoi tata. W pewnej chwili zapytał: kto to gra? Odpowiedziałem, że ja. Widocznie musiało mi to całkiem dobrze wychodzić, bo tata powiedział: od dziś możesz grać. Tak więc mama zapisała mnie do średniej szkoły muzycznej. Ukończyłem klasę fortepianu u profesora Lucjana Galona, a klasę organów u profesora Leona Batora z Gdańska. Tata był bardzo dumny, że poszedłem w jego ślady - opowiada pan Olaf.

Czy ojciec udzielał mu praktycznych rad, jak grać?

- Czasem pytałem go, czy dobrze gram. Tata zawsze z uwagą słuchał, a miał taką zasadę, że nie chciał ingerować w moje relacje z profesorami. Mówił, że mam swoich nauczycieli i że oni mi powiedzą, jak oceniają moją grę - słyszymy.

Izba Pamięci i tablice poświęcone ojcu

Olaf Jankowski jest dumny z faktu, że jego ojca doceniono i upamiętniono nie tylko w Bydgoszczy.
Z inicjatywy mieszkańców Bydgoszczy i Towarzystwa Miłośników Miasta Bydgoszczy na ścianie kamienicy przy ul. Śniadeckich 55, w której przez niemal całe życie mieszkał Szczepan Jankowski, 3 kwietnia 2008 roku została odsłonięta tablica upamiętniająca dokonania organisty.

Napisano na niej:
"W tym domu mieszkał
Niewidomy Wirtuoz
Kompozytor i Dyrygent
Długoletni Organista w Kościele
P. W. Najświętszego Serca Pana Jezusa".

Natomiast 8 listopada 2010 roku imieniem Szczepana Jankowskiego została nazwana ulica przylegająca do jego umiłowanego kościoła.

Pan Olaf brał udział w obu tych uroczystościach. Był też pięć lat temu w Wudzynie, gdy uroczyście otwierano Izbę Pamięci i poświęcono tablicę upamiętniającą genialnego organistę. - Bardzo się ucieszyłem również, że w 2018 roku Krzysztof Szala, wójt Dobrcza, w Wudzynie odsłonił dwie tablice pamiątkowe poświęcone mojemu ojcu. Pierwsza pojawiła się na XIX-wiecznej chacie, w której mieszkał. Natomiast druga została przytwierdzona do pianina, na którym grał. Pianino, dar od rodziny, znajduje się w Izbie Pamięci w Wudzynie - mówi pan Olaf.

Gra przejmuje do szpiku kości

Olaf Jankowski zbiera wszelkie artykuły i informacje, które poświęcone są jego ojcu.

W Biuletynie Informacyjnym "Trakt" z czerwca 2008 roku napisano tak: Przebrzmiały akordy wykonywane palcami mistrza, ale pamięć o nim nie zanikła, trwa nadal. Warto więc wiedzieć o jego dokonaniach, bo "Człowiek żyje dopóty, dopóki pozostaje w ludzkiej pamięci".

O Szczepanie Jankowskim napisano kilka prac magisterskich. Wspomina go Jerzy Sulima-Kamiński w książce "Most królowej Jadwigi". Napisał tak: "Pójdziemy do kościoła na plac Piastowski (podczas okupacji parafia na placu Piastowskim zasłynęła jako enklawa polskości - przyp. red.). Wysłuchamy niemieckiego kazania, a pod koniec mszy organista Jankowski zagra na organach coś, co przejmuje do szpiku kości. Vater unser, a potem oczyszczające płomienne akordy. Cóż to gra organista Jankowski? Bogurodzicę".

Muzyczną wartość dziedzictwa niewidomego organisty-wirtuoza podkreślają opracowania naukowe autorstwa m.in. prof. dr.hab. Barbary Gogol-Drożniakiewicz oraz sympozja naukowe na KUL, Akademi Muzycznej w Bydgoszczy i Gdyni.

Do rąk Olafa Jankowskiego trafiają także wiersze dedykowane jego ojcu. Wiktor Mazurkiewicz wspominał organistę w utworze "Luźne kartki z dolnej szuflady".

"Przy Brdzie na placu Teatralnym Łuczniczka nie patrzy na nikogo patrzą na nią
- on ubiera w metafory nagie detale ona zawstydzona lekko
na Brdzie dom naszej mamy gdy była podlotkiem
koperta z tamtych lat z dopiskiem - berlinka Jabłońskich przy Hermana Frankego obok mostu Bernardyńskiego przed firmą Rolnik
wzdłuż Brdy ubogie Jachcice i dorodne wspomnienia
styczeń dwudziestego dziadkowie już w ojczyźnie
na Średnią trafili po kocich łbach
tuż przy Brdzie i Kanale Bydgoskim Ludwikowo pięć
stocznia rzeczna cioci Tekli - nasze dzieciaków zabawy i rakowe żniwa
Saperów numer dziewięć - dom narodzin pracy nauki gry na gitarze mandolinie pianino akordeon
z klawiatury walc Miliony Arlekina doprawiał do smaku tużpowojenny byt
recitale organowe Szczepana Jankowskiego na mszach przy placu Piastowskim wysokiej próby freski muzyczne zapamiętane w ścianach kościoła
w stulecie przybycia Łuczniczki nad Brdę sprawdziłem
czas niczego nie zmienił wciąż tak samo atrakcyjna jak wtedy gdy ona i on - moi rodzice - wzrokiem smakowali piękno w brązie".

Medale za zasługi

Szczepan Jankowski urodził się 26 grudnia 1900 roku w Wudzynie koło Bydgoszczy. Po zachorowaniu na odrę w 9. roku życia stracił wzrok Od 1909 do 1919 roku uczył się w szkole dla niewidomych oraz w Konserwatorium Winterfelda w Bydgoszczy, gdzie ukończył klasę fortepianu i organów.

W latach 1926-1930 uczęszczał do Państwowego Konserwatorium w Poznaniu, gdzie naukę pobierał u prof. dra Gieburowskiego i prof. Feliksa Nowowiejskiego. Uczelnię ukończył z dyplomem wirtuoza organisty. Od 1935 do 1939 roku zaocznie studiował na Akademii Muzycznej w Lipsku u prof. Straubego i prof. Guntera Ramina.

W 1936 roku zajął I miejsce na Konkursie Muzyki Organowej w Berlinie. W 1939 roku uzyskał stypendium Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, ale studia w Paryżu uniemożliwił mu wybuch wojny.

W 1921 roku rozpoczął pracę jako drugi organista w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bydgoszczy. Od 1928 roku był samodzielnym organistą w tej parafii i podjął współpracę z "Harmonią". Koncertował w Polsce i za granicą. Za rozpowszechnianie muzyki kościelnej papież Paweł VI w 1964 roku odznaczył go medalem "Pro Eccelesia et Pontifice. W roku 1981 roku od miasta Bydgoszczy otrzymał medal za zasługi "Laur Pokoleń". Jeszcze rok przed śmiercią, od czasu do czasu, grywał na "swoich ukochanych" organach.

Szczepan Jankowski zmarł 7 kwietnia 1990 roku.

Nowa bakteria nad Bałtykiem

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone ze względu na ciszę wyborczą i zostanie włączone po jej zakończeniu.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3