Oświata. Jak minister Hall chce zmienić polską szkołę

Małgorzata Święchowicz
Minister Hall przekonywała wczoraj w Bydgoszczy nauczycieli do planowanych zmian w edukacji
Minister Hall przekonywała wczoraj w Bydgoszczy nauczycieli do planowanych zmian w edukacji Fot. Tytus Żmijewski
- Teraz kształcimy dość powierzchownie.

Zobacz zdjęcia ze spotkania z Panią Minister

Za dużo jest szybkiego zapamiętywania, za mało doświadczeń, eksperymentowania, analizowania - mówiła wczoraj w Bydgoszczy minister edukacji Katarzyna Hall.

Spotkała się z nauczycielami, żeby przekonać ich do planowanych zmian w edukacji.

Po pierwsze, będzie przyspieszenie obowiązku szkolnego. MEN zapowiada koniec "zerówek", za to we wrześniu 2009 wszystkie sześciolatki trafią do pierwszej klasy podstawówki. Klasy mają przypominać sale przedszkolne - będą miały kącik do zabaw, biblioteczkę. Nauka ma być zindywidualizowana, przeplatana grami, zabawami. W klasie ma być nie więcej niż 25 uczniów.

Dzieciom, których rodzice pracują, szkoła będzie musiała zapewnić posiłki i opiekę przynajmniej do godziny 17. Trzeba będzie zadbać o dzieci także w ferie i wakacje.
MEN chce zmienić programy nauczania i wypracować standardy wymagań - pracuje nad tym blisko 100-osobowy zespół ekspertów.

Od pierwszej klasy podstawówki będzie obowiązkowa nauka języka obcego (najlepiej, żeby to był angielski), w gimnazjum dojdzie drugi język. Ma być więcej zajęć wyrównawczych i rozwijających zainteresowania sportowe, techniczne, artystyczne. Zmienią się też zajęcia z wuefu - dwie godziny będą organizowane dla wszystkich jednakowo, ale przez dwie kolejne każdy z uczniów będzie mógł ćwiczyć zgodnie z własnymi upodobaniami. Kto zechce grać w koszykówkę - będzie grał. Kto będzie chciał mieć lekcje tańca - będzie tańczył.

Koniec z wiecznymi powtórkami. - Teraz uczeń w pierwszej klasie podstawówki powtarza to, co miał w "zerówce". W liceum powtarza to, co już było w gimnazjum. Chcemy z tym skończyć - tłumaczy minister Hall.

W pierwszej klasie liceum będzie dokończenie edukacji ogólnej z gimnazjum. W drugiej klasie uczeń wybierze profil kształcenia zgodny z kierunkiem planowanych studiów.

MEN zapowiada też zmiany w kanonie lektur.

Wczoraj "Dziennik" podał, że właśnie z powodu tych zmian, minister Hall może stracić stanowisko. W sierpniu będzie rzeźnia, poleci połowa rządu - straszyła gazeta.

Ale minister edukacji nie wyglądała na wystraszoną. Zapewniała, że takie doniesienia ją tylko mobilizują.

- Znam się na edukacji. Staram się robić to, co potrafię. Projektuję dobre zmiany - mówiła.

Ministerstwo uruchomiło stronę internetową z ankietą - na www.reformaprogramowa.men.gov.pl każdy może napisać Hall, co sądzi o jej propozycjach.

Dotąd na stronę weszło i ministerialne materiały pobrało 86 tysięcy osób.

Jak zmieni się szkoła? Czy trzeba będzie czytać Sienkiewicza i Szekspira? - sprawdź we wtorek w "Pomorskiej".

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mG

Pytania do Pani min.Hall: Czy Pani Minister ma lub miała dzieci w wieku szkolnym? Czy wie co to znaczy pobite własne dziecko w szkole? Czy zna uczucie przerażenia jak forpoczta uczniowska zżajana informuje..."syn został pobity..."?

Dodaj ogłoszenie