Pałuckie Centrum Zdrowia w Żninie źle wykonuje badania? To nieprawda!

(iwo)
Alina Olewicz, szefowa Pracowni Diagnostyki Mikrobiologicznej w żnińskim szpitalu, przy aparacie do analizy krwi na posiew pod kątem obecności drobnoustrojów
Alina Olewicz, szefowa Pracowni Diagnostyki Mikrobiologicznej w żnińskim szpitalu, przy aparacie do analizy krwi na posiew pod kątem obecności drobnoustrojów Iwona Woźniak
Udostępnij:
- Dochodzą do nas dziwne wieści o laboratoriach w szpitalu, że są słabe, że źle wykonują badania. To nieprawda. Mamy wyniki i certyfikaty - mówi Michał Skowroński, z-ca dyrektora PCZ ds. lecznictwa.

Dowodem na to ma być choćby uzyskany 31 stycznia tego roku dokument wydany przez Centralny Ośrodek Badań Jakości w Diagnostyce Mikrobiologicznej, w którym czytamy, że pracownia Pałuckiego Centrum Zdrowia w Żninie, kierowana przez Alinę Olewicz, uzyskała bardzo dobre wyniki w ogólnopolskim sprawdzianie.

Zobacz też: Żniński szpital wysoko w rankingu ogólnopolskim

Niesłuszne te opinie

- To są lata pracy, aby osiągać świetne wyniki potwierdzone certyfikatami - twierdzi Michał Skowroński, a Roman Pawłowski, dyrektor placówki dodaje: - Dlatego nie godzimy się na niepochlebne opinie o pracy naszych laboratoriów. Mamy wysokiej klasy sprzęt, naszym atutem jest krótki czas oczekiwania na wynik. Chcąc wykonać badania, pacjenci nie muszą jeździć po województwie, mogą przyjść do nas.

- Od 2012 roku pracujemy na systemie automatycznym Bactec do hodowli drobnoustrojów z krwi i innych płynów ustrojowych - tłumaczy Alina Olewicz, szefowa Pracowni Diagnostyki Mikrobiologicznej. - Zaletą systemu jest szybkie (ok. dwóch dni) wykrycie dodatnich próbek. A szybka diagnostyka ma ogromne znaczenie w przebiegu leczenia chorób - dodaje szefowa PDM.

Nie porównuj wyników

- Bardzo dobre wyniki osiąga także Pracownia Diagnostyki Laboratoryjnej, gdzie szefową jest Anna Klimecka - podkreśla Roman Pawłowski. - To laboratorium regularnie bierze udział w kontrolach zewnętrznych, które nadzorują specjaliści z Łodzi, Warszawy czy Bydgoszczy. Podobnie jak w przypadku pierwszej pracowni, i tu za wynikami idą certyfikaty.

Jak zauważyli szefowie szpitala, zdarza się, że pacjenci porównują wyniki otrzymane z różnych laboratoriów (w różnych miejscowościach), sami starają się je odczytywać, a później komentują, że określona placówka "badanie wykonała źle“. - Nic gorszego. Po pierwsze interpretacją wyników badań zajmuje się lekarz, który je zlecił - podkreślają dyrektorzy PCZ.

Anna Klimecka dodaje także: - Każde laboratorium ustala własne normy badań, zgodne z informacją dostarczoną przez producenta odczynników i aparatu. Dlatego nie porównujmy wyników badań otrzymanych z różnych laboratoriów.

Szefowa PDL uczula także: - Czas i warunki transportu mają ogromny wpływ na wynik analizy, dlatego najlepiej oddawać materiał do badań bezpośrednio do laboratorium, a z nim nie jeździć.

Są nowe testy i badania

Laboratorium żnińskie dysponuje dziś pełnym zestawem automatycznych analizatorów. Nie musimy udawać się do Bydgoszczy czy Poznania, aby wykonać zarówno badania podstawowe, jak i specjalistyczne, niezbędne w diagnozowaniu wielu chorób, np. niedokrwistości, chorób metabolicznych, miażdżycy czy zawałów serca.

Przeczytaj również: Mamy tomograf, więc diagnoza będzie na miejscu [zdjęcia]

- Systematycznie staramy się wprowadzać nowe testy i badania. Ostatnim jest prokalcytonina - nasz strzał w dziesiątkę - tłumaczy Anna Klimecka, dodając: - To badanie stosuje się w diagnostyce sepsy i różnicowaniu zakażeń bakteryjnych i wirusowych. Jest pomocne przy podjęciu decyzji dotyczącej potrzeby stosowania antybiotyków.

- Ważne, aby mieszkańcy regionu pamiętali, iż u nas także wykonujemy wiele badań specjalistycznych, np. hormonalne, markery nowotworowe, robimy ponadto testy na obecność narkotyków, HIV, badamy też nasienie (dot. niepłodności), prowadzimy diagnostykę alergii.

- Liczba wykonywanych przez nasze pracownie badań z roku na rok rośnie - podkreśla R. Pawłowski. - A w ostatnim czasie, co równie istotne, zmieniają się warunki pracy naszych specjalistów. Kontynuujemy bowiem gruntowny remont w laboratoriach.

Czytaj e-wydanie »

Oferty pracy z Twojego regionu

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Rozmawiałem dziś z jednym medykiem. To że ktoś po gazetach charczy to z powodu cieńkich wpływów do kasy
L
La
Macie rację. Pomorska serwuje nam coraz częściej takie przegięte tematy. Feeeee
w
wiiiiiieeeeelbłąd
Skąd się wziął ten artykuł pani/panie redaktor? Kto "usłyszał głosy" - redakcja czy centrum zdrowia? Jest sprawa czy to temat z d..y wzięty? Kryptoreklama, okazja do napisania o laboratorium czy tania sensacja wywołana przez jakiegoś pieniacza, domorosłego znawcę medycyny i straszenie pacjentów? O co tu do jasnej cholery chodzi? Co to za udowadnianie że laboratorium n ie jest wielblądem
E
Elzbieta
" Zyczliwych " nigdzie nie brakuje. Ja leczę się u endokrynologa,moja pani doktor chwali wyniki ze szpiata w Żninie. Raz zrobili mi w szpitalu w Bydgoszczy , wyniki sie pokryły.Dosc czesto robie te badania i moja pani doktor jest zadowolona
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie