Uroczystości rozpoczęły się mszą w kościele p.w. św. Andrzeja Boboli. Później jej uczestnicy przeszli w marszu Solidarności na Stary Rynek. Tam marszałek województwa wręczył działaczom opozycji demokratycznej sprzed 30 lat medale "Unitas Durat Palatinatus Cuiaviano-Pomeraniensis"
- Pracowałem wtedy we włocławskich "Manometrach" - wspomina Leszek Chyliński, jeden z odznaczonych. - Byłem w komisji zakładowej "Solidarności". Byliśmy oszołomieni i przestraszeni tym, co się działo. To były trudny czas. Baliśmy się, że przyjadą, zabiorą, wsadzą do więzienia. Ale trzeba było walczyć o prawa pracownicze. Dziś się okazuje, że kapitalizm nie jest wcale taki słodki, a człowiek wiele w nim nie znaczy.
W sierpniu 1980 roku powstał ruch społeczny, który przerodził się w zrzeszającą 10 milionów osób "Solidarność". 30 sierpnia 1980 roku MSW podawało, że w 28 województwach strajkuje 700 zakładów i ponad 700 tysięcy pracowników.