Paski "Wiadomości" pod lupą naukowców: "Język służy walce politycznej"

Joanna Pluta
Joanna Pluta
Prezes TVP Jacek Kurski niejednokrotnie spotykał się z krytyką dotyczącą głównego programu informacyjnego TVP - Wiadomości.
Prezes TVP Jacek Kurski niejednokrotnie spotykał się z krytyką dotyczącą głównego programu informacyjnego TVP - Wiadomości. Michał Dyjuk
Ze sprawozdania Rady Języka Polskiego wynika, że większość pasków emitowanych w „Wiadomościach” w latach 2016-2017 nie miała dostarczać informacji, a wpływać na opinię odbiorców. Przyglądamy się wynikom raportu.

Rada Języka Polskiego działająca przy Polskiej Akademii Nauk zgodnie z ustawowym obowiązkiem przygotowała najnowszy raport dotyczący stanu ochrony języka polskiego. Analiza objęła wyłącznie paski głównych wydań „Wiadomości” TVP z lat 2016-2017.

Dlaczego akurat taki był temat najnowszego sprawozdania? - Chodziło o to, by zbadać, czy emitowane przez publicznego nadawcę paski informacyjne, zapowiadające wybrane, najważniejsze wydarzenia polityczne z objętego badaniem okresu, spełniają wymogi Ustawy o języku polskim. Ta głosi bowiem m.in., że do ochrony języka polskiego są obowiązane wszystkie organy władzy publicznej oraz instytucje i organizacje uczestniczące w życiu publicznym - tłumaczy dr hab. Rafał Zimny, prof. Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, który w marcu, jako pierwszy pracownik naukowy w historii bydgoskiej uczelni, został powołany do Rady Języka Polskiego. - Telewizja Polska utrzymywana z podatków nas wszystkich jest w tym sensie państwową instytucją, a więc i ją obowiązują zapisy ustawy.

Zobacz także:Rada Języka Polskiego analizowała treść pasków TVP. Wyniki są pasjonujące - mówi prof. T. Zgółka

A dlaczego opracowanie dotyczy tych konkretnych lat? - Ponieważ w tym czasie pojawiły się duże społeczne kontrowersje związane z paskami, o których mowa, a także spora krytyka działań TVP S.A. w zakresie pełnienia misji informacyjnej - odpowiada prof. Zimny. - Bardzo duże zainteresowanie mediów tym raportem wskazuje, że zajęliśmy się tematem istotnym dla życia społecznego. Żadne inne sprawozdanie w 20-letniej historii Rady nie wzbudziło tylu emocji.

300 pasków, 13 wydarzeń

Autorzy raportu, czyli dr hab. Katarzyna Kłosińska z Uniwersytetu Warszawskiego, prof. Rafał Zimny oraz dr hab. Przemysław Żukiewicz z Uniwersytetu Wrocławskiego przyjrzeli się nieco ponad 300 paskom dotyczącym 13, uznanych za najważniejsze w tych latach, wydarzeń politycznych. Z opracowania wynika, że jedynie 25 proc. badanych treści nie było nacechowanych wartościująco.

- Oznacza to, że zdecydowana większość pasków emitowanych w „Wiadomościach” TVP S.A., zapowiadających materiały o najważniejszych wydarzeniach politycznych lat 2016-2017 w Polsce, została skonstruowana najprawdopodobniej z myślą o wpływaniu na opinię odbiorcy komunikatu, a nie z myślą o dostarczeniu mu obiektywnego powiadomienia o danym zdarzeniu - komentuje w streszczeniu raportu przewodniczący Rady Języka Polskiego, prof. dr hab. Andrzej Markowski.

- Naszym zdaniem to bardzo niski wskaźnik - mówi prof. Zimny. - Ktoś, kto nie ma wiedzy o wydarzeniu zapowiadanym przez tego rodzaju paski, jeszcze zanim pozna jego szczegóły, uzyskuje pewien obraz sytuacji, wizję świata, narzuconą przez osoby tworzące te treści. Zdecydowana większość badanych przez nas zapowiedzi materiałów dziennikarskich pełni więc rolę perswazyjną, a nie informacyjną.

O opozycji tylko źle

Autorzy sprawozdania zwracają uwagę, że osoby redagujące paski „Wiadomości” znacznie częściej prezentują działania opozycji niż koalicji rządzącej, przy czym aktywność tej pierwszej jest przedstawiana wyłącznie określeniami nacechowanymi negatywnie („szokujący”, „żenujący”, „skandaliczny”, „złodziejski”), a tej drugiej pozytywnie („suwerenny”, „silny”, „bohater”).

Część pasków przybiera także formę pytań. Zazwyczaj takich, które zawierają w sobie tezę, np. „Sąd Najwyższy złamał prawo?” czy „Kolejna próba destabilizacji państwa?”. „Tak formułując treść paska, nadawca zakłada, iż na każde z tych pytań odbiorca winien odpowiedzieć twierdząco, akceptując tym samym wyrażoną w treści orzekanej tezę” - czytamy w komentarzu.

Naukowcy wskazują też, że autorzy pasków często używają stygmatyzujących frazeologizmów, takich jak „totalna opozycja” czy „sędziowska kasta”. - Takie sformułowania są niezgodne z etyką języka i znajdują się na pograniczu językowej agresji - zauważa prof. Zimny. - Widzimy w tym instrumentalny sposób traktowania języka i brak szacunku do odbiorców. W najważniejszym programie informacyjnym telewizji publicznej coś takiego nie powinno mieć miejsca.

Jakie wnioski płyną z raportu? Większość badanych pasków „Wiadomości” pełni rolę perswazyjną, ma na celu wpływanie na odbiorcę, kreowanie rzeczywistości i wyrażanie ocen.

- Wizja świata prezentowanego w „Wiadomościach” jest skrajnie jednostronna i opiera się na opozycji „obecna władza” - „ci, którzy jej nie popierają” - streszcza prof. Andrzej Markowski.

Czytaj więcej:Planeta Księżyc - kosmiczna wpadka Danuty Holeckiej w Wiadomościach TVP. Internet: Są pierwsze ofiary decyzji Gowina

Autorzy raportu zwracają też uwagę, że praktyka polegająca na dostarczaniu społeczeństwu nieobiektywnego przekazu sprawia, że „należy uznać, iż osoby odpowiedzialne za treść pasków (...) mogły nie wypełnić obowiązku nałożonego przez ustawodawcę, stowarzyszenia dziennikarskie i Radę Nadzorczą TVP, którym jest dostarczanie obywatelom rzetelnej, prawdziwej, niezniekształconej, obiektywnej, bezstronnej informacji (...)”.

Język jako instrument w walce

- Tym, co budzi największy niepokój, jest wykorzystywanie języka do realizowania partykularnych celów jednego podmiotu życia publicznego - mówi prof. Rafał Zimny. - Tymczasem, co należy pokreślić, język jest własnością ogólnospołeczną, jest autonomiczną wartością kultury i nie może być przez nikogo zawłaszczany. Skutkiem takiego wykorzystywania języka może być rozpad więzi wspólnotowych i osłabienie poczucia tożsamości wspólnoty - dodaje.

Jak zauważa w streszczeniu raportu prof. Markowski, to wszystko może powodować agresywne zachowania jednych członków rzeczonej wspólnoty wobec innych. „Stosowanie agresji językowej może być bowiem odbierane jako przyzwolenie na stosowanie agresji fizycznej i często ją poprzedza” - pisze przewodniczący RJP.

Twórcy raportu kończą go szeregiem postulatów. - Podstawowy jest taki, by redakcja „Wiadomości” starała się dążyć do maksymalnej rzetelności w relacjonowaniu wydarzeń, tak by paski informacyjne odzwierciedlały różnorodność postaw, ocen i złożoność świata - podsumowuje prof. Zimny.

Pełną treść raportu można znaleźć na stronie internetowej Sejmu.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
miesz
naukowcy pod lupą Polaków
Dodaj ogłoszenie