Piesi chcą być bezpieczni

Alicja Kalinowska alicja.kalinowska@pomorska.pl 0-697-770-292
Warto, aby ktoś pomyślał o nas - mieszkańcach - i zbudował chodnik - mówi Krzysztof Kazaniecki
Warto, aby ktoś pomyślał o nas - mieszkańcach - i zbudował chodnik - mówi Krzysztof Kazaniecki FOT. Alicja Kalinowska
- Spacer tą drogą nie należy do przyjemnych. Potrzebny jest tutaj chodnik! - przekonany jest Krzysztof Kazaniecki. Tak jak on, w Czystochlebiu, myślą wszyscy mieszkańcy.

Czystochleb leży tuż za Wąbrzeźnem, więc wielu jego mieszkańców do miasta po prostu chodzi, aby załatwić swoje sprawy. Krzysztof Kazaniecki szedł właśnie do lekarza. - Ta droga jest wąska i bardzo niebezpieczna. Nie ma tu pobocza, a kierowcy nie zawsze pamiętają o tym, aby zdjąć nogę z gazu - mówi mężczyzna. - Najbardziej współczuję matkom, które muszą iść tędy z dziećmi w wózkach.

Chodnik będzie budowany przy okazji remontu drogi

Od kilku lat trwają rozmowy na temat przebudowy drogi Wąbrzeźno - Kowalewo Pomorskie. Inwestycję ma wspólnie prowadzić pięć samorządów: miasto Wąbrzeźno, gmina Wąbrzeźno, miasto i gmina Kowalewo Pomorskie oraz powiaty wąbrzeski i golubsko-dobrzyński. Podczas przebudowy ma również powstać chodnik.
Partnerom coraz trudniej jest dojść do porozumienia.
Każdy z samorządów mógł wnieść swoje uwagi do przygotowywanej dokumentacji. Tak zrobiły władze gminy Wąbrzeźno, które wnioskowały o budowę chodników w pasie drogowym: od obwodnicy (ronda nr 3) do Czystochlebia oraz w Pływaczewie.
- Nie wszystkie nasze postulaty zostały uwzględnione w dokumentacji - mówi Władysław Łukasik, wójt gminy Wąbrzeźno.
Choć zaprojektowano oba chodniki, to tylko jeden z nich - ten w Pływaczewie - biegnie w tzw. pasie drogowym. Drugi ma powstać, ale w oddaleniu od jezdni.
Władze gminy zabiegają, aby oba chodniki znalazły się w pasie drogowym. Dlaczego?
- To usprawniłoby sam proces inwestycji. Łatwiej byłoby na przykład wykupić tereny pod budowę. Poza tym - tylko umieszczenie chodnika w pasie drogowym daje nam gwarancję, że zostanie on rzeczywiście wybudowany - przekonuje wójt Łukasik.
Gmina na modernizację drogi z własnego budżetu ma przekazać ponad milion złotych. - Dlatego chcemy, aby nasze uwagi zostały uwzględnione. Skoro budujemy wspólnie, to mamy prawo być traktowani jak partnerzy - przekonuje wójt Łukasik. I na razie wstrzymuje się od zapłacenia swojej części należności za dokumentację inwestycji.

"O plotkach nie rozmawiamy"

Ponieważ zarządcą drogi w Czystochlebiu jest powiat, to właśnie do Starostwa gmina kieruje swoje żądania.Wymiana korespondencji trwa, ale nie przybliża ona do przebudowy drogi i nowego chodnika.
- Oficjalne uzgodnienia dotyczące tego remontu nadal trwają, a plotkach nie chcę rozmawiać - skwitował wczoraj Józef Krawczyk, sekretarz powiatu wąbrzeskiego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie