Plagiat? Prof. Stanisław Kunikowski tłumaczył się przed komisją dyscyplinarną

(km)
fot. arch. GP
Udostępnij:
Odżyła sprawa plagiatu doktoratu prof. Stanisława Kunikowskiego. Rektor z Włocławka będzie musiał się z niego tłumaczyć przed komisją dyscyplinarną.

www.pomorska.pl/wloclawek

Więcej informacji z Włocławka znajdziesz na stronie www.pomorska.pl/wloclawek

Kunikowski w 2002 roku w swoich publikacjach skorzystał z prac dwóch innych autorów. Przyznał się do zaczerpnięcia z jednego z nich, za co go zresztą przeprosił.

Ostatecznie Prokuratura Rejonowa we Włocławku umorzyła postępowanie ze względu na przedawnienie sprawy. Jak się jednak okazuje, jako nauczyciel akademicki, rektor nadal podlega odpowiedzialności za plagiat. Minister Barbara Kudrycka, po doniesieniu Grupy Inicjatywy Społecznej, postanowiła więc przyjrzeć się pracy profesora.

Jesienią jego doktorat wzięła pod lupę rzecznik dyscyplinarna przy Radzie Głównej Szkolnictwa Wyższego. Nie umorzyła sprawy, kierując ją do komisji dyscyplinarnej. Jeszcze nie wiadomo gdzie profesor będzie musiał przed nią się stawić (ta we Włocławku będzie wykluczona).

Komisja dyscyplinarna może pozbawić rektora pełnienia funkcji kierowniczych lub wykonywania zawodu.

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czy Pan to sygnalista?

m
marcin
W dniu 20.11.2018 o 14:54, Kulikowski plagiator likwi napisał:

Kunikowski Stanisław plagiator rasowy likwidator WTN LikwidatorWSHE

 

Co zrobić w takim razie z takim UMK w Toruniu ,gdzie nawet plagiatorem był były rektor  A. Radzimski a obecny o nazwisku Tretyn nawet  nie zamierza go zwalniać? Ilu tam jest takich jak on niby prawników, ilu konfidentów  dobrowolnie donoszących nawet na własne rodziny do UB, SB za flachę wódy ,zagraniczne wyjazdy itp.? Chyba nic dziwnego że ten uniwerek rozszyfrowuje się jako Ulubione Miejsce Kapusi?

K
Kulikowski plagiator likwi
Kunikowski Stanisław plagiator rasowy likwidator WTN LikwidatorWSHE
S
Sołtys
W dniu 17.02.2010 o 20:45, Zagryziak napisał:

A skund jo mogłym wiedzić, że to taka familio żundzi tym folwarkim.



Tylko nie folwakim....... bo tam śfyń nima!
Z
Zagryziak
W dniu 17.02.2010 o 20:36, Sołtys napisał:

Przecie to Pani Rektorowo!



A skund jo mogłym wiedzić, że to taka familio żundzi tym folwarkim.
S
Sołtys
W dniu 17.02.2010 o 18:28, Zagryziak napisał:

Panu Kunikowskiemu, ani innym "ważniakom" włoclawskim nie przeszkadza ta dwuznaczna sytuacja polagiatowa.Dzisiaj na spotkaniu z europosłem Zemke, ktore odbyło się w WSHE pan rektor jakby nigdy nic byl "szefem" spotkania. Panom z samorządowej wierchuszki włocławskiej osobowość pana Kunikowskiego w niczym im nie przeszkadzala. Mnie co prawda też nie, ale ja nie jestem "ważniakiem".Ps. Przeglądając stronę www Uczelni zauważylem, że zatrudniona jest w niej pani Kunikowska. To jakaś rodzina pana rektora?



Przecie to Pani Rektorowo!
Z
Zagryziak
Panu Kunikowskiemu, ani innym "ważniakom" włoclawskim nie przeszkadza ta dwuznaczna sytuacja polagiatowa.
Dzisiaj na spotkaniu z europosłem Zemke, ktore odbyło się w WSHE pan rektor jakby nigdy nic byl "szefem" spotkania. Panom z samorządowej wierchuszki włocławskiej osobowość pana Kunikowskiego w niczym im nie przeszkadzala. Mnie co prawda też nie, ale ja nie jestem "ważniakiem".
Ps. Przeglądając stronę www Uczelni zauważylem, że zatrudniona jest w niej pani Kunikowska. To jakaś rodzina pana rektora?
H
Haver
W dniu 08.02.2010 o 10:40, koleś napisał:

Wroński ponoć zapowiada dymisję cyz też samodymisję KUNIKOWSKIEGO!?



chyba po odstrzeleniu małego likwidatora przyjdzie czas na wytrawnego likwidatora, udało mu się złikwidować WTN i nie tylko. Zdolny gościu...
k
koleś
Wroński ponoć zapowiada dymisję cyz też samodymisję KUNIKOWSKIEGO!?
Z
Zagryziak
W dniu 04.02.2010 o 21:21, ~Czytelnik~ napisał:

Czytanie ustaw, w szczególności czytanie ze zrozumieniem zdecydowanie podnosi poziom inteligencji.



Pod warunkiem, że się je zrozumie, a nie na zasadzie werbalnego "kserowania".
~Czytelnik~
W dniu 04.02.2010 o 21:14, Zagryziak napisał:

...a ja sądziłem, że przeczytam wpis kogoś inteligentnego. Ty się dzisiaj urodziłeś? Nie wiesz, że między ustami (ustawami) a brzegiem pucharu (realiami życia tytularnego) to daleka droga!ps. Prawdziwy profesor ... Zabawne...



Czytanie ustaw, w szczególności czytanie ze zrozumieniem zdecydowanie podnosi poziom inteligencji.
Z
Zagryziak
W dniu 04.02.2010 o 18:57, Prawdziwy profesor napisał:

Poczytać;Ustawa o szkolnictwie wyższym...........Ustawa o stopniach naukowych i tytule...............


...a ja sądziłem, że przeczytam wpis kogoś inteligentnego. Ty się dzisiaj urodziłeś? Nie wiesz, że między ustami (ustawami) a brzegiem pucharu (realiami życia tytularnego) to daleka droga!
ps. Prawdziwy profesor ... Zabawne...
P
Prawdziwy profesor
W dniu 04.02.2010 o 20:11, rc napisał:

Jak należy zaznaczać fakt posiadania tytułu profesora lub zatrudnienia na stanowisku profesora nadzwyczajnego ?Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów stoi na stanowisku, że umieszczanie w powszechnie używanych drukach (bilety wizytowe, druki firmowe) skrótu Prof. przed nazwiskiem może dotyczyć wyłącznie osób posiadających tytuł profesora nadany przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Przed nazwiskiem mogą być również umieszczane posiadane stopnie, np.:prof. dr hab. Jan KowalskiW przypadku osób zatrudnionych na stanowisku profesora nadzwyczajnego, fakt ten powinien być przedstawiany za lub pod nazwiskiem, z wyraźnym zaznaczeniem jakiej szkoły wyższej on dotyczy,np.:dr hab. Jan Kowalski prof. SGGW Z WYPISÓW CK



Bardzo dobrze 3+

z zastrzeżeniami:
.........tytuł profesora nadany przez Prezydenta RP lub inny organ uprawniony/tytuły uzyskane za granicą - Biuro Uznawalności Wykształcenia i Współpracy Międzynarodowej/ - czyli na pewno prof. dr hab.

dr hab. Jan Kowalski, prof. SGGW - na pewno z przecinkiem

w omawianym przypadku

dr hab. ............................, prof. WSHE

a tak niewiele trzeba.
r
rc
W dniu 04.02.2010 o 18:57, Prawdziwy profesor napisał:

Poczytać;Ustawa o szkolnictwie wyższym...........Ustawa o stopniach naukowych i tytule...............


Jak należy zaznaczać fakt posiadania tytułu profesora lub zatrudnienia na stanowisku profesora nadzwyczajnego ?

Centralna Komisja do Spraw Stopni i Tytułów stoi na stanowisku, że umieszczanie w powszechnie używanych drukach (bilety wizytowe, druki firmowe) skrótu Prof. przed nazwiskiem może dotyczyć wyłącznie osób posiadających tytuł profesora nadany przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Przed nazwiskiem mogą być również umieszczane posiadane stopnie, np.:

prof. dr hab. Jan Kowalski

W przypadku osób zatrudnionych na stanowisku profesora nadzwyczajnego, fakt ten powinien być przedstawiany za lub pod nazwiskiem, z wyraźnym zaznaczeniem jakiej szkoły wyższej on dotyczy,np.:

dr hab. Jan Kowalski prof. SGGW

Z WYPISÓW CK
P
Prawdziwy profesor
W dniu 04.02.2010 o 17:28, Zagryziak napisał:

Skoro tak bardzo chcesz stworzyć przy swej osobie wrażenie głębokiej znajomości prawa, to bądź uprzejmy - bardzo proszę - przedstawić artykuły, ktore by mowiły, że ktoś nie uzurpuje sobie sam prawa do tytułow i tp. , lecz jedynie i wyłącznie AKCETPUJE NIESŁUSZNIE (i bezprawnie) PRZYZNANE UPRAWNIENIA. Niesłusznie przyznane przez osoby mające większe uprawnienia niż obdarowany uprawnieniami!Kto i jak WTEDY ODPOWIADA, ŻE TĘ CZYNNOŚĆ?I konkretne pytanie (oczywiscie nie zwalniajac plagiatora z odpowiedzialności), czy ci ktorzy przyznali tytuł naukowy w tej konkretnej sprawie są zwolnieni z odpowiedzialności?Każdy przewód tytularny ( naukowy) ma swojego recenzenta. Czy recenzent byl tak głupi, że nie połapał sięna plagiacie? No to jaka była recenzja? Powierzchowna? A może to nie była recenzja, a jedynie zwykła prezentacja, jak to robi konferansjer na estradzie?A co z Senatem uczelni? Czt ten przewód to wyglądał tak, jakby ubiegajaćy się o tytuł mówił innym językiem niż Komisja, która słuchała przewodu nie rozumiejąc o czym mowa i nie znając przedmiotu?Czy to tak wyglądałoby, jakby hudraulik oceniał pracę szewca? Przecież tak nie było?Zatem nie tylko - IMHO - winien jest wyłącznie PLAGIATOR.Ot, co!


Poczytać;
Ustawa o szkolnictwie wyższym...........
Ustawa o stopniach naukowych i tytule...............
Dodaj ogłoszenie