Po kontroli NIK bydgoskimi tramwajami zajmują się prokuratorzy

Hanna Walenczykowska
Kontrola NIK wykazała, że przyczyną wyboczeń były: brak odpowiednich wymagań w dokumentacji projektowej
Kontrola NIK wykazała, że przyczyną wyboczeń były: brak odpowiednich wymagań w dokumentacji projektowej Tomasz Czachorowski
Delegatura Najwyższej Izby Kontroli skontrolowała system publicznego transportu zbiorowego funkcjonującego na terenie obszaru metropolitarnego. Pokontrolnie NIK wystąpiła do prokuratury, ponieważ uznała, że tramwaje bydgoskiej firmy PESA zostały kupione z naruszeniem prawa.

Dyrektor delegatury poinformowała dziś dziennikarzy o podjętych działaniach po przeprowadzonej kontroli systemy transportu publicznego funkcjonującego na terenie Bydgosko-Toruńskiego Obszaru Metropolitarnego.

- Stwierdziliśmy czyny ustawowo karalne - oświadczyła Barbara Antkiewicz. - W przypadku jednego z nich skierowaliśmy zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. Sprawa dotyczy podejrzenia popełnienia przestępstwa poświadczenia nieprawdy w dokumentach spółki Tramwaj Fordon. W dokumentach tych wskazano przyjęcie do użytkowania 11 tramwajów 31 grudnia 2015 roku stwierdzając, że są one kompletne i nadają się do użytkowania. Nie było to zgodne ze stanem faktycznym, bo tramwaje te były odbierane tydzień później. W marcu otrzymaliśmy informację z Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy o wszczęciu dochodzenia w tej sprawie.

Maciej Kozakiewicz, prezes spółki Tramwaj Fordon jest zaskoczony tym, że w Delegaturze NIK odbyła się konferencja prasowa i, że poinformowano dziennikarzy o prowadzanym postępowaniu. Twierdzi, że był w warszawskiej centrali NIK i sądził, że sprawa została wyjaśniona.

- Nie spodziewałem się wszczęcia postępowania – przyznaje Maciej Kozakiewicz. - Od pani dowiaduję się, że chodzi o tramwaje.
Prezes spółki zapewnił nas, że wszystko co wiązało się z odbiorem i użytkowaniem pojazdów wyprodukowanych przez firmę PESA było monitorowane pod kontem prawidłowego wydawania unijnych pieniędzy. Nikt wcześniej nie zgłaszał zastrzeżeń, a przyjęta forma zakupu warunkowego była konsultowana z prawnikami.

Inspektorzy zwrócili również na wady konstrukcyjne torowiska linii tramwajowej do Fordonu.
- W okresie eksploatacji trasy tramwajowej do dzielnicy Fordon w maju i w czerwcu 2016 roku wystąpiły przypadki wyboczeń toru – przypomina NIK. - Skutkowało to m.in. koniecznością wprowadzenia ograniczeń prędkości dla tramwajów oraz koniecznością wstrzymania ruchu.

Pogoda na najbliższe dni

Wideo

Materiał oryginalny: Po kontroli NIK bydgoskimi tramwajami zajmują się prokuratorzy - Express Bydgoski

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Michalecki

"Inspektorzy zwrócili również na wady konstrukcyjne torowiska". Na co jeszcze zwracali? Ktoś to posprzątał?

T
TorTor

Mnie już chyba nic nie zdziwi :/

Dodaj ogłoszenie