MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Prom „Flisak” trafiony i zatopiony. Kontrola NIK nie pozostawiła na tej inwestycji suchej nitki

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Wszystko co mogło pójść źle przy tej inwestycji, właśnie tak poszło - Delegatura NIK w Bydgoszczy wypunktowała błędy Zarządu Dróg Wojewódzkich w zakresie przygotowania i wykonania przeprawy promowej
Wszystko co mogło pójść źle przy tej inwestycji, właśnie tak poszło - Delegatura NIK w Bydgoszczy wypunktowała błędy Zarządu Dróg Wojewódzkich w zakresie przygotowania i wykonania przeprawy promowej Fot. Marek Weckwerth
Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła działalność Zarządu Dróg Wojewódzkich (ZDW) w Bydgoszczy w zakresie przygotowania i wykonania przebudowy drogi wojewódzkiej nr 249 i uruchomienia przeprawy promowej przez Wisłę na wysokości Solca Kujawskiego i Czarnowa.

- Inwestycję przygotowano i przeprowadzono nieprawidłowo. To spowodowało, że przeprawa, na którą wydano ponad 23 miliony złotych została uruchomiona z prawie czteroletnim opóźnieniem. Dalsze jej funkcjonowanie uzależniono od dodatkowych kosztów, które na dzień zakończenia kontroli wyniosły prawie 74 tysięcy złotych i zostały przeznaczone na wynajęcie doradców – powiedział w czasie piątkowej konferencji prasowej Tomasz Sobecki, p.o. dyrektora Delegatury NIK w Bydgoszczy.

Uzasadnieniem przeprowadzenia kontroli były m.in. liczne doniesienia prasowe o kilkuletnich opóźnieniach w oddaniu przeprawy do użytkowania. Drugą przesłanką była priorytetowa potrzeba potraktowania w kontrolach NIK kwestii zwiększenia dostępności infrastruktury drogowej oraz poprawy bezpieczeństwa uczestników ruchu. Trzecią było utworzenie spójnego, zrównoważonego, innowacyjnego, a także przyjaznego użytkownikom systemu transportowego, sprzyjającemu stabilnemu rozwojowi gospodarczemu kraju wskazana w Strategii działalności kontrolnej na lata 2022-2024.

Nadzór był nieskuteczny

Zdaniem NIK - główną przyczyną źle przeprowadzonej inwestycji był nieskuteczny nadzór nad wykonywaniem przez pracowników ZDW obowiązków służbowych oraz nad prawidłową realizacją zawartych umów.

Dopuszczono m.in. do dwukrotnego opracowania dokumentacji projektowej na rozbudowę drogi, w częściowo zmienionym zakresie oraz konieczności aktualizacji projektu budowy przyczółków promowych.

To też może Cię zainteresować

- Zapisy umów z wykonawcami w części przypadków były formułowane w sposób nieuwzględniający terminów wynikających z przepisów prawa administracyjnego oraz niezabezpieczający należycie interesów zamawiającego. Przedłużający się – również wskutek wymienionych zaniechań – czas realizacji zadania doprowadził do dwukrotnego zlecenia opracowania analizy stanów wód w Wiśle oraz rozpoczęcia w maju 2023 roku prac planistycznych do modernizacji już gotowego układu drogowego i przyczółków promowych z zastosowaniem odmiennych rozwiązań technicznych - kontynuowała dyrektor Sobecki.

Działo się to, mimo że układ drogowy, przyczółki i stanowiska promowe zostały oddane do użytku niespełna 10 miesięcy wcześniej i spełniały przyjęte przez ZDW parametry, a także założenia dotyczące długości okresów funkcjonowania przeprawy w ciągu roku.

Ogromne opóźnienie

ZDW nie wyegzekwował od wykonawcy promu terminowej realizacji umowy, w wyniku czego końcowego odbioru promu dokonano z ponad czteroletnim opóźnieniem.

Od umowy tej nie odstąpiono, mimo występujących w trakcie jej realizacji problemów z zapewnieniem odpowiedniej jakości wykonywanych robót, a także zgodności z Programem Funkcjonalno-Użytkowym i postanowieniami samej umowy.
Ponadto dokonano odbioru końcowego promu, mimo że do tego dnia nie przeprowadzono rozruchu eksploatacyjnego w wymiarze wymaganym umową tj. 120 dni.

ZDW nie egzekwował od wykonawcy promu należnych kar umownych za zwłokę w jego budowie, w tym dokonanej w 2020 r. z płatności częściowej nie potrącił należnych kar, mimo że termin odbioru przekroczył wówczas 359 dni, a ich wysokość wg stanu na dzień odbioru częściowego wyniosła 2 mln 119,5 tys. zł. Nie dochodzono także kary umownej wyliczonej przez ZDW wg stanu na koniec lipca 2023 r. w kwocie 6 mln 216,9 tys. zł, należnej z tytułu 1053 dni opóźnienia realizacji zadania.

A miało być tak dobrze

Inwestycja spinająca dwa brzegi województwa kujawsko-pomorskiego (Solec Kujawski z Czarnowem) była wyczekiwana od lat jako udogodnienie w transporcie publicznym.

Miało to pozwolić na połączenie dwóch dróg krajowych nr 10 i 80, które komunikują Bydgoszcz z Toruniem i ułatwić wielu mieszkańcom dotarcie do parku przemysłowego znajdującego się w Solcu.
W ocenie NIK zaplanowane działania nadal mogą nie przynieść efektu zakładanego na etapie planowania inwestycji.    

Wnioski pokontrolne

NIK przedstawiła 5 wniosków pokontrolnych. Wniesiono o:

  • podjęcie działań mających na celu odpowiednie funkcjonowanie przeprawy,
  • zapewnienie właściwego przeprowadzenia objazdów dróg,
  • zwiększenie nadzoru nad realizacją zawieranych umów,
  • podjęcie skutecznych działań zapewniających rzetelne dokumentowanie etapu przygotowania inwestycji,
  • naliczenie i dochodzenie od wykonawców kar umownych.

Pierwsze trzy wnioski zostały zrealizowane, dwa ostatnie są w trakcie realizacji.

Są wnioski do prokuratury i CBA

Izba złożyła zawiadomienia do:

  • prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa,
  • CBA o działaniach noszących znamiona korupcyjne,
  • rzecznika dyscypliny finansów publicznych o naruszeniu ustawy o dyscyplinie finansów publicznych,
  • marszałka województwa kujawsko-pomorskiego z uwagi na fakt, iż ZDW jest jednostką budżetową, finansowaną przez samorząd województwa, a nadzór nad nim sprawuje Zarząd Województwa.

Co będzie dalej?

Przypomnijmy, że ZDW w Bydgoszczy próbuje uzdrowić sytuację związaną z wahaniem poziomu Wisły i zlecił wykonanie dokumentacji technicznej niezbędnej dla przebudowy przyczółków w Solcu Kujawskim i Czarnowie. W budżecie województwa kujawsko-pomorskiego zarezerwowano na projekt i wykonanie 2 mln zł.

W ocenie NIK zaplanowane działania nadal mogą nie przynieść efektu zakładanego na etapie planowania inwestycji.

- Czas pokaże, czy te działania, które teraz są podejmowane, sprawią że cel jaki przyświecał tej inwestycji został osiągnięty – powiedziała Joanna Nierebińska- Mazurek, doradca prawny w Delegaturze NIK w Bydgoszczy.

Dodała, że analizy hydrologiczne wykonane dla tej inwestycji, były szczegółowo badane przez kontrolerów NIK. Jej zdaniem Zarząd Dróg Wojewódzkich nie do końca wziął pod uwagę to, co się dzieje ze stanami wód.

Urząd Marszałkowski komentuje

- Przeanalizujemy wszystkie wnioski z raportu Najwyższej Izby Kontroli i odniesiemy się do nich. Podczas realizacji tej inwestycji napotkaliśmy wiele problemów – przede wszystkim z wykonawcami, jednak ostatecznie udało się zbudować sezonową przeprawę promową oraz drogi dojazdowe. Przygotowujemy dodatkowe elementy przyczółków, ruchome slipy, które ostatecznie uniezależnią funkcjonowanie przeprawy od coraz częstszych wahań poziomu wody w Wiśle – wyjaśnia nam Beata Krzemińska, rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego.

Dodaje, iż przeprawa promowa w Solcu Kujawskim zabezpiecza nie tylko potrzeby transportu publicznego, ale także ma znaczenie militarne i wzmacnia obronność kraju i nie możemy o tym zapominać.

Stanowisko zajął też ZDW

Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy informuje, że jeszcze przed kontrolą NIK dokumenty w sprawie przedmiotowej inwestycji w połowie roku 2023 r. zostały przekazane zarówno na żądanie Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Policji. Do dziś, po roku, Zarząd Dróg Wojewódzkich nie ma żadnych informacji, aby wszczęto jakiekolwiek postępowanie w ww. sprawie lub przeciwko pracownikom ZDW.

Jak informuje nas Michał Sitarek, rzecznik prasowy ZDW w Bydgoszczy - w ocenie firmy większość wniosków NIK nie uwzględnia obiektywnych i udokumentowanych przesłanek, które zaistniały na etapie realizacji projektu - wpływu pandemii Covid na realizację przedmiotu umowy, kryzysu na rynku budowlanym, galopującego wzrostu cen materiałów i usług.

Z 5 zaleceń NIK trzy już zostały zrealizowane, dwa są w trakcie wdrażania.

- Podejmujemy wszystkie niezbędne działania, które uniezależnią funkcjonowanie sezonowej przeprawy promowej od wahań poziomu Wisły. Trwa przetarg na modyfikację przyczółków, które pozwolą na funkcjonowanie sezonowego połączenia także przy bardzo niskim stanie wody. Należy podkreślić, że zmiany klimatyczne oraz postępujące zmiany poziomu wód nie są okolicznościami zależnymi od Zarządu Dróg Wojewódzkich - kontynuuje Michał Sitarek.

Od 2019 roku, po szerokich zmianach organizacyjnych w Zarządzie Dróg Wojewódzkich, został wzmocniony nadzór nad wszystkimi inwestycjami prowadzonymi przez ZDW, w tym także nad realizacją inwestycji na drodze wojewódzkiej nr 249. Zmianom uległy zapisy umów z wykonawcami, które w sposób należyty i precyzyjny zabezpieczają interes Zarządu. Zmiany wprowadzone były pozytywnie oceniane przez NIK w innych kontrolach.

Zarząd Dróg Wojewódzkich stanowczo dementuje informację, aby nie egzekwował od wykonawcy promu należnych kar umownych za zwłokę w jego budowie. Zarząd Dróg Wojewódzkich przed odbiorem końcowym inwestycji dokonał analizy przyczyn opóźnienia i uznał, że Wykonawca pozostawał częściowo w zwłoce, co skutkowało nałożeniem i wyegzekwowaniem w całości kary umownej w wysokości 643 500,00 zł. Znaczna część opóźnień wynikała z kryzysu na rynku budowlanym, galopującego wzrostu cen i usług materiałów, co w kontekście budowy prototypowej jednostki miało jeszcze większe znaczenie, niż przy innych drogowych kontraktach.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska