Pokłócili się o piosenkę

Barbara Zybajło
Święto Flagi długo pozostanie w pamięci tucholan. Choć jak się okazało, każdy wyniósł z niego inne wrażenia.

Wczoraj pisaliśmy o Młodych Demokratach, którzy bez wiedzy organizatorów postawili na święcie swój baner. Jak się okazało, głośnym echem po Tucholi rozeszły się też słowa Renaty Zarębskiej, która śpiewając piosenkę "Chopin", powiedziała, że jej autorem jest Andrzej Kobiak.

Autor, autor

Okazało się, że zebrani mieli w pamięci nazwisko innego autora - poety Wiesława Trzeciakowskiego z Bydgoszczy i zespół, który pieśń śpiewał - Viva Aqua. Słowa wypowiedziane w Tucholi lotem błyskawicy dotarły także do poety, który nie przebierając w słowach, skierował pełne oburzenia pisma do władz i parlamentarzystów.

- Trzeba mieć wiele odwagi czy bezczelności, żeby w niedalekiej od Bydgoszczy Tucholi podać się za autora tych słów. A padło to publicznie przed 2,5 tys. widownią - powiedział "Pomorskiej" Trzeciakowski. - To jest skandal, bo to mój tekst, do którego muzykę napisał Marek Bieliński. Informacja o autorach znalazła się w "Bydgoskim leksykonie muzycznym" pod red. Zdzisława Prussa. Myślę, że pan Kobiak doskonale wie, kto jest autorem i dziwię się jego postępowaniu. A poza tym nas, jako autorów, cieszy fakt, że tak znana artystka jak Renata Zarębska wykonuje ten utwór. Co tu kryć, to dla nas splendor i nie chcielibyśmy za to pieniędzy, ale trzeba uczciwie podawać twórców.

Poeta twierdzi, że sprawę o naruszenie dóbr kieruje do prokuratury, ale daje Kobiakowi 10 dni na wyjaśnienia.

Też do sądu

Andrzej Kobiak nie pozostaje dłużny i także chce oddać sprawę do sądu, bo jak twierdzi, uznaje racje bydgoskiego poety, ale nie zgadza się, aby pod jego adresem niezasłużenie padały obraźliwe słowa. I też będzie się domagał przeprosin. - Ten pan opisuje absurdalne sytuacje i sceny, wysyłając listy do różnych organizacji - mówi Kobiak. - Myślę, że zadziałał emocjonalnie. Mogliśmy się spotkać i wyjaśnić sobie wszystko w cztery oczy. Zareagował brzydko, nie wiedząc, co się stało. Gdyby trzeba było coś sprostować, byłoby sprostowane.

Kobiak twierdzi, że był jednym z założycieli zespołu Viva Aqua, a sam zespół, a właściwie dwa, narodziły się ze studenckiego stowarzyszenia kajakowego o tej samej nazwie, którego także był założycielem.

- Założyliśmy zespół, żeby śpiewać turystyczne piosenki i jeździć na przeglądy piosenki turystycznej, takie jak na przykład "Bazuna" - mówi. - Mój prawnik radzi, aby na razie nie wypowiadać się za wiele, więc nie będę tego komentował.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie