Polacy cieszą się na EURO 2012!

TOMASZ MALINOWSKI [email protected]
Stadion poznańskiego Lecha i jego fani już dziś są gotowi na przyjęcie i kibicowanie uczestnikom EURO 2012.
Stadion poznańskiego Lecha i jego fani już dziś są gotowi na przyjęcie i kibicowanie uczestnikom EURO 2012. fot. Paweł Skraba
Chociaż do mistrzostw Starego Kontynentu w Polsce i na Ukrainie zostało 322 dni, to nadal optymiści walczą z pesymistami. Pocieszające, że tych pierwszych przybywa.

Jeszcze pięć lat temu było nie do pomyślenia, że Polska może być gospodarzem tak gigantycznej i zarazem popularnej imprezy sportowej. Najważniejszej w historii polskiego sportu. Gdy 17 kwietnia 2007 r. podczas Kongresu UEFA w Cardiff ogłoszono nasz wybór na współorganizatora EURO, to nie mogliśmy posiąść się z radości. Wskazanie właśnie Polski dawało nadzieję na lepsze jutro, także podniesienie prestiżu naszego kraju.

Pod koniec czerwca br. dział badawczy domu mediowego MEC przeprowadził badania na grupie 1621 respondentów. Celem było poznanie opinii Polaków na temat EURO' 2012. Ankieterzy interesowali się odczuciami i emocjami, jakie wywo- łuje wśród nas fakt organizacji turnieju. Sprawdzali, czy EURO przyspieszy rozwój gospodarczy kraju i przyciągnie nowe inwestycje zagraniczne. Pod lupą znalazła się także bardzo delikatna materia: kibice i ich zachowania.

Więcej niż pozytywne emocje

Zbliżające się EURO wzbudza w nas głównie pozytywne emocje. Zadowolenie z faktu, że w Polsce gościć będziemy najlepsze drużyny na Starym Kontynencie, ale także towarzyszących im kibiców, deklaruje aż 80 procent. W dalszej kolejności respondenci wyrażają: radość (75%), dumę (72, podekscytowanie (62), zachwyt (55). Żeby nie było za pięknie, mamy też obawy; deklaruje je 56 procent. Bardziej chodzi w tym wypadku o stronę organizacyjną (czy poradzimy sobie z tak wielkim przedsięwzięciem?). Sceptyków jest jednak dużo mniej. Drażliwość i zniechęcenie z samego faktu, że ME odbędą się właśnie w Polsce zgłasza tylko 10 procent. A eurosceptyczny smutek zaledwie 7 procent.

Przeczytaj też: "Pomorska" zwiedziła Stadion Narodowy [zdjęcia i wideo]

Sukces czy wtopa?

Zaskakujący optymizm panuje w kwestii przełożenia tak wielkiego wydarzenia sportowego na rozwój Polski. Aż 85 procent badanych jest zdania, że EURO przyciągnie turystów, co wydatnie wpłynie na rozwój tej gałęzi życia. Eurosceptycy są bardziej powściągliwi, bo tylko 69 procent widzi impuls dla rozwoju tej branży. Z faktu organizacji EURO skorzysta infrastruktura lokalna; takiego zdania jest 80 procent ankietowa- nych euroentuzjastów. Szanse na przyspieszony rozwój gospodarczy kraju daje 70 procent badanych Polaków, a 63 procent jest zdania, że ME przysporzą nam nowych zagranicznych inwestorów. Wstrzemięźliwość uczestnicy ankiety wyrażali w kwestii problematyki zatrudnienia. Tylko bowiem 45 procent uznało, że EURO w Polsce wpłynie na zmniejszenie bezrobocia.

Polacy doceniają działania sponsorów, ponieważ 55 procent twierdzi, że to dobrze, że firmy angażują się w sponsorowanie sportu. Nieco gorzej Polacy rozpoznają sponsorów mistrzostw na poziomie znajomości spontanicznej najczęściej wskazywani są: Carlsberg (19%), Coca-Cola (18), McDonald s (14), Orange (11). Ciekawostką jest, że prawie 30 procent ankietowanych twierdzi, że sponsorzy powinni mieć możliwość wpływu na decyzje personalne, np. wybór trenera (!).

Mistrzostwa, jeżeli jeszcze nie zwróciły, to na pewno za te 322 dni zwrócą na Polskę oczy całego świata. Czy tego chcemy czy nie, nasz kraj znajdzie się w centrum uwagi światowej opinii, zagranicznych komentatorów tutaj akredytowanych. Stąd ponad połowa pytanych (53%) uważa, że impreza umocni nasza pozycję. Jeszcze więcej (63%) ankietowanych nie ma wątpliwości, że obcokrajowcy zabiorą ze sobą pozytywną opinię o Polsce i jej mieszkańcach.

Sielanka na stadionach

Połowa rodaków jest pewna, że będziemy umieli stworzyć dobrą atmosferę dla kibiców. Że polscy kibice potrafią dopingować drużyny innych krajów - tak uważa 53 procent badanych. Są życzliwi i mają pozytywne nastawienie do fanów innych reprezentacji - tak sądzi 45 procent. Potrafią pogodzić się z przegraną... Z tym jest już zdecydowanie gorzej, bo zaledwie 37 procent uważa twierdząco.

Dla 70 procent Polaków najatrakcyjniejszą formą kibicowania jest oglądanie meczów w pubach, w domu i na żywo na stadionach. Jednak 69 procent deklaruje, że będzie oglądać je w domu, bo nie miało szczęścia w losowaniu biletów. W powstających niczym grzyby po deszczu sportowych pubach mecze EURO zamierza oglądać 34 procent. A 16 procent kupi akcesoria kibica i wszelkie pamiątki, kiedy tylko ruszy ich sprzedaż.

I jeszcze jeden wniosek, jaki z ankiet wyciągnęli badacze z domu mediowego MEC: blisko 70 procent Polaków uważa, że organizacja EURO 2012 wpłynie pozytywnie na naszą samoocenę po ME. Nie będziemy mieli powodu do się wstydu!

Cóż, tylko się cieszyć, że niespełna rok przed najważniejszą imprezą sportową w naszym kraju widzimy więcej jasnych stron EURO.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie