- Oczywiście, policjanci z wydziału kryminalnego nie jeżdżą rowerami, ale z wydziału prewencji już tak - podkreśla podkomisarz Przemysław Słomski, z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.
Jedyne takie w województwie
I jest w naszym regionie komenda, której policjanci mają jednoślady, jakich próżno szukać w innych jednostkach w regionie. Już od ubiegłego roku policjanci w Barcinie jeżdżą dwoma rowerami elektrycznymi. Kosztowały 10 tys. zł i zostały sfinansowane przez gminę Barcin. Z pomysłem ich kupna wystąpił jednak najpierw sam komendant policji w Żninie.
- Dzielnicowy z Piechcina jeździ ścieżką rowerową z Barcina. Na miejscu zostawia rower i obchód robi pieszo. Tak więc nie tylko miasto, ale i tereny wiejskie wchodzą w grę - mówi Artur Krajewski, komendant powiatowy policji w Żninie i dodaje: - Na jednym ładowaniu rowery mogą przejechać sto dwadzieścia kilometrów.
Do parku i na ścieżkę rowerową
To jednak nie koniec. W tym roku do policji trafiły kolejne cztery jednoślady wyposażone w akumulatory. Tym razem ich kupno sfinansowały dwa podmioty: Lokalna Grupa Działania Pałuki Wspólna Sprawa oraz gmina Żnin. - Wykorzystywane będą na terenie powiatu żnińskiego i na terenie gminy Żnin do patroli - wyjaśnia sierż. szt. Wioleta Burzych, pełniąca obowiązki oficera prasowego w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie. - Szczególnie przydadzą się tam, gdzie trudno jest wjechać radiowozom, a gdzie patrole piesze byłyby zwyczajnie zbyt powolne - dodaje policjantka.
>> Najświeższe informacje z regionu, zdjęcia, wideo tylko na www.pomorska.pl <<
Policjanci wsiądą zatem na dwa kółka, kiedy będą chcieli patrolować parki, ścieżki rowerowe. - Głównie rowery będą wykorzystywane do patrolowania terenów zielonych**, skwerów - podkreśla Wioleta Burzych. - W tym roku już kilka takich patroli się odbyło. Teraz trochę pogoda nie sprzyja, ale jak tylko się poprawi, to będą się świetnie sprawdzały.
Policjanci na rowerach? Pomysł z pozoru może wydawać się dziwny. - To całkiem trafiony zakup - mówi jeden z policjantów. - Już wcześniej jeździliśmy na zwykłych rowerach. Te mają akurat taką przewagę, że posiadają niezależny napęd. No i są ekologiczne.
By rower mógł przejechać 120 km, musi się ładować od czterech do ośmiu godzin. - Może jechać z prędkością do 45 kilometrów na godzinę - dodaje Wioleta Burzych.
Jednoślady... w ślad za turystami
Rowery w policji powoli wracają do łask. Bardzo popularne są w miastach będących ośrodkami turystyki - między innymi w Sopocie, w Krakowie czy na Dolnym Śląsku (tam od dwóch lat policjanci jeżdżą rowerami, których zakup kosztował łącznie 200 tys. zł).
W naszym regionie jest ich (razem z elektrycznymi z Barcina i Żnina) dopiero 22. - Szesnastu zwykłych rowerów używają policjanci w Bydgoszczy, Grudziądzu, Aleksandrowie Kujawskim i w Tucholi - mówi Przemysław Słomski. Dodaje, że póki co nie ma planów masowej przesiadki na rowery: - To komendy zgłaszają zapotrzebowanie na zakup rowerów. Dobrze też, że samorządy współpracują z policją, jak na przykład w Żninie.
INFO Z POLSKI odc. 33 - przegląd najciekawszych informacji ostatnich dni w kraju (27 kwiecień - 4 maj 2017)