Polonia Bydgoszcz- Orzeł Łódź. Goście zabrali wszystko

maz
Tomasz Czachorowski
Udostępnij:
Orzeł Łódź z Bydgoszczy wywiózł zwycięstwo i komplet trzech punktów. Polonię zostawił w bardzo trudnej sytuacji.

Bydgoska drużyna zaczęła ten mecz świetnie - od dwóch wygranych wyścigów i kilkupunktowego prowadzenia z jedną z najmocniejszych drużyn w lidze. Tak szybko, jak zyskali przewagę, tak szybko ją jednak stracili - w 4. i 5. wyścigu goście zostawiali polonistów już na starcie, doprowadzając do remisu w meczu.

A potem ciężko było już obu drużynom odskoczyć od rywali. Na wygrany wyścig polonistów, tym samym odpowiadali łodzianie, a wynik wciąż oscylował w okolicach remisu.

Zacięta walka skończyła się wypadkiem w 9. biegu, kiedy Michał Piosicki podciął w łuku Damiana Adamczaka, powodując jego upadek. W bandę uderzył też Mikołaj Curyło, ale obaj poloniści o własnych siłach wrócili do parkingu, a potem wyjechali na tor do powtórki. W niej - już bez wykluczonego Piosickiego, nie udało im się jednak upilnować Roberta Miśkowiaka.

Szansę na ponowne objęcie prowadzenia gospodarze mieli w 12. wyścigu, kiedy Damian Adamczak wysunął się na pierwszą pozycję. Kiedy jednak on powiększał dystans nad zawodnikami z Łodzi, upadek zaliczył zamykający stawkę Damian Stalkowski; na prostej uderzył w koło motocykla Oskara Bobera. - Trzeba zmienić toromistrza - denerwował się młody polonista, schodząc do parkingu. - Było tam tyle luźnej nawierzchni, że mnie pociągnęło i uderzyłem w rywala.

W powtórce nerwów na wodzy nie utrzymał z kolei Adamczak i zerwał taśmę. Na tor wyjechał za niego Oskar Ajtner-Gollob, ale przewagę uzyskali łodzianie. Dwupunktowe prowadzenie Orła jeszcze wzrosło przed biegami nominowanymi, bo świetnie w 13. wyścigu z polonistami poradzili sobie Miśkowiak i Gapiński.

W końcówce łodzianie musieli już tylko przypilnować korzystnego wyniku. Co nie było wyjątkowo trudne, biorąc pod uwagę fakt, że Polonii zwyczajnie brakowało armat. Udowodnili to szybko Gapiński i Timo Lahti, którzy skutecznymi atakami na ostatnim okrążeniu 14. wyścigu odebrali polonistom szanse na wygraną w tym spotkaniu.

Po tym meczu Orzeł umocnił się na prowadzeniu w lidze, a Polonia coraz bardziej musi obawiać się o utrzymanie w I lidze.

POLONIA BYDGOSZCZ - ORZEŁ ŁÓDŹ 41:49
POLONIA: Andriej Kudriaszow 11 (1,3,3,2,2), Wiktor Kułakow 9 (3,1,0,3,2), Damian Adamczak 3 (2,0,1,t,0), Mikołaj Curyło 4+1 (1,1,2,0), Marcin Jędrzejewski 7 (2,3,2,0,0), Damian Stalkowski 2+1 (2,0,w), Oskar Ajtner-Gollob 5 (3,0,0,2);
ORZEŁ: Hans Andersen 13+1 (2,2,3,3,3), Timo Lahti 6+1 (d,3,1,1,1), Jakub Jamróg 5+1 (0,2,1,2), Tomasz Gapiński 10+1 (3,1,2,1,3), Robert Miśkowiak 12 (3,2,3,3,1), Oskar Bober 3 (1,1,w,1), Michał Piosicki 0 (0,-,w).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mefiu BKS

pyde masz na nosie obwiślaku garbaty won akysz AVE BKS

j
jri

O co ja widzę, pydziunia jest w trzeciej lidze ;d

Dodaj ogłoszenie