Polski Cukier Toruń o krok od sensacji w Zielonej Górze

(jp)
LaMarshall Corbett rzucił w piątek najwięcej punktów Stelmetowi.
LaMarshall Corbett rzucił w piątek najwięcej punktów Stelmetowi. Lech Kamiński
Torunianie zagrali świetny mecz w hali wicemistrza Polski, ale nie przetrwali kanonady gospodarzy z dystansu. Przegrał jednak także Trefl Sopot i play off jest wciąż do wzięcia.

Stelmet Zielona Góra - Polski Cukier Toruń 85:84 (17:26, 23:22, 24:17, 21:20)
STELMET: Cel 24 (6), Koszarek 19 (4), 14 as., Hosley 12 (2), Lalić 0, Zamojski 5 (1) oraz Hrycaniuk 10, Robinson 8 (2), Chanas 4, Troutman 3.
POLSKI CUKIER: Corbett 19 (1), 5 as., Denison 14 (1), Franklin 10 (2), 9 as., Zyskowski 8 (2), Lisewski 6 oraz Sulima 13, 7 zb., Comagić 12, Jankowski 2, Perka 0, Radwański 0.

Statystyki drużynowe: skuteczność z gry: 48 - 50 proc., za 2: 50 - 53 proc., za 3: 45 - 40 proc., za 1: 80 - 89 proc., zbiórki: 27 - 40 (ofensywne 11 - 15), asysty: 24 - 21, straty: 6 -12, przechwyty: 7 - 3, bloki: 3 - 0, faule: 22 - 15.

Torunianie prowadzili w Zielonej Górze przez blisko 30 minut, ale do zwycięstwa (co w tym sezonie jeszcze nikomu w tej hali się nie udało) zabrakło im raptem 24 sekund. Wtedy z dystansu trafił Łukasz Koszarek, a beniaminek TBL nie zdążył już odpowiedzieć.

"Trójki" Stelmetu były zresztą największą zmorą Polskiego Cukru w tym meczu. Gospodarze trafili 15 razy z dystansu na 33 próby. Bezkonkurencyjny w tej dziedzinie był Aaron Cel, który z siedmiu prób przestrzelił tylko jedną.

Wcześniej Polski Cukier prowadził różnicą nawet 12 punktów. Torunianie wyraźnie dominowali pod tablicami, grali bardzo dokładnie (tylko 3 straty do przerwy) i utrzymywali skuteczność z gry powyżej 50 procent.

W ostatniej kwarcie emocje były ogromne. Świetnie grał Żarko Comagić, wśród gospodarzy rozrzucał się Adam Hrycaniuk. Końcówka to prawdziwy horror. Po akcji Corbetta 2+1 było 79:82 na 2 min. przed końcem. Znowu z daleka trafił Cel, a 24 sek. przed końcem decydujący rzut oddał Koszarek.

Porażka jednak nie przekreśliła szans na play off. Trefl Sopot we własnej hali przegrał z Rosą Radom 76:80 i wszystko wciąż jest otwarte.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie