Pomogła "komórka"

(goz)
Sąd Rejonowy we Włocławku na 3-miesiące aresztował 44-letniego Grzegorza L., podejrzanego o zgwałcenie 19-letniej studentki.

     Dziewiętnastolatka została zaatakowana, gdy rankiem szła drogą obok lasu na zajęcia. Mężczyzna wciągnął ją w głąb lasu, uderzył butelką w głowę i grożąc "doprowadził do obcowania płciowego". Kto wie, czy życia dziewczynie nie uratował telefon komórkowy, który włączył się w czasie szarpaniny z napastnikiem. Krzyki i niepokojące odgłosy usłyszał bowiem przez "komórkę" ojciec i powiadomił policję. Policjanci zatrzymali podejrzanego w lesie.
     44-letni Grzegorz L., żonaty, ojciec dwojga dzieci, a przy tym pracownik jednej z włocławskich agencji ochrony przyznał się do zgwałcenia 19-latki. Odmówił jednak składania wyjaśnień. Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy aresztował go na 3-miesiące. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, policja nie wyklucza, że mężczyzna ten dokonał także innych gwałtów.
     

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie