Pracodawcy: By łatwiej było zatrudnić cudzoziemca

Katarzyna PaczewskaZaktualizowano 
W Bydgoszczy wiosną miały miejsce konsultacje i konferencja dot. zatrudniania cudzoziemców
W Bydgoszczy wiosną miały miejsce konsultacje i konferencja dot. zatrudniania cudzoziemców fot. Tomasz Czachorowski
Trzech na czterech Ukraińców chce pracować w Polsce dłużej niż pół roku. Wydłużenia tego czasu chcą też pracodawcy. Na początku roku zmieniły się zasady zatrudniania. Dalszych zmian chcą organizacje.

Z najnowszego „Barometru Imigracji Zarobkowej – drugie półrocze 2018” wynika, że już 21 proc. firm w Polsce zatrudnia pracowników z Ukrainy. To wzrost o aż 10 proc. w porównaniu do poprzedniej edycji badania, co jest efektem pogłębiających się trudności ze znalezieniem pracowników na lokalnym rynku pracy. Eksperci Personnel Service zwracają uwagę, że konieczne są dalsze zmiany w polityce migracyjnej, których oczekują zarówno firmy jak i ukraińscy pracownicy. 73 proc. wschodnich sąsiadów chciałoby pracować w Polsce dłużej niż pół roku. Wydłużenia okresu legalnej pracy chce także 66 proc. pracodawców.

Czytaj również: Ukraińcy na zakupach w polskich sklepach. Szukają najtańszych, albo ukraińskich produktów. Ile zarabiają?

- Na początku tego roku rząd zrobił pierwsze kroki w kierunku dobrych zmian w polityce migracyjnej – mówi Krzysztof Inglot, prezes zarządu Personnel Service. - Wprowadzono m.in. nowy typ zezwolenia na pracę sezonową, co okazało się świetnym pomysłem. Jak wynika z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, tylko w pierwszym półroczu tego roku złożono aż 157 tys. tego typu oświadczeń. Biorąc jednak pod uwagę skalę zjawiska ukraińskiej imigracji zarobkowej, konieczne są kolejne zmiany. Pracodawcy i sami Ukraińcy oczekują wydłużenia czasu legalnej pracy w ramach uproszczonej procedury zatrudniania. To kluczowa kwestia, która z jednej strony zwiększy płynność pracy w firmach w Polsce poprzez zmniejszenie rotacji. Z drugiej zaś, pracownicy z Ukrainy, spędzając u nas więcej czasu, jeszcze mocniej wesprą finanse publiczne i gospodarkę.

Przypomnijmy zmiany

W 2018 roku zmieniły się zasady zatrudniania cudzoziemców.

- Doszły dodatkowe wymagania, jak między innymi badanie kondycji finansowej przedsiębiorstw zainteresowanych obcokrajowcami - podaje Robert Górecki, kierownik oddziału zezwoleń na pracę w Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy. - W tej zmianie chodziło przede wszystkim o to, aby sprawdzić firmę czy rzeczywiście stać ją na przyjmowanie Ukraińców, a nie, żeby Polska służyła jedynie jako transfer do krajów zachodnich, co wcześniej się zdarzało.

- Jest również więcej formalności dla firm, które starają się zdobyć oświadczenia o powierzeniu wykonywania pracy cudzoziemcowi - mówi Karina Barańska, pośrednik pracy w bydgoskim PUP. - Teraz trzeba za to zapłacić 30 złotych. Ponadto należy przedstawić KRS czy CEIDG firmy, a także paszport cudzoziemca. Chodzi o obywateli Ukrainy, Rosji, Białorusi, Gruzji i Mołdawii. Na oświadczenie czeka się od 7 do 30 dni. Zezwolenia po zmianach - dotyczą również pracy sezonowej na okres do 270 dni.

Nowe zasady nie dotyczą ZUS. - Zagraniczni pracownicy są zgłaszani do systemu na takich samych warunkach jak polscy - przypomina Lidia Lissowska, specjalistka z wydziału ubezpieczeń i składek ZUS w Bydgoszczy. - Sprawdzamy jedynie czy nie mają innych tytułów do ubezpieczeń w swoich krajach.

Chcą kolejnych zmian

Organizacje pracodawców oraz organizacje pozarządowe apelują właśnie o usprawnienie procesu legalizacji pobytu i pracy obcokrajowców w Polsce.

Czytaj: Jak się u nas żyje Ukraińcom? Nie narzekają, choć Janusze po piwku nie znają litości

- Praca nad nową regulacją jest dobrym momentem, by przekonstruować założenia procesu zatrudnienia cudzoziemców w Polsce, a nie wprowadzać jedynie drobne korekty do istniejących rozwiązań - czytamy w piśmie sygnowanym przez prof. Witolda Klausa, prezesa Stowarzyszenia Interwencji Prawnej.

Pod listem do ministerstwa podpisały się: Business Centre Club, Krajowa Izba Gospodarcza, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców, Fundacja Centrum Badań Migracyjnych, Fundacja Polskie Forum Migracyjne, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Inicjatywa Chlebem i Solą, Instytut Spraw Publicznych, Stowarzyszenie Homo Faber, Stowarzyszenie Interwencji Prawnej, Stowarzyszenie na Rzecz Integracji Społeczeństwa Wielokulturowego.

Czego się domagają? Więcej swobody dla pracowników. Obecnie obowiązujące przepisy usztywniają rynek pracy i prowadzą do zwiększenia, i tak już uprzywilejowanej, pozycji pracodawcy względem cudzoziemców, którym trudniej jest dochodzić swoich praw w przypadku wystąpienia wykorzystania lub nadużyć. Wynika to z faktu, że legalizacja pracy jest ściśle powiązana z legalizacją pobytu, a utrata pracy prowadzi w zasadzie do utraty legalności pobytu. Legalnej pracy z chwilą złożenia dokumentów. Ale też zezwoleń na pracę jako „nagrody” za legalną pracę.

„Ważną zmianą systemową byłoby okazanie większego zaufania cudzoziemcom, którzy do tej pory postępowali legalnie, tzn. pracowali legalnie. Po pewnym czasie (np. trzech latach) takiej pracy cudzoziemcy otrzymywaliby generalne zezwolenie na legalny pobyt oraz pracę w Polsce na okres np. pięciu lat” - podaje BCC.

By wszyscy absolwenci szkół ponadgimnazjalnych i wyższych ukończonych w Polsce powinni otrzymywać możliwość wykonywania pracy bez zezwolenia na pracę i uzyskiwać w tym celu dokument pobytowy na 3 lata, a następnie po udokumentowanym wykonywaniu pracy w ww. okresie prawo stałego pobytu.

Przeczytaj: Ukraińcy pracują w Polsce. Czy ich wystarczy?

Pracodawcy apelują też o automatyzację i informatyzację systemu legalizacji pracy cudzoziemców, a także zmianę funkcji Państwowej Inspekcji Pracy na wyłącznie pomocową.

„PIP powinna zostać pozbawiona funkcji śledczych, sprawdzających legalność pracy cudzoziemców oraz karzących ich za wykonywanie pracy bez właściwych zezwoleń. PIP – podobnie jak przy polskich pracownikach – powinien być wyłącznie instytucją wsparcia i pomocy, do której można się zwrócić bez obawy o negatywne konsekwencje związane z tym działaniem” - czytamy w komunikacie.

Co Państwo na to? Zapraszamy do dyskusji.

Wideo - Czesi, Słowacy i Węgrzy podkradają nam pracowników z Ukrainy

Źródło: X-news/Agencja Informacyjna Polska Press

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
kamil_ko

Trudniej zatrudnic cudzoziemca to fakt - my sami tez bysmy nie ogarneli formalnosci jak zatrudnialismy naszego managera od kontaktow biznesowych. Dokumentów administracyjnych jest multum i wszystkie trzeba trzymac solidnie w ryzach. Dla nas duzym wsparciem zawsze jest agencja work room z która pracujemy juz jakis czas. Tak naprawde to na ich hrowej wiedzy bazujemy podczas dopelniania takich formalnosci

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3