Proboszcz z Czernikowa: - Pseudokatolicy, wrzody na ciele parafii!

(awe)
proboszcz parafii w Czernikowie, nie chce rozmawiać o tym, co napisał w biuletynie.
proboszcz parafii w Czernikowie, nie chce rozmawiać o tym, co napisał w biuletynie. Lech Kamiński
W liczącej niecałe 3 tysiące mieszkańców wsi o kontrowersyjnych ogłoszeniach mówi się dużo, ale we własnym gronie.

Z ogłoszeń parafialnych na niedzielę, 30 października:

9 października podczas wyborów na terenie naszej parafii 207 osób (240 na terenie gminy) oddało głos na Ruch Palikota, czyli m.in. na homoseksualistę, antyklerykała, zmienioną tożsamość płci, wojujących z Kościołem, naszą wiarą i religią. Nie wierzę w to, że te 207 osób to są tylko ateiści, jehowici. Niestety, to są tzw. katolicy. Mówię o tym, bo uważam, że te osoby to są wrzody na ciele, jakim jest parafia - każda, nie tylko nasza. Żeby uzdrowić ciało, wrzody trzeba usunąć. A już wiemy, jakie to ugrupowanie, na które ci pseudokatolicy oddali głos: usunąć krzyż z Sejmu, sal lekcyjnych, szpitalnych; wyrzucić religię ze szkoły, pozwolić w Polsce na związki "pedalskie" (homoseksualiści i lesbijki); opodatkować tacę niedzielną. Pytam się, czy ci mieszkańcy naszej Parafii, którzy głosowali na Palikota nie mają teraz wyrzutów sumienia? Stawiam ten problem pod rozwagę wszystkim Parafianom. Zróbmy jak najszybciej rachunek sumienia, żeby nie było za późno".
Podpisano: ks. dr Piotr Siołkowski. Proboszcz parafii św. Bartłomieja w Czernikowie pod Toruniem.

- Jestem zszokowana takim wystąpieniem - przyznaje cicho pani Danuta z Czernikowa. - Ksiądz nie powinien się mieszać do polityki. Ale z drugiej strony: każdemu się może zdarzyć jakiś błąd. A nasz proboszcz jest naprawdę dobrym księdzem: kościół odnowił, jest życzliwy, dba o parafię.

Przeczytaj także: Ksiądz z Czernikowa gani za Palikota!

Proboszcz Piotr Siołkowski z dziennikarzami nie chce rozmawiać. Uśmiecha się tylko szeroko i tłumaczy, że właśnie przyjechał samochód z darami dla najbiedniejszych parafian, więc nie ma na to czasu. Zresztą - jak mówi - jedyną telewizją, która dla niego istnieje, jest Telewizja Trwam; jedynym radiem - Radio Maryja. Ostatecznie zaprasza jednak do kościoła na wspólne "Ojcze Nasz".
- Dlaczego ksiądz nazwał swoich parafian wrzodami? - pytam. - Niektórzy mieszkańcy są oburzeni.
- Oburzać się można na wiele rzeczy. Moi parafianie są kochani - uśmiecha się duchowny.
- Ci, którzy głosują na Palikota, też?
- Przyjechały dary, trzeba je rozładować - ucina proboszcz z uśmiechem.
Poza zasięgiem
Co na kontrowersyjne wypowiedzi proboszcza Kuria Włocławska? Jej rzecznik, ks. Artur Niemira, jest nieuchwytny, jego telefon milczy lub jest poza zasięgiem. Dwa maile wysłane do rzecznika również pozostają bez odzewu.
- Proszę cierpliwie czekać. Do skutku - słyszę w Kurii. Do chwili oddania tekstu do druku odpowiedzi nie było.

Watykańska Kongregacja ds Duchowieństwa wydała w sierpniu okólnik dla księży. Poradziła w nim m.in., by duchowni unikali "pokusy polityki".
Ksiądz Siołkowski kręci głową: - Ja się do polityki nie mieszam - mówi stanowczo, wyładowując z samochodu kartony. - Wszyscy jesteśmy jedną Polską.

Więcej w magazynowym wydaniu "Gazety Pomorskiej"

Wiadomości z Torunia

Czytaj e-wydanie »

Nieruchomości z Twojego regionu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie