Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro złożył kasację w sprawie morderstwa dziecka we Włocławku. Chce dożywocia dla mordercy

Karolina Rokitnicka
Karolina Rokitnicka
W listopadzie 2021 roku w Sądzie Okręgowym we Włocławku, zapadł wyrok w sprawie śmierci 3-letniego Nikodema. Partnera matki dziecka Pawła K. skazano na 20 lat więzienia, natomiast matkę Agnieszkę Sz. na 13 lat. Na mocy apelacji kary dla opiekunów dziecka wzrosły do 25 lat. Prokurator generalny chce, by partner matki dziecka został skazany na dożywocie.
W listopadzie 2021 roku w Sądzie Okręgowym we Włocławku, zapadł wyrok w sprawie śmierci 3-letniego Nikodema. Partnera matki dziecka Pawła K. skazano na 20 lat więzienia, natomiast matkę Agnieszkę Sz. na 13 lat. Na mocy apelacji kary dla opiekunów dziecka wzrosły do 25 lat. Prokurator generalny chce, by partner matki dziecka został skazany na dożywocie. Archiwum
- Katował 3-letnie dziecko, bestialsko torturował, a w końcu utopił w wannie. Działał świadomie, powoli i celowo zadając małemu chłopcu niewyobrażalny ból. To bestia nie człowiek, ale sąd skazał go tylko na 25 lat więzienia i to dopiero po apelacji. Skierowałem do SN RP kasację, bo ten morderca powinien pozostać za kratami do końca życia – uważa prokurator generalny Zbigniew Ziobro.

Wraca sprawa śmierci Nikodema z Włocławka, do której doszło 30 lipca 2019 roku w mieszkaniu przy ul. Chopina we Włocławku. Prokurator generalny chce wyższej kary dla mordercy. Sekcja zwłok oraz zgromadzony materiał dowodowy wykazały, że była stosowana przemoc fizyczna ze szczególnym okrucieństwem.

- Chłopiec był bity po głowie i całym ciele, w tym różnymi przedmiotami, rzucano nim, szarpano, stosowano wobec niego wyrafinowane kary – zmuszano do wielogodzinnego stania w miejscu z rozstawionymi nogami lub z podniesionymi do góry rękami obciążanymi dodatkowo ciężkimi przedmiotami. Chłopca polewano także wodą oraz unieruchamiano oklejając taśmą przylepną. Na skutek tych działań dziecko doznało ciężkich obrażeń ciała. Nieprzytomnego chłopca Paweł K. umieścił w wannie wypełnionej wodą i doprowadził do jego utonięcia – ujawnia okoliczności sprawy Prokuratura Krajowa.

Matka dziecka Agnieszka S. (w chwili śmierci syna miała 23 lata) i jej konkubent Paweł K. (wówczas 28-letni) do aresztu trafili latem 2019 roku. Na ławie oskarżonych stanęli dopiero w lutym 2021 roku. Mężczyzna odpowiada za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem, które doprowadziło do powstania ciężkich obrażeń ciała i śmierci dziecka. Matka usłyszała zarzut pomocy partnerowi w znęcaniu i doprowadzeniu do śmierci.

Sąd Okręgowy we Włocławku w wyroku z 18 listopada 2021 roku wykluczył działanie oskarżonego Pawła K. z zamiarem zabójstwa. Orzekł wobec niego łączną karę 20 lat pozbawienia wolności, uznając, że nieumyślnie spowodował śmierć dziecka. Matce pokrzywdzonego chłopca wymierzył karę 13 lat pozbawienia wolności.

Z wyrokiem nie zgodził się prokurator. Wniósł apelację, zarzucając błąd w ustaleniach, wskazując, że partner matki dziecka działał umyślnie, z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia chłopca. Prokurator wskazał też, że matka udzielała pomocy partnerowi w dokonaniu zabójstwa dziecka. Prokuratura chciała kary dożywotniego pozbawienia wolności zabójcy oraz kary 25 lat pozbawienia wolności matki chłopca.

- Sąd Apelacyjny w Gdańsku (w wyroku z 29 listopada 2022 r, -red,) częściowo przychylił się do stanowiska prokuratury i zmienił kwalifikację prawną czynu popełnionego przez oskarżonych. Paweł K. usłyszał wyrok 25 lat pozbawienia wolności za zabójstwo, znęcanie się połączone ze szczególnym udręczeniem oraz za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Matce chłopca, za pomocnictwo do tych czynów sąd wymierzył również karę 25 lat pozbawienia wolności – informuje Prokuratura Krajowa.

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro nie zgodził się z wyrokiem kary dla Pawła K. Skierował do Sądu Najwyższego kasację, domagając się kary dożywocia dla zabójcy.

Prokurator generalny zauważa wyjątkowy sadyzm wobec chłopca, dla którego stał się opiekunem. Biegli psychiatrzy orzekli, że czyny mężczyzny nie miały charakteru impulsywnego. Były ciągłe, wpisywały się w przemyślaną strategię katowania chłopca. Oskarżony zabił chłopca będąc pod wpływem narkotyków.

„Jeden z biegłych ocenił przy tym, że stosunek oskarżonego do popełnionego czynu przeraził badających go medyków. Jego skrucha miała kształt wyłącznie werbalny, natomiast na poziomie emocji pozostawał bezkrytyczny do popełnionego mordu. Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro ocenił, że brak jest jakichkolwiek szans na resocjalizację Pawła K., osoby, który dodatkowo była wcześniej karana za przestępstwa z użyciem przemocy. W skierowanej do SN kasacji Prokurator Generalny wnosi o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Gdańsku” – czytamy w informacji z Działu Prasowego Prokuratury Krajowej.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Co dalej z cenami sprzętu AGD?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska