Przecież pokój nie jest nam dany na zawsze. Chojnicka debata z Tygodnikiem Powszechnym

Anna Klaman
Anna Klaman
Zaktualizowano 
Od lewej Janusz Reiter, były ambasador, gen. Mieczysław Cieniuch i Jan Wyrowiński, były wicemarszałek Senatu
Od lewej Janusz Reiter, były ambasador, gen. Mieczysław Cieniuch i Jan Wyrowiński, były wicemarszałek Senatu Anna Klaman
Wojny w Europie, nie licząc tej na Bałkanach, nie było od 74 lat. Goście klubu Tygodnika Powszechnego - Janusz Reiter, gen. Mieczysław Cieniuch i Jan Wyrowiński - wcale nie zdziwili się pytaniem „Czy Europa ma dosyć pokoju”. Każde pokolenie miało swoją wojnę. My – nie, ale czy to doceniamy? Niekoniecznie.

Padło wiele ważnych słów: - Nie jesteśmy jako Europejczycy ludźmi lepszymi od innych - podkreślał Janusz Reiter, były ambasador w Niemczech i USA. - Nie wystarczy patrzeć z obrzydzeniem, jak na ekranach telewizorów widzimy, jak sobie ludzie głowy rozbijają. Bo gotowość do tego tkwi w nas wszystkich.

Jan Wyrowiński, były wicemarszałek Senatu, opozycjonista z czasów PRL, stwierdził, że dostrzega czasami wśród młodych swego rodzaju zachwyt, gdy mowa jest o wojnie. Niepokoją go te „młode serca”, które wojnę przez pryzmat wszechobecnej rozrywki (gry, internet) upatrują jako coś atrakcyjnego.
Kłania się więc edukacja. Nie tyle nawet w szkole, ile i w rodzinnych domach, bo pokolenie wczorajszych gości traumatyczne opowieści o wojnie słyszało od bliskich. A dzisiejsze?

Jeden z licealistów z II LO zapytał Janusza Reitera, czy młodzi Niemcy się wstydzą, jak ich politycy. Usłyszał, że w Niemczech nie ma próby wypierania odpowiedzialności za wojnę.
A słowa trzeba ważyć i w Polsce. Reiter wyznał młodym słuchaczom, że nie sądził, że doczeka się w Polsce pochwały II wojny światowej. O co chodzi? Przytoczył im skandaliczną wypowiedź konserwatywnego publicysty, który zarzucił twórcom Muzeum IIWojny Światowej, że nie pokazali, jak „wojna pięknie kształtuje charaktery”.
Wojna to wojna! Ta militarna to ostateczność, ale są i inne - ekonomiczne, społeczne, kulturowe. Gen. Mieczysław Cieniuch, były szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego - z natury optymista - militarnej się nie spodziewa, ale dostrzega zagrożenia: - Po długim czasie życia w pokoju nadchodzą złe czasy, kiedy zaczynamy powoli przygotowywać się czy przyzwyczajać, że życie poza pokojem może istnieć.
Zwrócił uwagę, że państwa, która prą do wojny, przygotowują do niej najpierw społeczeństwa.

Suweren a manipulacja

- Obecnie takich tendencji nie obserwujemy - dodał generał. - W zasadzie prawie wszystkie europejskie państwa mają ustrój demokratyczny. Przygotowanie społeczeństwa i państwa do otwarcia konfliktu jest trudniejsze, co wcale nie znaczy, że nie jest niemożliwe. Suweren, na którego dosyć często się powołujemy, jest dosyć łatwy do zmanipulowania. Każda władza zna metody i sposoby manipulacji, które są efektywne. Nie możemy wykluczyć, że nic w Europie nie może się takiego stać, co doprowadziłoby do konfliktu zbrojnego. Ale możemy powiedzieć, że to mało prawdopodobne.

Wyrowiński zauważył, jak złudna była prognoza Francisa Fukuyamy, amerykańskiego politologa o końcu historii (w skrócie trzeba tylko dbać o pokój). - Szybko okazało się, jak skomplikowany jest świat - mówił Wyrowiński.
Reiter:- Nie uważam, że ideologia pacyfistyczna jest tym, czego potrzebuje Europa. By utrzymać pokój, musi być silna. Budzić respekt u innych, którzy nie wierzą w te wartości. Inaczej stanie się polem do gry dla graczy, a graczami będą mocarstwa takie jak Chiny, które uważają, że świat rządzi się prawami dżungli.

Między pokojem a wojną

Ambasador twierdzi, że tkwimy między pokojem a wojną. Ten stan nie jest wojną w sensie ściśle wojskowym, ale nie jest i pokojem. Bo nie ufamy obcym. W eksperymencie psychologicznym „obcym” był każdy, kto wsiadał do wagonu. Zaznaczenie granicy między „nimi” a „nami” to część naszej natury. Nasze DNA w 99, 8 proc. jest identyczne z szympansami. One też tworzą grupy, zwalczają się, nie dlatego, że sobie coś zrobiły, ale dlatego, że ci drudzy to „obcy”. - W Europie, mimo otwartych granic, nie jest trudno pobudzić instynkt grupy, która się chce oddzielić - mówił.
Jak się ratować? Być odpornych na propagandę, indoktrynację i „pranie mózgów”. Pokój nie jest dany raz na zawsze...

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3