Przeładowane ciężarówki rozjeżdżają miasta i bawią się w ciuciubabkę z "krokodylami"

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Najpierw ciężarówka "namierzana" jest przez specjalny system podczas jazdy, a potem zatrzymywana i dokładnie ważona.
Najpierw ciężarówka "namierzana" jest przez specjalny system podczas jazdy, a potem zatrzymywana i dokładnie ważona. Paweł Relikowski
Każda przeładowana ciężarówka, nawet samochód dostawczy, niemiłosiernie niszczą drogi, zwłaszcza w wielkich miastach, gdzie natężenie ruchu jest ogromne. Najwyższa Izba Kontroli nie pozostawiła suchej nitki na organach administracji publicznej odpowiedzialnych za kontrolę ciężkiego transportu.

Zobacz wideo: Tak powinno przygotować się auto na mrozy.

Kontrolerzy wyliczają: brakuje odpowiedniej infrastruktury umożliwiającej kontrolę ciężarówek, drogie systemy preselekcji (czyli wstępnego ważenia pojazdów w ruchu) mają ograniczoną przydatność dla identyfikacji i eliminacji pojazdów z powodu małej dokładności. W dodatku miejsca przygotowane do zatrzymywania ciężarówek i ich dokładnego ważenia zlokalizowano w znacznej odległości od miejsc preselekcji, co umożliwia kierowcom zjazd z trasy i uniknięcie kontroli.

Inspekcja Transportu Drogowego nie wypracowała skutecznych rozwiązań, aby wyeliminować z ruchu miejskiego przeciążonych samochodów gdyż na terenach zurbanizowanych przeprowadza zaledwie kilkanaście procent wszystkich kontroli ważeniowych.

Kontrolę przeprowadzono w dziesięciu miastach:

  • Białymstoku
  • Częstochowie
  • Gdańsku
  • Jaworznie
  • Kielcach
  • Łodzi
  • Poznaniu
  • Rzeszowie
  • Szczecinie
  • Wrocławiu
  • oraz doraźną w Bydgoszczy.

Zobacz także: Przejazd ciężarówki to jak 160 tysięcy aut osobowych

Wojewódzki Inspektorat Transportu Drogowego (WITD) w Bydgoszczy nie ma sobie nic do zarzucenia, ale też raport NIK akurat w stosunku do niego jest stosunkowo łagodny.

WITD w Bydgoszczy od kilkunastu lat jest jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym organem kontrolnym w Polsce, stawiającym sobie za główny cel walkę z nieuczciwą konkurencją poprzez eliminowanie przeciążonych pojazdów z ruchu drogowego - komentuje sprawę Krzysztof Nowak, naczelnik Wydziału Inspekcji WITD w Bydgoszczy.

Inspektor dodaje, że od powstania pierwszych systemów ważenia pojazdów a ostatnim raportem NIK minęło 8 lat i w tym czasie udało się "w pewnym sensie" unormować problem i skutecznie wyeliminować przeciążone pojazdy z ruch drogowego Bydgoszczy i całego regionu. Patrole pojawiają się tam, gdzie jest taka potrzeba, inspektorzy (zwani popularnie "krokodylami") są gotowi do reagowania nawet w nocy.

NIK raportuje, iż zarządcy dróg oraz WITD we wspomnianych miastach są przygotowani pod względem kadrowym, organizacyjnym i sprzętowym do tych zadań. Brakuje jednak infrastruktury umożliwiającej te kontrole.

W Kielcach i Rzeszowie zarządcy dróg nie przygotowali ani jednego miejsca do ważenia. W Szczecinie funkcjonowało tylko jedno takie miejsce, a w Białymstoku wybudowano dwa, które od marca 2015 r. nie były wykorzystywane, bo stan wnęk nie pozwalał na umieszczenie w nich wag.

W przypadku budowy nowych dróg jedynie w Białymstoku i Bydgoszczy przewidziano lokalizację miejsc do kontroli nacisku na osie i masy całkowitej pojazdów.

Rozwiązaniem wspomagającym wytypowanie przeciążonych samochodów do szczegółowej kontroli są systemy preselekcji wagowej wykorzystujące technologię ważenia pojazdów w ruchu (WIM). Ważony jest nacisk osi oraz masa całkowita pojazdów bez konieczności ich zatrzymywania.

Tyle, że w krajowym ustawodawstwie brakuje przepisów regulujących kwestię użycia urządzeń preselekcyjnych, a także norm jakie te systemy powinny spełniać.

Dostęp do danych z systemu ważenia zapewniono inspektorom WITD w Białymstoku, Łodzi, Wrocławiu, Bydgoszczy oraz Szczecinie. Inspektorzy jednak sporadycznie wykorzystywali wskazania systemu do typowania pojazdów do kontroli wrażeniowych, a w działaniu samego systemu w wielu przypadkach występowały usterki: błędne wskazania przeciążenia, brak ciągłości w dostępie do danych, czy nierozpoznawanie tablic rejestracyjnych.

W Poznaniu, Bydgoszcz, Częstochowie, Łodzi i Szczecinie po przejechaniu przez punkt preselekcji istniała możliwość ominięcia najbliższego miejsca kontroli na skrzyżowaniu lub poprzez objazdy. W kilku przypadkach odnotowano znaczną odległość pomiędzy punktem preselekcji a miejscem kontroli, np. w Szczecinie były to 42 km.

To też może Cię zainteresować

Jak informuje WITD w Bydgoszczy - tylko w 2020 r. skontrolowano pod kątem przepisów dotyczących dopuszczalnych nacisków osi, mas całkowitych i wymiarów zewnętrznych ponad 650 pojazdów.

Z tej liczby 313 to pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej poniżej 3,5 tony (dostawcze), gdzie w każdym przypadku na kierowców nałożono mandaty i w tych przypadkach po usunięciu nadmiaru ładunku sprawy się kończyły.

W 2020 r. kujawsko-pomorscy inspektorzy zważyli blisko 340 ciężarówek i nałożyli 360 decyzji administracyjnych na przewoźnika i załadowcę, bo te podmioty mają wpływ naruszenie przepisów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie