Z badań Work Service wynika, że 24 procent Polaków codziennie pali w miejscu pracy. Średnio wypalają 9 papierosów, robiąc sobie przerwy w pracy. Ten czas kosztuje pracodawców około 30 milionów złotych dziennie. W skali roku to 8 miliardów złotych.
Żaden przepis prawa nie przyznaje pracownikom prawa do przerwy na palenie. W szczególności stosownego uprawnienia nie statuuje ustawa z dnia 9 listopada 1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych.
Są pracodawcy, którzy stosują zakazy i obostrzenia, np. zakazują palenia na terenie firmy, obniżają pensje lub wyliczają czas pracy do odpracowania. Coraz częściej jednak pracodawcy pomagają pracownikom wyjść z nałogu poprzez system zachęt.
Pracodawca nie ma obowiązku wyznaczać specjalnych miejsc, w których pracownicy mogą palić. Ich brak nie jest przejawem dyskryminacji.
Według tzw. ustawy antynikotynowej obowiązuje zakaz palenia obowiązuje m.in.:
- na terenie zakładów opieki zdrowotnej,
- w jednostkach systemu oświaty, np. w szkole czy kuratorium,
- na terenie uczelni (poza wydzielonymi strefami),
- w pomieszczeniach należących do obiektów sportowych,
- w ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci,
- w pomieszczeniach obiektów kultury,
- w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych (poza wydzielonymi strefami).
Przerwy w pracy
Przepisy prawa pracy przewidują różnego rodzaju przerwy w pracy. Najbardziej znaną jest przerwa śniadaniowa, o której mowa w art. 134 k.p. Przepis ten przyznaje pracownikowi, którego dobowy wymiar czasu pracy wynosi co najmniej 6 godzin, prawo do przerwy w pracy trwającej co najmniej 15 minut, wliczanej do czasu pracy.
Niezależnie od tej przerwy pracodawca, na podstawie art. 141 k.p., może wprowadzić w zakładzie pracy tzw. przerwę lunchową. Nie jest ona wliczana do czasu pracy i maksymalnie może wynosić do 60 minut.
Pracodawca zapowiedział, że każda przerwa na papierosa skończy się obniżeniem pracownikom wynagrodzenia.
Każdemu pracownikowi wykonującemu pracę przy monitorze ekranowym pracodawca obowiązany jest zapewnić 5-minutową przerwę, wliczaną do czasu pracy, po każdej godzinie pracy przy obsłudze monitora ekranowego.
60 Sekund Biznesu: po 20 maja nie kupimy papierosów. Hutrownie nie będą robiły zapasów
