Pyszności kuszą i tuczą. Co zrobić, by się nie przejeść?

Redakcja
Adam Wojnar
Stoły pełne pyszności kuszą nawet wtedy, gdy żołądek i wątroba błagają o litość. A Co zrobić, żeby nie trzeba było luzować paska?

Ze świętami Bożego Narodzenia, niezależnie od ich duchowej atmosfery, nieodłącznie kojarzą się nam stoły pełne pyszności. Ma być dużo i bardzo smacznie.

- Nie jestem zwolenniczką drastycznego odmawiania sobie wszelkich przyjemności przy świątecznym stole - mówi Katarzyna Widzyńska-Bała, dietetyczka. - Trzeba jednak stosować zasadę dobrych wyborów i umiaru. Już na etapie przygotowywania dań tak je zaplanować, aby tradycji stało się zadość i nie obciążać układu pokarmowego.

Na przykład smażony karp ma 180 kalorii, a gotowany lub w galarecie trzy razy mniej. Pierogi podsmażane mają 260 kal. natomiast gotowane o 100 mniej. Zamiast grzybowej na śmietanie można ugotować czerwony barszcz, a śledzie zaprawić jogurtem.

Smażony karp ma 180 kalorii, a gotowany lub w galarecie trzy razy mniej.

Dietetyczka nie odradza ciast, ale i w tym przypadku, zamiast ciężkich serników można zjeść piernik. Wzbogacony przyprawami wspomoże trawienie.

Co jednak robić, gdy dopadną nas problemy?

- Należy odstawić tłuste potrawy - podkreśla specjalistka od żywienia. - Dobra na tego rodzaju dolegliwości jest herbatka z imbirem lub z pokrzywy.

- Gdy już pojawią się dolegliwości gastryczne, dobry w takiej sytuacji jest ostropest plamisty - podkreśla Grażyna Konecka ze sklepu zielarskiego. - Zmielone zioła łykamy na sucho, wystarczy trochę popić. Są skuteczne także po nadużyciu alkoholu. Jest wiele mieszanek ułatwiających trawienie, na przykład dziurawiec z tymiankiem i krwawnikiem. Dobra jest też mięta.

Łatwo jednak przybrać na wadze. Pozbycie się jej przysparza już sporo problemów.

Nie tak łatwo powrócić do wcześniejszej wagi

- Spacer i bieganie na świeżym powietrzu, to sposoby, aby choć trochę tłuszczyku stracić i poprawić samopoczucie - dodaje Mariusz Dąbrowski, trener personalny z największej włocławskiej siłowni Fit Expert Gym. - Pół godziny dziennie powinno wystarczyć. Dobrze jest porozciągać mięśnie wykonując skłony, wyskoki, a na koniec - powrót do domu biegiem lub marszobiegiem. W domu też można wykonywać proste ćwiczenia, choćby przysiady, skłony i wykroki. Im więcej tym lepszy efekt.

Czy gwiazdy pisały listy do św. Mikołaja?, wideo:Agencja TVN/x-news

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie