Rafał P. stawił się do odbycia kary. Były radny ma spędzić za kratami dwa lata

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Rafał P. zaczął odbywać karę dwóch lat więzienia, którą podtrzymał mu Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
Rafał P. zaczął odbywać karę dwóch lat więzienia, którą podtrzymał mu Sąd Okręgowy w Bydgoszczy Dariusz Bloch
Udostępnij:
Skazany były radny PiS z Bydgoszczy jest już w zakładzie karnym. Wcześniej starał się razem ze swoim adwokatem uzyskać odroczenie wykonania wyroku.

Zobacz wideo: Ogrzewalnia dla osób bezdomnych przy bydgoskiej bazylice

Były bydgoski radny zaczął już odbywać karę w więzieniu. Jak wynika z informacji sądu, odebrał zawiadomienie i stawił się w zakładzie karnym w wyznaczonym terminie. To koniec kilkuletniej batalii Rafała P. o oczyszczenie go z zarzutów w sprawie dotyczącej znęcania się psychicznego i fizycznego nad żoną.

To Cię może też zainteresować

Wyrok skazujący zapadł już w 2020 roku. Skazany złożył wniosek o odroczenie kary. Odmowna decyzja sądu w tej sprawie zapadła w lipcu.

- Nie uwzględniono wniosku obrońcy złożonego w imieniu skazanego o odroczenie wykonania kary pozbawienia wolności - informowała sędzia Anita Mrowińska-Sobiecka, wiceprezes Sądu Rejonowego w Bydgoszczy.

Dodatkowo w odpowiedzi sądu dotyczącej te sprawy napisano: "Orzeczenie jest nieprawomocne, skazanemu, jego obrońcy i właściwej Prokuraturze przysługuje zażalenie na wydane orzeczenie do Sądu Okręgowego w Bydgoszczy".

Obrońca Rafała P. adw. Krzysztof Wysocki w połowie sierpnia skierował takie zażalenie. SO podtrzymał decyzję Sądu Rejonowego, co oznacza, że oskarżony już wyczerpał drogę odwołań od decyzji sądu.

Przypomnijmy, że Rafał P. wyrokiem z 2020 roku został skazany na dwa lata bezwzględnego więzienia. Musi zapłacić 75 tys. zł nawiązki i dostał zakaz zbliżania się do swojej ofiary na odległość mniejszą niż 50 metrów.

Utrzymywał, że jest niewinny

Proces trwał dwa lata, a sprawa trafiła na wokandę po tym, kiedy w 2017 roku była żona radnego (jeszcze wówczas pełniącego swoją funkcję w Radzie Miasta Bydgoszczy) opublikowała zarejestrowane przez siebie nagrania. Z jej relacji wynikało, że uwieczniona w formie dźwiękowej sytuacja miała miejsce w domu w Łochowie. P. miał wyzywać żonę. Twierdziła, że była przez niego bita, miał ją ciągnąć za włosy i poniżać.

Były radny oświadczył, że wszystkie działania żony były po to, żeby przedstawić go w złym świetle. W tym celu jej pełnomocnik miał uruchomić zaprzyjaźnione media. - Nigdy nie nękałem Karoliny - zapewnił Rafał P. Pytany przez sędziego, czy na nagraniach poznaje swój głos, oskarżony odparł: - Na niektórych tak. Oskarżony zaprzeczył wszystkim zarzucanym mu czynom.

Ani P., ani jego obrońca, adw. Krzysztof Wysocki nie chcieli komentować orzeczenia o odrzuceniu wniosku o odroczenie kary.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
[wulgaryzm]ew jeden
G
Gość
Nareszcie
Dodaj ogłoszenie