Sala koncertowa na Jordankach połączy torunian [zdjęcia]

Grzegorz Bojanowski [email protected] tel. 56 65 21 449
Akt erekcyjny pod budowę centrum koncertowo-kongresowego wmurowali wczoraj przedstawiciele władz miasta i województwa. Największy w mieście kulturalny kompleks ma być gotowy w połowie 2015 r.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
draw

Hm, bez wojny toruńsko-bydgoskiej nic odbyć się nie może

G
Gość
W dniu 30.10.2013 o 11:54, Madzia napisał:

Gdyby Bydgoszcz nie miała Filharmonii, to Toruniowi nie przyszło by do głowy, żeby budować salę koncertową. Chodzi o to, żeby Bydgoszcz dyskwalifikować we wszystkich dziedzinach życia. Czy nasi radni i rządzący w Bydgoszczy nie widzą?

To lekcja współdziałania i "trzeźwego myślenia", zwłaszcza dla towarzyszy bydgoskich - jak dotąd grodzących anty-Europejskim murem swój powiat. Wskazanie kierunku rozwoju, który z Europie może opierać się tylko na współpracy, a nie na SEPARACJONIŹMIE lansowanym przez tamtejszych "starych" kacyków przykutych do stołków - post partyjniaczków z PRLu. MUSZĄ W KOŃCU ZROZUMIEĆ, ŻE SĄ RÓWNYM PODMIOTEM WOBEC INNYCH NA WSPÓLNEJ "ARENIE", ALBO STRACĄ BARDZO DUŻO - I DOBRZE, bo to chyba jedyny argument, który przemówi do rozsądku. To "przedszkole" przyszłych Metropolii, które prędzej czy później i tak powstaną, ale teraz będzie kładziona podbudowa pod ich fundamenty. W naszym przypadku rozłożenie w czasie tego procesu może mieć sporo zalet - na pewno ugasi mnóstwo szkodliwych emocji, podniesie świadomość, dołująco niską wśród bydgoskich elit. To raczej sytuacja polityczna w Kraju wymusiła odłożenie działania nad metropoliami - decyzja bardziej polityczna niż merytoryczna, ALE NAJWAŻNIEJSZE, ŻE NIE PRZEKREŚLA ONA KORZYSCI PŁYNĄCYCH ZE WSPÓŁPRACY - daje także spore szanse poza tymi wymiernymi także na rozpoczęcie i zacieśnianie procesów integracyjnych obu miast, które w przyszłości będą przybierać formy coraz bardziej zbliżające się do realnej metropolii. Budowa przyszłej Metropolii rozpocznie się "własnymi rękami" od dołu, a nie jakąś decyzją administracyjną czy zarządzeniem wytyczającym granice na papierze - jakby tego chcieli tow. bydgoscy. To zupełnie nowa jakość sprawowania władzy, której tamtejsze elity pojąć nie mogą bo komunizm zaprogramował im mózgi całkiem inaczej - na branie ile się należało i koniec, bez myślenia.

s
słońce miasta
W dniu 30.10.2013 o 11:45, nie_z_bydgoszczy napisał:

jeszcze napisz zeby zburzyc Starówkę - tez nie bedzie kłopotu z utrzymaniem i taniej.


Co piszesz ,przeciez od dawna wszędzie się trąbi ,że starówka ,pomimo ,że usłana psim łajnem ,przynosi olbrzymie dochody z racji gigantycznych ilosci turystów?

Niektórzy nawet policzyli ,że jest ich więcej niż w Krakowie.
M
Madzia

Gdyby Bydgoszcz nie miała Filharmonii, to Toruniowi nie przyszło by do głowy, żeby budować salę koncertową. Chodzi o to, żeby Bydgoszcz dyskwalifikować we wszystkich dziedzinach życia. Czy nasi radni i rządzący w Bydgoszczy nie widzą?

n
nie_z_bydgoszczy
W dniu 30.10.2013 o 11:14, słońce miasta napisał:

Tak POłączy ,bo wszyscy będą musieli ją utrzymywać jak CSW, Motoarenę i inne POmysła tow.gospodarza i wszystkich partii w tym mieście.

jeszcze napisz zeby zburzyc Starówkę - tez nie bedzie kłopotu z utrzymaniem i taniej.

s
słońce miasta
Tak POłączy ,bo wszyscy będą musieli ją utrzymywać jak CSW, Motoarenę i inne POmysła tow.gospodarza i wszystkich partii w tym mieście.
Dodaj ogłoszenie