Seniorka w Nowym Mieście Lubawskim nie otwierała drzwi, wezwano straż pożarną

KAK
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Przemysław Świderski
Troską wykazał się syn seniorki z Nowego Miasta Lubawskiego, który chcąc wrócić do domu w poniedziałek ok. g. 22.45 nie mógł się do niego dostać, ponieważ nikt nie otwierał drzwi.

Dzwoniąc do strażaków z prośbą o pomoc w ich otwarciu podkreślał, że z uwagi na niedawno przebytą chorobę swojej mamy obawia się, że coś jej się stało lub źle się poczuła.

- Zakończyło się pozytywnie, pani była cała i zdrowa, po prostu nie słyszała stukania do drzwi - mówi o akcji Krzysztof Szałkowski z Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Mieście Lubawskim.

Pracowity weekend dla strażaków z powiatu brodnickiego

Czy wzywający mężczyzna będzie musiał ponieść koszty akcji ratowniczej? Jak informuje Krzysztof Szałkowski, pomimo braku faktycznego zagrożenia doceniają troskę o zdrowie swojej mamy i nie obciążą mężczyzny żadnymi kosztami. - Praktycznie nigdy nie obciążamy kosztami, chyba że są to przypadki złośliwe, wtedy są prowadzone postępowania - mówi i dodaje, że bardzo rzadko się one zdarzają.

Przez pandemię rośnie liczba samobójstw

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie