Skandaliczna omyłka. Pogrzeb "Jura" został przełożony

Redakcja
Zbigniew Paliwoda "Jur" zmarł 20 grudnia
Zbigniew Paliwoda "Jur" zmarł 20 grudnia Fot.Adam Wojnar
Uroczystości pogrzebowe śp. mjr. Zbigniewa Paliwody zaplanowane na 28 grudnia br. na Cmentarzu Batowickim w Krakowie nie odbędą się - podał krakowski oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Przyczyną jest omyłkowa zamiana ciała.

Okazało się, że w trumnie, która miała zostać złożona do grobu jest inne ciało. Dzień przed pogrzebem, synowie zmarłego udali się do przedsiębiorstwa usług komunalnych, gdzie miało znajdować się ciało ich ojca. Tam okazało się, że zwłoki, które im pokazano, to inny mężczyzna.

- Były to zwłoki mężczyzny, który zmarł w tym samym szpitalu, w tym samym czasie - zaznacz prokurator Krzysztof Dratwa, p.o. rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Okazało się, że zwłoki Paliwody zostały wcześniej omyłkowo spopielone i pochowane dzień przed wigilią.

Prokuratura wszczęła już dochodzenie. - Przesłuchano już członków obu rodzin, a także pracowników szpitala i przedsiębiorstwa pogrzebowego - mówi prok. Dratwa. Prawdopodobnie to w tym ostatnim doszło do omyłki.

Dochodzenie prowadzi Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście Wschód. - Dochodzenie jest prowadzone z art. 262 kk, dotyczącego znieważenia zwłok. Za taki czyn grozi do 2 lat więzienia - dodaje prok. Dratwa.

Zbigniew Paliwoda ps. „Jur” zmarł 20 grudnia 2016 r.

____________________________

Kim był Zbigniew Paliwoda?

Urodził się 4 października 1929 r. w Krakowie. W czasie wojny był żołnierzem Armii Krajowej, a po jej zakończeniu walczył w 6. „krakowskiej” kompanii Zgrupowania Partyzanckiego „Błyskawica”, dowodzonego przez Józefa Kurasia „Ognia”. W konspiracji używał pseudonimu „Jur”. W tym czasie pracował jako strażnik Służby Ochrony Kolei. Uczestniczył m.in. w brawurowej akcji rozbicia więzienia św. Michała w Krakowie, przeprowadzonej w dniu 18 sierpnia 1946 r. pod rozkazami Jana Janusza „Siekiery”. Niedługo po tym wydarzeniu został aresztowany przez WUBP w Krakowie. Był sądzony przez WSR w Krakowie. Wobec przynależności do oddziału partyzanckiego i działalności z tym związanej groziła mu kara śmierci (art. 118§3 KKWP). Wyrokiem WSR w Krakowie z 11 stycznia 1947 r. został jednak uniewinniony z braku wystarczającej ilości dowodów. W późniejszym czasie pracował w Spółdzielni Pracy „Wiertnik” w Krakowie.

Był ostatnim żyjącym uczestnikiem akcji rozbicia więzienia św. Michała w Krakowie. Przez lata zajmował się sprawami kombatantów z okresu podziemia wojennego i powojennego. Był niestrudzonym uczestnikiem spotkań z młodzieżą. Pomimo nasilających się kłopotów ze zdrowiem wciąż uczestniczył w przywracaniu pamięci o żołnierzach powojennego podziemia. O nich i o swoim doświadczeniu wielokrotnie opowiadał uczestnikom rajdów edukacyjno-historycznych szlakami Żołnierzy Wyklętych mjr. Józefa Kurasia „Ognia”.

Dał wyraz przywiązania do tradycji walk Polaków o wolność Ojczyzny, kładąc przy tym nacisk na wychowanie do wartości i formowanie odpowiedzialnych obywateli – świadomych współuczestnictwa w kształtowaniu własnego państwa.

Laureat nagrody „Świadek Historii” (2014), uhonorowany „Sygnetem Niepodległości” (2015), odznaczony przez Prezydenta RP Andrzeja Dudę Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (2015).

O nowo wyznaczonym terminie poinformujemy w komunikacie.

Wideo

Materiał oryginalny: Skandaliczna omyłka. Pogrzeb "Jura" został przełożony - Gazeta Krakowska

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Modzelewski
Gosciu puknij sie w leb:) normalnie albo w szpitalu albo w prosektorium pomylono ciala. Wiadomo ze pracownicy nie znaja osobiscie zmarlych. I tyle. Fatalna, bolesna pomylka a nie celowe dzialanie.
Ż
Życzliwa
Ten ''bohater'' miał 10 latek, gdy zaczęła się wojna, a 16 gdy się skończyła, więc nie miał gdzie i jak się wykazać, ani na roboty załapać. Dlatego już po wszystkim postanowił napadać i mordować ocalałych, odbudowujących zrujnowany Kraj i pilnujących porządku, typowy wzorek dla dobrej pisiej zmiany :)
R
Rozbawiona
Pozbawiono go głowy, bo chciano sprawdzić co ma we łbie bandyta biegający z bronią po lesie 18 lat po zakończeniu wojny.
S
Sprawdź swoje DNA
Z ukrainy czy czeczenii?
ż
życie po życiu
trumnie. Sądzę że odszkodowanie wyniesie kilka milionów euro a i tak zostanie smród.
No cóż niektórzy najwięcej zarabiają na śmierci np w Smoleńsku.
k
krakus od wiekow
Dlaczego do dni dzisiejszych Narod nasz utrzymuje (renty) takich sk****synow lizacych wtedy stopy stalinowcom -zostanie tajemnica! Rumunii wycieli do korzeni te k**** i teraz -Maja spokoj!Zadnych wspomnien zadnych tesknot ,zyja od nowa K**** sie znecaly -k**** nalezy zniszczyc .Bog mnie zachowaj -to nie zemsta -to szacunek do naszych dziadow i prapra wnokow !
G
Gość
Tą skandaliczną pomyłkę dokonano w Przedsiębiorstwie Usług Komunalnych w Krakowie, czyli w krakowskim PUKu, notabene prywatnej firmie tego Kwatery. Korzystałem z usług tej firmy chowając mojego ojca, i też był problem przy odbiorze zwłok, teraz czytam ten artykuł i nie wiem dlaczego mnie to nie dziwi że to w tej firmie znowu się pomylono, ehh...
P
Prawdziwy Polak
Po wczorajszej imprezie jakoś szczególnie mocno bolała mnie głowa. To nie mógł być przypadek, Czytając o ubeckich metodach dowiedziałem się, że mogłem być zatruty przez kod.
j
jan
palił Polaków na Podhalu to jego też spalili.Macierewicz nich zarządzi ekshumację i badanie DNA
k
k54
A może trafił na potomka kogoś kto miał wątpliwą przyjemność spotkać " bohaterskich " żołnierzy przeklętych........?
g
gibko
to mogła być celowa profanacja zwłok...tak dla jaj...albo jako protest przeciwko ekshumacjom smoleńskim...tak, tak...ktoś z pewnością zaprotestował...bo takie rzeczy się nie zdarzają
z
zyg.
Tak wyszło. Jakie życie taki zgon.
P
Prawdziwy Polak
Toż nieboszczykowi wszystko jedno.
G
Gość
wysokie odszkodowanie dla rodziny.
S
Skandal
Nie wierzę w takie "pomyłki". Czytając o metodach komunistycznych, bolszewickich i ubeckich nie łatwo dojść do wniosku, że właśnie mieliśmy z tym doczynienia. Ostatniego zamordowanego w 1963 r. żołnierza wyklętego pozbawiono głowy, którą wysłano do akademii medycznej, by studenci mogli sobie popatrzeć jak wygląda w formalnie.
Skandal. Osoby, które do tego poprowadziły powinny odpowiedzieć!
Pokój jego duszy.
Dodaj ogłoszenie