Śledztwo we włocławskiej policji. Mundurowi mieli wyłudzić 100 tys. zł od biznesmena. Prokuratura: Podawali się za urzędników

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
W sprawie policjantów zatrzymanych w związku z zarzucanym im oszustwem wszczęto również postępowanie dyscyplinarne
W sprawie policjantów zatrzymanych w związku z zarzucanym im oszustwem wszczęto również postępowanie dyscyplinarne Archiwum Polskapress
Jest już 8 podejrzanych w sprawie dotyczącej afery w policji we włocławskiej komendzie. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa Poznań-Wilda.

- Według ustaleń prokuratora prowadzącego postępowanie aresztowani dwaj policjanci oraz pozostałe osoby podejrzane uczestniczyły w oszustwie. Poszkodowany został przedsiębiorca. Kwota jego straty sięga 100 tysięcy złotych - mówi prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Łącznie - jak informuje rzecznik - zarzuty usłyszało już w tej sprawie osiem osób. Do grona podejrzanych mogą dołączyć inni. O sprawie pisaliśmy w czerwcu, kiedy to zatrzymano dwóch funkcjonariuszy z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku. - Chodzi o działanie, które w opinii prokuratury wyczerpuje znamiona czynu z artykułu 286 kodeksu karnego - mówi prok. Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Według śledczych dwóch policjantów włocławskiej komendy miejskiej miało podawać się w „stosunku do jednej poszkodowanej osoby” za funkcjonariuszy publicznych. Dokładniej mieli podszywać się pod urzędników. Jakiej instytucji? Tego prokurator nie dopowiada.

Czytaj także

Do zatrzymania mundurowych doszło 10 czerwca. Uczestniczyli w nich policjanci Biura Spraw Wewnętrznych. Z naszych informacji wynika, że przeszukano, m.in. prywatny samochód należący do jednego z policjantów włocławskiej komendy miejskiej. Pierwotnie postawiono im po dwa zarzuty - przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków. Z pierwszych doniesień w sprawie wynikało, że może chodzić o obrót tytoniem bez znaków akcyzy oraz zachodzi również podejrzenie udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Do tych wątków wątku jednak prokuratura nie odnosi się:

- Sprawa jest rozwojowa, nie chcemy uprzedzać pewnych czynności.

Osadzenie w areszcie daje przełożonym podstawę do automatycznego zawieszenia podwładnych w czynnościach służbowych, wszczęte zostanie także wewnętrzne postępowanie służbowe.

W sprawie podejrzany jest również funkcjonariusz Służby Więziennej z Zakładu Karnego we Włocławku. - Dziewiątego czerwca jeden z funkcjonariuszy został zatrzymany przez Policję. Wobec mężczyzny prokuratura zastosowała tymczasowy areszt. Zgodnie z obowiązującymi przepisami funkcjonariusz został natychmiast zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych, a w stosunku do niego toczą się niezależne czynności wyjaśniające prowadzone przez Służbę Więzienną - informuje ppor. Konrad Górski, wychowawca dz. penitencjarnego, rzecznik prasowy Zakładu Karnego we Włocławku.

Funkcjonariusz więzienia miał - jak wynika z ustaleń prokuratury - współdziałać z zatrzymanymi dzień późnej policjantami.

- Funkcjonariusz Zakładu Karnego we Włocławku podawał się w tej konkretnej sytuacji, która dotyczy osoby poszkodowanej, za funkcjonariusza policji - wyjaśnia prokurator Łukasz Wawrzyniak.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

380 mln danych użytkowników Spotify w niepowołanych rękach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.