Soja rekordowa droga, a mączki wciąż poza korytem

Lucyna Talaśka-Klich lucyna.talaska@pomorska.plZaktualizowano 
Soja jest rekordowa droga. Za tonę śruty w gdyńskim porcie trzeba zapłacić ponad 2 tysiące złotych
Soja jest rekordowa droga. Za tonę śruty w gdyńskim porcie trzeba zapłacić ponad 2 tysiące złotych www.sxc.hu
Producenci trzody chlewnej i drobiu są załamani. Muszą kupować śrutę sojową, która w ciągu roku podrożała o ponad sto procent. I nadal drożeje! - Płaczemy, ale płacimy, bo nie mamy alternatywnego źródła białka - twierdzą. Liczą na reakcję Unii.

Za tonę śruty sojowej zapłacę około 2300 złotych! - mówi Andrzej Januszewski, producent trzody chlewnej z Gościeradza, koło Koronowa. - A przed rokiem płaciłem za tonę około 1200 złotych.

- Te ceny to koszmar! - twierdzi Andrzej Tański, producent drobiu z miejscowości Turzany koło Inowrocławia. - Ale nie mamy wyjścia - musimy kupić śrutę sojową. Z Ameryką nie wygramy.

Zdaniem Jana Krzysztofa Ardanowskiego, posła i wiceprzewodniczącego sejmowej komisji rolnictwa, to właśnie amerykańskie firmy zdominowały rynek. - Mają plantacje w Ameryce Północnej i Południowej i tam uprawiają soję modyfikowaną genetycznie - tłumaczy Ardanowski.

Susza podnosi ceny

Informacje o suszy w Ameryce doprowadziły do paniki na rynku i rekordowych wzrostów cen na świecie. Także w Polsce. Wczoraj za tonę śruty sojowej w gdyńskim porcie trzeba było zapłacić nawet ponad 2300 zł!

Dużo tego towaru kupili ostatnio Chińczycy i to też podkręciło panikę na rynku. Ale najbardziej szkodzą informacje o klęsce suszy.

- Jednak w Stanach Zjednoczonych podstawowym źródłem białka w paszach jest nie soja modyfikowana genetycznie, ale suszowy wywar gorzelniany powstający przy produkcji spirytusu kukurydzianego używanego do biopaliw - twierdzi Ardanowski. - W Polsce można by też wykorzystywać np. makuchy roślin oleistych i rozwinąć uprawy roślin białkowych takich jak łubin czy peluszka.

Łubinu za mało

Zdaniem wielu kujawsko-pomorskich rolników na razie upraw roślin motylkowatych jest zbyt mało, by mogły zastąpić soję.

- Gdyby zniesiono zakaz stosowania mączek mięsno-kostnych w żywieniu krzyżowym, ceny za śrutę sojową pewnie by spadły - uważa Januszewski.

- Najważniejsze, by nie zjadać mączek z osobników tego samego gatunku - tłumaczy Ardanowski. - Zakaz stosowania tych mączek wprowadzono przed laty w związku z BSE, czyli chorobą szalonych krów. I to logiczne, by bydło nie zjadało paszy z krów. Jednak Unia Europejska powinna się zgodzić, by drób był karmiony mączkami z trzody chlewnej. I na odwrót. Bo tyle cennego białka trafia do utylizacji, a Polska importuje rocznie około 2,5 mln ton soi GMO. Płacimy za to 4 mld zł!

O przywróceniu stosowania w paszach mączek mięsno-kostnych będzie rozmawiać polska delegacja na spotkaniu ministrów rolnictwa krajów UE.

Jednak chodzi też o to, by zniesienie zakazu nie doprowadziło do nadużyć. Żeby móc kontrolować, czy zasada krzyżowego skarmiania jest zachowana. - Chodzi o proste metody określania gatunków białka - dodaje Ardanowski. - Polscy naukowcy z Balic koło Krakowa, taką metodę już opracowali. Propozycję przesłali do Brukseli. W ciągu roku ten problem z mączkami powinien zostać rozwiązany.
Co do tego czasu zrobią nasi rolnicy skazani na śrutę sojową? Twierdzą, iż będą ograniczać produkcję zarówno drobiu jak i trzody chlewnej. No chyba, że ceny w skupie zrekompensują coraz wyższe koszty. Ale w to raczej nie wierzą, bo polski konsument coraz bardziej zaciska pasa.

Wydłużenie zgody na stosowanie pasz GMO do końca 2016 roku miało pomóc naszym rolnikom. Z ust polityków padał argument, że muszą oni być tak samo konkurencyjni jak ich koledzy z Europy Zachodniej, którzy karmią kurczaki i świnie śrutą wy-produkowaną z modyfikowanej soi. Tej tańszej. Kiedyś. Do zamieszania przyczyniła się Komisja Europejska, która rzekomo stawała w obronie równych praw unijnych rolników i konsumentów a tak naprawdę zrobiła dobrze amerykańskim koncernom, które zawojowały światowy rynek soi i teraz mogą dyktować ceny. Ale ta sama KE godzi się na to, abyśmy wcinali mięso nafaszerowane np. antybiotykami i innymi świństwami, które można stosować poza Wspólnotą. Pewnie zanim się ocknie i odwiesi zakaz w sprawie mączek, wielu naszych rolników zbankrutuje. __**

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
Józef

No i możemy podziękować Unii. Tak bardzo dbała o to, żeby mięsko dzięki GMO było tańsze. I teraz mamy! Lobby amerykańskie wygrało i ma nas w garści. |A my jak te barany będziemy płacić za GMO i jeść z ręki koncernom!!!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3