Speedway Ekstraliga. Chris Holder i Paweł Przedpełski zostają w Get Well Toruń!

Joachim Przybył
Joachim Przybył
Chris Holder w minionym sezonie miał drugą średnią w toruńskim zespole po Gregu Hancocku Sławomir Kowalski
Chris Holder i Paweł Przedpełski to dwaj pierwsi seniorzy, którzy potwierdzili starty w zespole "Aniołów" w kolejnym sezonie.

Informację potwierdził właściciel drużyny Przemysław Termiński podczas gali, która kończy żużlowy sezon w Toruniu. Dla Chrisa Holdera będzie to 10 sezon z rzędu w barwach "Aniołów", czym poprawia rekord w kategorii obcokrajowców w historii toruńskiego klubu. Jeden więcej zaliczył Ryan Sullivan, ale z przerwami. Holder do Torunia trafił w wieku 20 lat, w 2008 świętował mistrzostwo Polski i chciałby teraz dołożyć jeszcze jedno. Ani myślał wyprowadzać się z Torunia i nawet nie czekał na oferty z konkurencyjnych klubów, których na pewno by nie brakowało.

Ostatni rok był bardzo udany dla Australijczyka. Ze średnią 2,13 zajął 9. miejsce w rankingu Speedway Ekstraligi. Kibiców zachwycał przede wszystkim wspaniałą jazdą na Motoarenie, ale w play off świetnie ścigał się także w Zielonej Górze i Gorzowie. Wszyscy w Toruniu wierzą, że kolejny sezon będzie dla byłego mistrza świata jeszcze lepszy.

Paweł Przedpełski przechodzi do seniorów i kolejny rok może być kluczowy w jego karierze. Ten ostatni - nie bójmy się tego powiedzieć - mógł być lepszy. Średnia 1,87 zapewne nie zadowoliła samego zawodnika. Jest co poprawiać w kolejnych rozgrywkach, a Przedpełski może stać się silnym ogniwem seniorskiego składu toruńskiej drużyny. Nikt z kibiców nie wyobrażał sobie drużyny "Aniołów" bez Pawła. W tym wypadku kontrakt będzie podpisany od razu na 2 lata.

Negocjacje z kolejnymi zawodnikami trwają. Termiński powiedział, że jego celem jest wystawienie tej samej drużyny, przynajmniej w seniorskim zestawie. - To zgrany i sprawdzony skład - powiedział w Centrum Jordanki. Jest szansa, że kolejne nazwiska poznamy w przyszłym tygodniu.

Pewne jest pozostaje w Toruniu Grega Hancocka, z którym trzeba ustalić aneks finansowy, raczej trudno się spodziewać rozstania z Adrianem Miedzińskim. Najdłużej mogą potrwać negocjacje z Martinem Vaculikiem. Niewykluczone, że trochę przeciągnie je sam klub, sondując w tym czasie inne opcje. Na przykład powrót do Torunia Jasona Doyle'a.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pipi

Przecież to będzie osłabienie drużyny !!!! Byli cieńcy, a najcieńszy był miszcz Miedziński !!!

Dodaj ogłoszenie