Stal Gorzów - eWinner Apator Toruń. Walecznie, ambitnie, ale znowu bez punktów dla "Aniołów"

Joachim Przybył
Joachim Przybył
Apator Toruń wciąż bez punktów wyjazdowych w tym sezonie
Apator Toruń wciąż bez punktów wyjazdowych w tym sezonie SłAwomir Kowalski / Polska Press
Były bardzo dobre momenty, Paweł Przedpełski dwa razy pokonał Bartosza Zmarzlika, Jack Holder zachwycał walecznością na dystansie, ale faworyt z Gorzowa w decydujących wyścigach był zdecydowanie lepszy.

Stal Gorzów - eWinner Apator Toruń 50:40

STAL: Woźniak 10+3 (2,2,2,2,2), Thomsen 10+1 (3,1,3,0,3), Vaculik 10 (3,2,2,3,0), Birkemose 1+1 (0,0,1,0), Zmarzlik 13 (2,2,3,3,3), Nowacki (1,w,ns), Jasiński 5+1 (3,1,1)
APATOR: Miedziński 1 (0,0,1), Przedpełski 9 (3,3,0,2,1), Żupiński n/s, Ch. Holder 9+1 (2,1,2,3,1), J. Holder 12(1,3,3,1,2,2), Lewandowski 3 (2,1,-), Marciniec 0 (0,0,0,0), Lambert 6+1 (1,3,1,1,0)

Torunianie rozpoczęli od podwójnej porażki, a po biegu juniorskim przegrywali już sześcioma punktami, ale potem szybko się pozbierali. Paweł Przedpełski w 3. wyścigu pokonał Bartosza Zmarzlika, Robert Lambert okazał się szybszy od Martina Vaculika. Po pięciu biegach było już tylko 16:14.

Kapitalnie ścigał się Przedpełski, który w 2. serii znowu pokonał Zmarzlika, bez większych kłopotów odpierając ataki mistrza świata na dystansie. Wcześniej serię siedmiu wyścigów bez pokonanego rywala z rzędu przełamał Chris Holder, który wyprzedził Markusa Birkemose. W 7. biegu akcję meczu przeprowadził Jack Holder, który po przegranym starcie przemknął między Woźniakiem i Thomsenem.

Gospodarze przełamali torunian w wyścigu 9. Tym razem Przedpełski słabo wystartował i para Thomsen - Woźniak bez problemu dowieźli pięć punktów.

W 11. wyścigu Tomasz Bajerski na słabą parę Woźniak - Birkemose mógł wykorzystać podwójną taktyczną, ale zaufał starszemu z braci Holderów. Ten wygrał wyścig, a sponiewierany po starcie Jack dopiero na ostatnim łuku wyprzedził Birkemose.

Gospodarze coraz mocniej cisnęli przed nominowanymi. W biegu 12 Przedpełski świetnie wystartował, ale nie zdołał odeprzeć szarży po zewnętrznej Vaculika. W kluczowym wyścigu 13. pod taśmą stanęli sami giganci. J. Holder z Lambertem wygrali start, ale nie byli w stanie zatrzymać Zmarzlika. Losy meczu zostały rozstrzygnięte w 14 gonitwie, w której Woźniak z Thomsenem łatwo uporali się z Przedpełskim i Lambertem.

Wizytą w szpitalu skończył się występ Krzysztofa Lewandowskiego. Junior upadł po faulu Kamila Nowackiego. Wystartował jeszcze w powtórce, ale z trzeciego startu został wycofany. Nie ma poważniejszych obrażeń, nie zasłabł także, jak sugerowano podczas transmisji telewizyjnej.

Zobacz wideo: Najważniejsze transfery w PGE Ekstralidze TOP 5

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie