Stowarzyszenie patriotyczno-historyczne pokaże się w niedzielę w mundurach z 1939 roku

(ms)
W niedzielę 24 bm.pasjonaci ze stowarzyszenia wystąpią w Nakle w mundurach z 1939 r.
W niedzielę 24 bm.pasjonaci ze stowarzyszenia wystąpią w Nakle w mundurach z 1939 r. Maja Stankiewicz
Udostępnij:
Schron pod budynkiem byłej "Telekomunikacji" przy ul. Gimnazjalnej stał się siedzibą działającego od niedawna w powiecie Stowarzyszenia Patriotyczno-Historycznego 1939, które zająć się chce m.in. rekonstrukcją historyczną.

- Wynajmujemy trzy pomieszczenia. Umowę ze starostwem w Nakle mamy podpisaną do końca roku - informuje prezes Jacek Adamczewski. Nie ukrywa, że stowarzyszenie chciałoby w schronie zostać dłużej. - Gdy w starostwie zobaczą, że dbamy o to miejsce, że funkcjonujemy, pokazujemy się, to myślę, że umowa zostanie nam przedłużona - uważa prezes.

By zaprosić nakielan do zwiedzenia swej siedziby działacze stowarzyszenia musieli sporo zainwestować w lokal i włożyć wiele pracy. Ale było warto. Przy ul. Gimnazjalnej w Nakle powstało nieoficjalne muzeum pamiątek związanych z wojskowością.

Prezentowane jest tu m.in. uzbrojenie i wyposażenie żołnierzy w czasach II wojny światowej. Są też archiwalne zdjęcia, dokumenty, gazety wydawane tuż przed wybuchem wojny i w czasie prowadzonych działań. Dla gości, którzy przyjęli zaproszenie i odwiedzili schron w miniony weekend przygotowano dodatkowo projekcje filmów dokumentalnych dotyczących wydarzeń z 1939 r.

W mundurach wojska polskiego z 1939 r. pasjonaci ze Stowarzyszenia Patriotyczno-Historycznego 1939 wystąpią w Nakle w najbliższą niedzielę, podczas Jarmarku św. Wawrzyńca. Inscenizacji jednak nie będzie. Na te stowarzyszenie zaprosić chce mieszkańców powiatu pod koniec lata, do gminy Kcynia.

Jedno spotkanie na pewno będzie w Studzienkach, gdzie jest pomnik poświęcony powstańcom wielkopolskim. Pokazy dotyczące wojny obronnej z udziałem członków stowarzyszenia odbędą się w Kcyni i Sipiorach. - Napisaliśmy projekt, który poparło starostwo. Niestety organizacji pozarządowych, które starały się o dotację było tak wiele, że dofinansowanie jest niewystarczające. Całego planu nie uda się nam zrealizować - informuje prezes.

Stowarzyszenie działa od wiosny, skupia obecnie ponad dwadzieścia osób z całego powiatu nakielskiego. Nikt zawodowo nie jest związany z wojskiem. Prezes Jacek Adamczewski też nie, jest nauczycielem, uczy matematyki.

- W najbliższym czasie wybieramy się do Bornego Suli-nowa, do zaprzyjaźnionej grupy rekonstrukcyjnej. Obwiozą nas swoimi pojazdami po miejscach, gdzie zwykły turysta nie dociera. Przygotowujemy też spotkanie dla 50 harcerzy z Nakła - wylicza najbliższe plany grupy prezes Adamczewski.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie