Sytuacja finansowa szpitala w Aleksandrowie opanowana

Redakcja
Na razie - nie ukrywa prezes zarządu szpitalnej spółki.

Raz w roku rada powiatu zapoznaje się z sytuacją finansową szpitala. Nie bez przyczyny. Kilka lat temu szpital przekształcono w spółkę prawa handlowego, a jej jedynym właścicielem jest powiat. Radni chcą mieć wgląd w to, co dzieje się w szpitalnej spółce.

Co pewien czas pojawiają się problemy finansowe, co nie wynika ze złego zarządzania, a z niedofinansowania opieki zdrowotnej. Narodowy Fundusz Zdrowia daje pieniądze tylko na leczenie, przy czym dzieli pieniądze na punktowane procedury medyczne. Problem w tym, że od siedmiu lat wycena punktu nie zmieniła się, a przez ten czas rosły nakłady na coraz nowocześniejszy sprzęt, w górę szły ceny leków, urządzeń, koszty utrzymania oddziałów, w tym wynagrodzenia itp.

Jak dowodził starosta Dariusz Wochna, który na sesji referował sytuację w powiatowym szpitalu, a także odpowiadający na pytania radnych Mariusz Trojanowski, prezes zarządu szpitala, wymieniona wyżej sytuacja stwarza problemy nie tylko szpitalowi aleksandrowskiemu.

Zobacz również: Jadalny czy trujący. Rozpoznasz te grzyby? [SPRAWDŹ]

Szpital na swoje utrzymanie musi po prostu zarobić, a to nie jest łatwe, gdy się inwestuje. Z kolei rezygnowanie z inwestycji, to skazywanie szpitala na stagnację w sytuacji, gdy inne placówki się rozwijają. Kółko się zamyka.

Renata Golec, przewodnicząca rady powiatu dziękuje senatorowi Józefowi Łyczakowi za pomoc szpitalowi.
Renata Golec, przewodnicząca rady powiatu dziękuje senatorowi Józefowi Łyczakowi za pomoc szpitalowi. Jadwiga Aleksandrowicz

Miniony rok - jak referował starosta - szpital zamknął niewielkim zyskiem, ale już pierwsze półrocze zaczęło niepokoić stratami na poziomie prawie miliona złotych. Okazało się, że nie dość, że poprzedni prezes bydgoskiego oddziału NFZ poprzycinał „po uważaniu” wnioskowane przez szpital limity procedur leczniczych na trzech oddziałach (chirurgii, rehabilitacji i psychiatrii), chociaż pacjentów nie ubywało, to jeszcze wprowadzono przepisy, które każą amortyzację nowych inwestycji wpisywać w straty. Szpital inwestował, powstała więc w budżecie dziura finansowa, a to groziło, że rada będzie musiała podjąć decyzję o likwidacji szpitala. Na szczęście dzięki zabiegom senatora Józefa Łyczaka, zarządu powiatu i zarządu spółki udało się kryzys zażegnać. Na sesji podziękowano senatorowi za jego zaangażowanie kwiatami.

Jak wynikało z wypowiedzi prezesa Trojanowskiego sytuacja została zażegnana do końca roku. Jak będzie dalej - trudno przewidzieć, bowiem rząd zapowiada poważne zmiany w sposobie finansowania opieki zdrowotnej, m.in. likwidację NFZ.

***
Sprawdź prognozę pogody - kujawsko-pomorskie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie