Szefową pomocy społecznej ponownie jest Barbara Michalczak....

    Szefową pomocy społecznej ponownie jest Barbara Michalczak. Część załogi poszła na zwolnienia lekarskie

    (iwo)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    W gąsawskim GOPS (na zdjęciu budynek, w którym mieści się instytucja) doszło do zmiany kierownika; aktualnie zarządza tu Barbara Michalczak. Dotychczasowa

    W gąsawskim GOPS (na zdjęciu budynek, w którym mieści się instytucja) doszło do zmiany kierownika; aktualnie zarządza tu Barbara Michalczak. Dotychczasowa szefowa Katarzyna Kaźmierczak została przekierowana do Urzędu Gminy i zarządza referatem, który dopiero co utworzono. ©Google/Street Viev

    Od poniedziałku, 7 stycznia br., kierownikiem Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gąsawie jest ponownie Barbara Michalczak. Dotychczasową szefową GOPS wójt Błażej Łabędzki skierował do pracy w Urzędzie Gminy.
    W gąsawskim GOPS (na zdjęciu budynek, w którym mieści się instytucja) doszło do zmiany kierownika; aktualnie zarządza tu Barbara Michalczak. Dotychczasowa

    W gąsawskim GOPS (na zdjęciu budynek, w którym mieści się instytucja) doszło do zmiany kierownika; aktualnie zarządza tu Barbara Michalczak. Dotychczasowa szefowa Katarzyna Kaźmierczak została przekierowana do Urzędu Gminy i zarządza referatem, który dopiero co utworzono. ©Google/Street Viev

    Temat był podjęty podczas ostatniej sesji Rady Gminy. Radnych zainteresowało, jak wygląda sytuacja w placówce.

    Wójt poinformował, że na podstawie wyroku sądu nakazującego przywrócenie pani Michalczak do pracy, tak też uczynił.

    - Nastąpiło przekazanie dokumentacji GOPS. Nie ma nowej umowy. Pani Michalczak wróciła i podjęła pracę na tych samych warunkach, jakie miała przed opuszczeniem instytucji - mówi Błażej Łabędzki.

    Finał afery z kradzieżą żywności dla ubogich: W gąsawskiej opiece społecznej będą teraz... dwie kierowniczki?

    W tej sytuacji zebrani na sesji oklaskami podziękowali Katarzynie Kaźmierczak za 3,5 roku pracy w gąsawskiej pomocy. Zaznaczono, że co do wykonywania przez nią obowiązków w GOPS nie było żadnych uwag. Ona sama stwierdziła: - Nie rozstaję się z gminą. Będę pracowała w urzędzie.

    - Dostałam polecenie służbowe o przeniesieniu na 3 miesiące na podstawie art. 21 ustawy o pracownikach samorządowych ( pracodawca może przekierować pracownika na 3 miesiące do innych zadań - przyp. red.). Aktualnie jestem kierownikiem GOPS pełniącym [b]obowiązki kierownika Referatu profilaktyki, promocji zdrowia i polityki społecznej w Urzędzie Gminy w Gąsawie[/b] - poinformowała nas Katarzyna Kaźmierczak.

    Wcześniej - zaznaczmy - nie było takiego referatu w Urzędzie Gminy.

    Przypomnijmy: odsunięcie Barbary Michalczak z pracy w GOPS-ie miało miejsce w 2015 roku, gdy ujawniono, że dochodziło w tej instytucji do przywłaszczania - pochodzącej z WBŻ w Poznaniu - żywności dla potrzebujących. Po 2 latach sąd umorzył postępowanie ze względu na przedawnienie, mimo iż winni zostali wskazani.

    Jak się dowiedzieliśmy, po powrocie kierownik Michalczak, część załogi poszła na zwolnienia lekarskie. Poinformowało nas o tym kilka osób.

    - W jednym pomieszczeniu siedziały pani kierownik i pani księgowa - mówi nam jedna z mieszkanek gminy.

    - Przed siedzibą GOPS, w godzinach pracy, stał ostatnio tylko jeden samochód. Na co dzień parkują tam osoby dojeżdżające, a zatrudnione w pomocy społecznej. W ostatnich dniach tych aut nie było - usłyszeliśmy.

    Do sprawy będziemy wracać.

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (25)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (25) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej