https://pomorska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Szpital w Mogilnie. Operator nadal niepewny

To najważniejsza sesja rady powiatu w Mogilnie w tym roku. Od lat toczy się bowiem dyskusja, co zrobić z mogileńskim szpitalem - ten ma oddziały w Strzelnie i Mogilnie.
To najważniejsza sesja rady powiatu w Mogilnie w tym roku. Od lat toczy się bowiem dyskusja, co zrobić z mogileńskim szpitalem - ten ma oddziały w Strzelnie i Mogilnie.
To najważniejsza sesja rady powiatu w Mogilnie w tym roku. Od lat toczy się bowiem dyskusja, co zrobić z mogileńskim szpitalem - ten ma oddziały w Strzelnie i Mogilnie.

Dziś rajcy mieli podjąć uchwałę w sprawie wyrażenia zgody na zawarcie przez SPZOZ umowy dzierżawy z operatorem Centrum Dializ z Sosnowca. W powiecie przeciwników tego rozwiązania jest wielu. Szczególnie w Strzelnie i wielu z nich przyszło na dzisiejszą sesję. Swój przeciw wyrazili przedstawiciele WZZ Sierpień'80 na szczeblu powiatowym i wojewódzkim oraz Rada Powiatu SLD.

W punkcie, gdzie przedstawiono porządek obrad, rajca Wojciech Baran wniósł by zdjąć z porządku obrad punkt dotyczący podjęcia uchwały w sprawie operatora. Poparli go rajcy Bartosz Nowacki - który dodał, że w tej chwili trwa proces legislacyjny i jest niejasna sytuacja dotycząca przyszłego kontraktowania oraz rajca Dariusz Chudziński. Ten ostatni oświadczył wszystkim obecnym, że utajniono treść umowy z operatorem, a radni mieli podpisać w tej sprawie tzw. lojalkę. Dyskusja, która odbyła się w tej sprawie, trwała dwie i pół godziny. Podnoszono między innymi sprawę pakietu socjalnego dla pracowników SPZOZ.

Ostatecznie za zdjęciem tego punktu z porządku obrad zagłosowało 8 rajców. To wystarczyło, by uchwała w sprawie operatora na dzisiejszej sesji nie została podjęta.

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska