Takie są różnice między drogami leśnymi i publicznymi. Pan Kamil prawie zapłacił mandat

Adam Willma
Adam Willma
Droga publiczna czy leśna? (Prawidłowa odpowiedź: publiczna).
Droga publiczna czy leśna? (Prawidłowa odpowiedź: publiczna). Adam Willma
Pan Kamil z Włocławka wybrał się na grzyby cała rodziną. I omal nie przypłacił wycieczki mandatem.

- Wjechałem kawałek w las dobrze znaną drogą. Wiele razy przy niej parkowałem i nigdy nie miałem problemów. Zresztą nie tylko ja korzystam z tej drogi, często mijają mnie tu samochody. Tym razem jednak zatrzymał się koło mnie pan z leśnictwa i powiedział, że następnym razem mogę spodziewać się mandatu za nieuprawniony wjazd na drogę leśną.
Również mieszkańcy Torunia informowali ostatnio redakcję, że znaleźli za szybą sformułowane w grzecznym tonie ostrzeżenie pod którym podpisało się Leśnictwo Łysomice.

- Ale skąd mam wiedzieć, że wjechałem na drogę leśną? - pyta pan Kamil. - To może niech napiszą na drodze, że jest zakaz. A czy ja mam dostęp do aktu własności? Nie jestem za tym, żeby ludzie z miasta zajeżdżali samochodami lasy, ale nie powinno być tak że wjazd na drogę jest loterią.

Na grzyby ze smartfonem

Ze strażnikami leśnymi jednak nie pogadamy – mają w ręku ostateczny argument – ustawę obowiązująca od 1991 roku i – jeśli będziemy oporni – nie zawahają się jej użyć: - Na drogach leśnych nie musi być ustawionego oznakowania - szlabanu, czy znaku informującego o zakazie wjazdu – ostrzega rzecznik Lasów Państwowych Michał Gzowski. - Wynika to bezpośrednio z ustawy o lasach: „ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem w lesie dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast drogami leśnymi tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach”.

Zgodnie z zarządzeniem z maja 2021 dyrektora generalnego Lasów, każda droga dopuszczona do użytku publicznego jest oznaczona. Nieoznaczone są niedostępne dla ruchu pojazdów silnikowych. Nie każdy nadleśniczy jednak zdecydował się dopuścić drogi do użytku publicznego. Co ciekawe, nie ma czegoś takiego, jak jednolitego system oznakowania dróg publicznych prowadzących przez Lasy Państwowe. A zatem, aby mieć całkowitą pewność należałoby poprosić o wykaz dróg w nadleśnictwie, albo skorzystać z aplikacji Lasów na smartfon.

Strażnik cię wychowa

Strażnik leśny ma prawo wlepić nam mandat karny o wysokości od 20 do 500 złotych lub zastosować „inny środek wychowawczy” (zgodnie z art. 41 kodeksu wykroczeń). Ale nie panikujmy, w praktyce nie jest tak źle. Leśnicy wolą upominać, niż karać. W Nadleśnictwie Toruń od początku roku strażnicy tylko dwa razy sięgali po druczek z mandatami dla zabłąkanych kierowców, a 55 upomnieli. W obrębie toruńskiej Dyrekcji (27 nadleśnictw) w ubiegłym roku upomnień było 3 544, kar – 558 (rok wcześniej odpowiednio 4763 i 776). Od początku bieżącego roku do września w całej Polsce odnotowano 15 552 interwencji, z których 4 487 zakończyły się mandatami.

Nadleśnictwa nie kryją, że udostępnianie własnych dróg to dla nich kłopot, bo takie drogi trzeba utrzymywać w porządku i naprawiać. Wiąże się to również z niebezpieczeństwem, bo rozgrzane katalizatory samochodów każdego roku są źródłem pożarów.

Aktualne przepisy dotyczące oznaczania dróg leśnych są anachronizmem. Póki się one nie zmienią, zamiast ostrzeżeń za wycieraczką, Lasy mogłyby wykonać przyjazny gest wobec użytkowników – na przykład znacząc markerami pierwsze drzewo przy wjeździe na drogi wyłączone z ruchu.

Mobilnych ołtarzy jednak nie będzie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie