Tomasz Stenka na historycznym szlaku przez region, Polskę, Kresy dawnej RP

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Zaktualizowano 
Z archiwum Tomasza Stenki
Tomasz Stenka jest turystą- krajoznawcą z krwi i kości. Szefuje klubowi PTTK „Wędrownik” w Bydgoszczy i wciąż planuje kolejne wyprawy.

- Miałem 6 lat gdy pojechałem z dziadkiem Stanisławem na wycieczkę autokarową na trasie Poznań – Gniezno – Kórnik. Katedry, groby Mieszka I i Bolesława Chrobrego, zamek w Kórniku - to robiło wrażenie na małym chłopcu. Myślę, że właśnie wtedy złapałem turystycznego bakcyla, wtedy jeszcze nie zdefiniowanego w ten sposób. Ot po prostu polubiłem jeżdżenie i zwiedzanie - wspomina Tomasz Stenka i dodaje, że od tego czasu nikt nie musiał go dwa razy namawiać do wycieczek.

Co jest w okolicy?

Gdy się usamodzielnił, zwiedzaniem regionu nabrało nowego wymiaru.

Budżet nie pozwalał mu na dalekie podróże, ale zawsze chciał sprawdzić co też ukrywa się w najbliższej i nieco dalszej okolicy. I tak, początkowo z żoną Wiesławą, a później również z córką Olga (od jej siódmego roku życia), poznawał atrakcje naszego regionu.

Wyłącznie w rodzinnym składzie wyruszał na szlaki dokładnie do lutego 2008 roku. Od tej daty wiele się zmieniło, bo właśnie wtedy wybrał się na rajd organizowany przez Klub Turystów Pieszych „Wędrownik” przy Regionalnym Oddziale Polskiego Towarzystwa Turystyczno - Krajoznawczego „Szlak Brdy” w Bydgoszczy. Co oczywiście nie oznaczało, że rodzinne wycieczki odeszły w zapomnienie.

To go wciągnęło...

- W klubie spotkałem się z wielką życzliwością, otwartością i koleżeńskością ludzi, dla których turystyka była pasją. Nawet nie sądziłem, że mnie to tak wciągnie - opowiada pan Tomasz. - Zacząłem bywać na rajdach i spotkaniach klubowych, i po jakimś czasie stwierdziłem, że jest to moje miejsce na ziemi. Zapisałem się do klubu, zacząłem zdobywać odznaki turystyki kwalifikowanej i krajoznawcze...

W 2009 roku poprowadził swój pierwszy rajd pieszy pod flagą PTTK. Spodobało mu się tak bardzo, że wkrótce zapisał się na kursy, zdał stosowne egzaminy i został organizatorem turystyki, instruktorem krajoznawstwa regionu oraz przodownikiem turystyki pieszej.

Z historią w tle

- W mojej pracy społecznej w PTTK najbardziej lubię fakt, że mogę łączyć pasję turystyczną z historyczną. Historią interesowałem się od szkoły podstawowej i tak mi zostało - kontynuuje Stenka. - Dlatego większość organizowanych przeze mnie rajdów ma w tle jakiś element historyczny. Szczególnie interesuje mnie historia wojskowości, w tym marynarki wojennej, marynistyka jako taka, ale też rewolucja przemysłowa i zabytki techniki.

Własnymi ścieżkami

- Ale oprócz rajdów organizowanych dla „Wędrownika” co roku wybieram się na indywidualną wyprawę krajoznawczą. Jej celem jest każdorazowo zdobycie odznak krajoznawczych. I nadal wybieram się na wycieczki w gronie najbliższej rodziny - przyznaje nasz rozmówca.

Pruskie twierdze

Na koncie ma już sporo takich wypraw, by wymienić Szlak Fortyfikacji i Podziemi – Kotlina Kłodzka, twierdze Srebrna Góra i Kłodzko, kopalnie w Złotym Stoku i Nowej Rudzie, były hitlerowski kompleks Riese (Olbrzym) w Górach Stołowych.

Był też na Szlaku Zamków i Fortyfikacji na Mazurach, zwiedzając m.in. byłą kwaterę wojenną Hitlera w Prusach Wschodnich „Wilczy Szaniec” czy twierdzę Boyen w Giżycku zbudowaną z rozkazu króla Prus Fryderyka Wilhelma IV.

- Na tym szlaku warto też zwiedzić zamek w Giżycku, kompleks w Mamerkach, schron w Martianach oraz zamki krzyżackie w Węgorzewie i Reszlu - zachęca bydgoski przewodnik.

Zwiedził już wszystkie dawne pruskie twierdze od Szczecina przez nasz region, Dolny Śląsk po Osówiec nad Narwią, czyli już na wschodzie kraju.

Teraz chciałby poznać bliżej twierdze dawnej Galicji, zatem terenów należących do zakończenia I wojny światowej do Austro-Węgier.

Dlatego w planach przyszłorocznych ma rajd pieszy wokół Twierdzy Przemyśl. To pierścień umocnień (około 40 fortów) wokół Przemyśla. Twierdza była trzecią co do wielkości w Europie po Antwerpii i Verdun, i trzykrotnie była oblegana.
Cała południowo-wschodnia część dzisiejszej Polski usiana jest cmentarzami żołnierzy uczestniczących w walkach I wojny światowej na tych terenach.

Śladem Orlich Gniazd

- W zeszłym roku razem z córką pokonaliśmy Szlak Orlich Gniazd w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Szliśmy z Częstochowy do Krakowa, zwiedzając po drodze wszystkie zamki. Mieliśmy ze sobą 15-kilogramowy plecak. Wyszło 205 kilometrów w 8 dni, czyli średnia około 25 kilometrów dziennie. Wspaniała przygoda - chwali sobie bydgoszczanin.

Na dawnych Kresach

Stenka lubi też poznawać dawne Kresy RP. Uczestniczył w Rajdzie Szlakiem Polskich Zamków i Strażnic na Ukrainie, odwiedzając m.in. Chocim i Kamieniec Podolski. Zwiedzał Inflanty, czy tereny dzisiejszej Estonii i Łotwy. Rajd odbywał się Szlakiem Zamków Kawalerów Mieczowych.Oczywiście była też Litwa, choć bardziej standardowa: Wilno, Troki, Druskienniki.
A planach są także Kresy RP na terenie dzisiejszej Białorusi.

- Gdy już zrealizujemy z żoną wszystkie plany związane ze zwiedzaniem wschodniej Europy, wybierzemy się na południe Europy, w cieplejsze klimaty - zapewnia podróżnik.

Byle nie na skróty

Jesienią 2012 roku pan Tomasz zostałem prezesem Klubu Turystyki Pieszej „Wędrownik” i funkcję tę piastuję z powodzeniem do dziś.

Od 30 lat jest elektrykiem - automatykiem i pracuje w bydgoskiej Enei na stacjach wysokiego napięcia.

- Może się wydawać, że to niebezpieczna praca, ale w firmie obowiązują odpowiednie procedury, przepisy BHP, więc ryzyko minimalizuje się. Owszem, zawsze coś może się stać, ale - jak mówimy my turyści - ten kto chodzi na skróty, w domu nie nocuje. Także w tej pracy nie można lekceważyć zasad i robić coś byle jak.

- Korzystając z okazji, chciałbym zaprosić wszystkich, dla których turystyka to życiowa pasja, do udziału w rajdach i wycieczkach organizowanych przez KTP „Wędrownik”. Spotkajmy się na szlaku! - zachęca Tomasz Stenka.

polecane: FLESZ: Czego nie można zabrać na pokład samolotu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3