Toruń musi zmienić finansowanie sportu. Jest wyrok sądu: stypendia nielegalne!

Joachim Przybył
Joachim Przybył
Naczelny Sąd Administracyjny podważył uchwałę rady miasta o stypendiach dla najlepszych sportowców w toruńskich drużynach. Trwają konsultacje z klubami, jak wybrnąć z sytuacji, bo wkrótce mają zostać wypłacone kolejne pieniądze.

Chodzi o uchwałę Rady Miasta z 2016, która regulowała szczegółowe zasady, tryb przyznawania i pozbawiania, rodzaje i wysokości stypendiów sportowych, nagród i wyróżnień za osiągnięte wyniki sportowe. Stypendia obejmowały także zawodowych sportowców. Od kilku lat Toruń dzieli dotacje na dwie części. Kluby w większości otrzymują pieniądze w postaci stypendiów, które są przelewane bezpośrednio na konta sportowców.

Sama idea była ciekawa, bo oznaczała, że magistrat ma większą kontrolę nad publicznymi pieniędzmi. Klubom także ułatwiała życie, bo minimalizowała - choć jak pokazała praktyka, nie wykluczała do końca - ryzyko zadłużeń wobec sportowców.

Zastrzeżenia do uchwały rady miasta zgłosiła jednak toruńska prokuratura i w efekcie zaskarżyła ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Pierwszy wyrok zapadł w 2017 roku. Z szeregu zastrzeżeń prokuratora dwa uznano za uzasadnione.

Najważniejsze - uchwała jest w części sprzeczna nie tylko z ustawą o sporcie, ale również z Konstytucją RP. Prawo do ubiegania się o stypendia przyznano bowiem jedynie sportowcom zrzeszonym w toruńskich klubach. Sąd uznał, że w ten sposób dyskryminowani mogą być sportowcy, którzy trenują i startują w zawodach na własną rękę. „Gmina nie może dyskryminować swoich mieszkańców ze względu na kwestię zrzeszania się w klubach i mających siedzibę wyłącznie na terenie miasta” - czytamy w uzasadnieniu.

Sąd podważył także zapis, że „do decyzji Prezydenta M. T. w sprawie przyznania oraz pozbawienia stypendium nie stosuje się trybu odwoławczego”. Uznano, że każdy wnioskodawca ma prawo do procedury odwoławczej zgodnie z upoważnieniami ustawowymi, to wynika także z ustawy o sporcie.

W ten sposób Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził nieważność kluczowego załącznika do uchwały RM. Ostatnią nadzieją była kasacja wyroku w Naczelnym Sądzie Administracyjnym, ale w ubiegłym tygodniu skarga została oddalona.

Co to oznacza dla toruńskich klubów? Nerwowy czas, bo zwykle w grudniu miasto zbierało oferty na dofinansowanie szkolenia i prowadzenia profesjonalnej działalności sportowej, a na początku roku dzieliło pieniądze. W ostatnich latach było to prawie 10 mln zł.

Nasze oficjalne pytania w tej sprawie pozostały we wtorek bez odpowiedzi. Tego dnia zaproszono prezesów największych klubów na naradę do Urzędu Miasta. Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, że pieniądze ze stypendiów mają zostać przeniesione do puli dotacji bezpośrednich. Kluby usłyszały obietnice, że nikt na tym nie straci. Mają natomiast pozostać stypendia dla sportowców z dyscyplin poza ligowych, olimpijczyków, medalistów dużych imprez itd.

Sama procedura konkursowa ma jednak słabe punkty. W przypadku dotacji bezpośredniej, suma publicznych pieniędzy nie powinna ona przekraczać 60 procent budżetu klubu (stypendia pozwalały to ominąć). Takie ograniczenie może sprawić problemy kilku ośrodkom. Niewykluczone więc, że w tym roku ten wskaźnik zostanie podniesiony do 70 procent. Co jednak także pokazuje słabość rynku sponsorskiego w mieście i pewną patologię w finansowaniu toruńskiego sportu.

Jerzy Brzęczek zwolniony z reprezentacji Polski

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

To, że jest częściowo sprzeczna z konstytucją nie ma żadnego znaczenia.

Przestrzeganie konstytucji zostało przez pisowski rząd zawieszone.

Dodaj ogłoszenie