Toruń: Rowerowe absurdy: ścieżka czy chodnik?

Lech Kamiński
Asfalt czy kostka? Która nawierzchnia to chodnik, a która to ścieżka, skoro pasy są na obu? Zgadnij, przechodniu
Asfalt czy kostka? Która nawierzchnia to chodnik, a która to ścieżka, skoro pasy są na obu? Zgadnij, przechodniu Lech Kamiński
- Pasy straszą, rowerzyści i piesi wpadają na siebie - opisuje sytuację przy ul. Kościuszki pan Wojciech. - Sprawa jest kuriozalna.

Chodzi o ścieżkę rowerową, która przebiega przy ul. Kościuszki i mija m.in. przystanek autobusowy przy restauracji Herbowa.
- Ścieżka kilka razy dziwacznie krzyżuje się z chodnikiem: raz bliżej ulicy jest ścieżka rowerowa, raz bliżej jest chodnik - opisuje sytuację pan Wojciech. - Pół biedy, gdyby było jasne oznaczenie - problem jednak w tym, że zarówno na chodniku, jak i na części rowerowej są wymalowane pasy (przejście dla pieszych), choć być powinny oczywiście tylko na ścieżce rowerowej. W rezultacie gdzie jest ścieżka, a gdzie chodnik, rozstrzygnąć trudno. Przez to zarówno piesi, jak i rowerzyści korzystają z obydwu części, nie bardzo orientując się co jest przeznaczone dla nich, a to powoduje ryzyko wypadku.

Zebra na chodniku? To dla bezpieczeństwa
Zgłosiliśmy sprawę Miejskiemu Zarządowi Dróg - nie po raz pierwszy, bo już rok temu urzędnicy obiecywali naprawić drogowy chaos. Na obiecankach jednak się skończyło. Pracownicy MZD zmienili więc strategię - teraz tłumaczą, że obecne rozwiązanie przy ul. Kościuszki jest... bardzo dobre. - Ze względu na dużą liczbę osób korzystających na co dzień z przystanku zdarza się, że pasażerowie oczekują na autobus na drodze rowerowej - wyjaśnia Agnieszka Kobus-Pęńsko, rzeczniczka prasowa MZD. - A rowerzyści korzystają wtedy z chodnika (z kostki betonowej) znajdującego się bliżej zatoki.
Po co jednak na chodniku namalowano pasy? - Aby zwrócić uwagę rowerzystom, że w tym miejscu pasażerowie wsiadają i wysiadają z autobusów - odpowiada rzeczniczka. - Oczywiście, nie jest to rozwiązanie idealne, lepiej byłoby, aby droga rowerowa poprowadzona została za przystankiem. Niestety, takie rozwiązanie na chwilę obecną nie jest możliwe.

Rozwiązanie? Banalne
Co więc zrobić? - Rozwiązać to można prosto - podpowiada nasz Czytelnik. - Po pierwsze należy zlikwidować niewłaściwe pasy, a po drugie dokładnie na wysokości przystanku autobusowego wymalować na chodniku dużą postać pieszego, a na ścieżce rowerowej postać rowerzysty - te dwa działania rozstrzygną wszelkie wątpliwości.

Po długich negocjacjach MZD zgodziło się w końcu, że może jednak coś zrobić się da. Na wysokości przystanku na ścieżce ma pojawić się kolejna zebra - pasy na chodniku zostaną po prostu przedłużone. Droga dla rowerów ma też zostać oznakowana symbolem pojazdu.
Czy tak się stanie? Sprawdzimy!

Zobacz także: Ścieżka rowerowa w Samociążku prowadzi... donikąd. Po co ją zatem zbudowano?

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie