Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Toruński sąd orzekł karę więzienia za ucieczkę ze szpitala. Bo pacjent miał gruźlicę i jechał autobusem

Małgorzata Oberlan
Małgorzata Oberlan
Mirosław M. uciekł z Oddziału Pulmunologii grudziądzkiego szpitala. Miał gruźlicę. W autobusie mógł zarazić 10osób - uznał sąd.
Mirosław M. uciekł z Oddziału Pulmunologii grudziądzkiego szpitala. Miał gruźlicę. W autobusie mógł zarazić 10osób - uznał sąd. szpital Grudziądz
Chory na gruźlicę pan Mirosław uciekł ze szpitala i wsiadł do miejskiego autobusu. Nikogo nie zaraził, ale sprowadził "powszechne zagrożenie" - uznał Sąd Okręgowy w Toruniu. Skazał go na więzienie w zawiasach i grzywnę.

Sprawa Mirosława M. nie należy do typowych. Owszem, Sąd Okręgowy w Toruniu kilkukrotnie osądzał już osoby, które zarażone Covid-19 uciekały ze szpitali lub też łamały kwarantannę. Jeśli wsiadały do środków komunikacji publicznej lub odwiedzały sklepy czy inne skupiska ludzi, uznawane zostawały za winne. Czego? Poważnego przestępstwa, jakim jest sprowadzenie tzw. zagrożenia powszechnego poprzez narażenie innych, licznych osób na zarażenie choroba zakaźną.

To przestępstwo opisane w art. 165 par. 1 Kodeksu karnego. Mówi on, że "kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób (albo mienia w wielkich rozmiarach) powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej", temu grozi do 8 lat więzienia.

Takie zachowanie polskie prawo traktuje surowo. Oskarżony proces ma od razu przed Sadem Okręgowym, a nie rejonowym. Tak też było w przypadku pana Mirosława. On jednak nie był chorym na koronawirusa, tylko zarażony był gruźlicą.

Jak ze szpitala uciekł pan Mirosław i komu zagrażał w autobusie?

Mirosław M. m obecnie 56 lat. Zarażony gruźlicą był w październiku 2021 roku. Z tego też powodu znalazł się na Oddziale Pulmunologii Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu.

Przypomnijmy, że był to czas koronawirusowej pandemii. Grudziądzki szpital natomiast pełnił wtedy role specjalną - przyjmował wielu pacjentów zakażonych Covid-19 i cierpiących już na koronawirusa. Ratował im życie i zdrowie. Prawdopodobnie obecność takich chorych nie była bez znaczenia dla Mirosława M., gdy zdecydował się szpital opuścić - samowolnie.

Dokładnie 22 października 2021 mężczyzna uciekł z lecznicy. Jak ustalono, wsiadł do autobusu komunikacji miejskiej. -Znajdowało się w nim 10 osób - przekazuje Jarosław Szymczak, asystent rzecznika Sądu Okręgowego w Toruniu.

Lecznica grudziądzka, jak każda w podobnej sytuacji, była zgłoszona ucieczkę takiego pacjenta zgłosić. Mirosława M. zatrzymano. Przez prokuraturę oskarżony został o sprowadzenie wspomnianego zagrożenia zakażenia choroba zakaźną wielu osób i stanął przed sądem.

Wyrok: więzienie w zawieszeniu i grzywna. Już prawomocny

Sędzia Piotr Gensikowski uznał 56-letniego dziś mężczyznę za winnego zarzucanego mu przestępstwa. Wymierzona kara? 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok próby. Do tego - 2 tysiące złotych grzywny oraz konieczność pokrycia kosztów sądowych (ok.600 zł). Poza tym Mirosław M. zobowiązany został przez sad do podjęcia pracy zarobkowej. Z pewnością całkowicie słusznie, skoro nie zarobkuje, a nałożono na niego karę pieniężną.

-Mirosław M. nie miał obrońcy. Od ogłoszonego wyroku nikt nie odwołał: ani oskarżony, ani prokuratura -przekazuje "Nowościom" Jarosław Szymczak, asystent rzecznika sądu.

W lutym wyrok stał się już prawomocnym i mężczyzna musi ponieść jego konsekwencje.

Więzienie w zawiasach także dla Tomasza, który uciekał z Covidem

Podobną karę Sąd Okręgowy w Toruniu wymierzył pewnemu młodzieńcowi z Bydgoszczy, który w okresie pandemii uparcie uciekał z tego samego szpitala w Grudziądzu. Dziś Tomasz A. ma 25 lat. Gdy jednak zakażony Covidem "samowolnie się oddalał", miał lat 21.

Tomasz A. jest mieszkańcem Bydgoszczy. W sierpniu 2020 roku zachorował na Covid-19 i był leczony na oddziale zakaźnym Regionalnego Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu. Medialną sławę zyskał 12 sierpnia tamtego roku, gdy uciekł stąd do domu po raz pierwszy. Lecznica natychmiast poinformowała stosowne służby i młodzieńca następnego dnia zatrzymano w Bydgoszczy. Stąd karetką odtransportowano go z powrotem do szpitala. O tej ucieczce i poszukiwaniach było głośno nie tylko w regionie.

Potem jednak młodzieniec znów uciekał z lecznicy. -Ten mężczyzna samowolnie opuszczał oddział zakaźny i narażał innych niejednokrotnie - podkreślała Magdalena Chodyna, zastępca prokuratora rejonowego w Grudziądzu.

Przed toruńskim sądem Tomasz A. sądzony był za jedną ucieczkę - tę, która miała miejsce 22 sierpnia 2020 roku. Tomasz A. oskarżony był o narażenie wielu osób zakażeniem chorobą zakaźną. Jego proces toczył się ponad rok.

Grudziądzki szpital to wielki kompleks budynków, położony na peryferiach miastach. Usiłujący wrócić do rodzinnego miasta bydgoszczanin podczas swoich ucieczek używał różnych środków lokomocji: autobusu, taksówki, pociągu. Krytycznego 22 sierpnia 2020 roku w autobusie i taxi mógł zarazić 14 pasażerów i dwóch kierowców - tak ustalili śledczy.

Sąd przesłuchał w trakcie procesu wielu świadków, a także biegłych. Młodzieniec składał wyjaśnienia, ale jego linia obrony sądu do końca nie przekonała. Uznano go za winnego i skazano na 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata próby, oddając pod dozór kuratora.

300 zł nawiązki miał zapłacić tej osobie, która była bezpośrednio przez niego zagrożona i pokrzywdzona: taksówkarzowi. Potencjalne zagrożenie epidemiologiczne (zarażenia się choroba zakaźną) stworzył jednak krytycznego dnia dla wielu osób - uznał sąd.

Polecamy nasze grupy i strony na Facebooku:

od 7 lat
Wideo

21 kwietnia II tura wyborów. Ciekawe pojedynki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Toruński sąd orzekł karę więzienia za ucieczkę ze szpitala. Bo pacjent miał gruźlicę i jechał autobusem - Nowości Dziennik Toruński

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska